Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
18:59 USA: Niezidentyfikowany sprawca oblał czerwoną farbą pomnik Jana Karskiego oraz drzwi i fragment elewacji Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku
18:13 Francja: Niebezpiecznie zachowujący się mężczyzna uzbrojony w dwa noże został zastrzelony przez policjanta w Bobigny pod Paryżem. Policja została wezwana do kłótni sąsiedzkiej w Bobigny, gdzie mężczyzna jakoby zranił dwóch sąsiadów
17:55 Radom: Prawo i Sprawiedliwość popiera referendum w sprawie odwołania prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego oraz Rady Miejskiej
17:09 Wioślarze z Politechniki Wrocławskiej po raz kolejny pokonali osadę Uniwersytetu Wrocławskiego w zawodach Odra River Cup. Sobotnie regaty akademickie nawiązują ideą do tradycji brytyjskiej rywalizacji pomiędzy uniwersytetami w Oksfordzie i Cambridge
16:11 French Open: W niedzielę Iga Świątek zagra z Martą Kostiuk w 1/8 finału wielkoszlemowego French Open. Świątek to czterokrotna triumfatorka tego turnieju
14:44 Podlaska policja zatrzymała przy granicy z Litwą dwóch tzw. kurierów, przewożących nielegalnych migrantów, a cudzoziemców próbujących przekroczyć tę granicę pieszo zatrzymała Straż Graniczna
13:39 Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus przybył w sobotę do miasta Bunia, w prowincji Ituri we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga (DRK), będącego centrum epidemii eboli
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim. 2 czerwca, godz. 17:30. Restauracja Kaczorowski ul. Grabowa 14/16, Pabianice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jędrzejów zapraszają na uroczystość odsłonięcia Popiersia Hufcowego Szarych Szeregów, Szefa Referatu II Wydziału i Kontrwywiadu ZWZ/AK - Władysława Tykwińskiego „Krata” 3 czerwca ul.11 Listopada obok bloku 113 w Jędrzejowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Tarnobrzeg zaprasza na Mszę Świętą za Ojczyznę. 3 czerwca, godz. 18:00. Kościół pw. Chrystusa Króla al. Niepodległości 9, Tarnobrzeg

Stonoga zadymił, dziennikarze mainstreamu łyknęli! Wstyd, to za mało powiedziane...

Źródło: wSensie.tv CCA-SA 4.0 via Wikipedia Commons

W przestrzeni medialnej zawrzało po tym, jak Zbigniew Stonoga opublikował w sieci rzekomo kontrowersyjny materiał w Krzysztofem Stanowoskim w roli głównej. I choć od początku budził on niemałe podejrzenia, czołowi dziennikarze mainstreamu (często samozwańczy), łyknęli haczyk jak pelikany, rozgrzewając pseudo-sensację do czerwoności. Gdzie ta dziennikarska rzetelność "najlepszych z najlepszych"? Wstyd!

W poniedziałek, na profilu "Gazeta Stonoga", samozwańczym "jedynym niezależnym tygodniku w Polsce", opublikowano trwające nieco ponad 5 minut nagranie. Materiał ten miał pochodzić  z wnętrza redakcji Kanału Zero, pod wodzą Krzysztofa Stanowskiego. I to właśnie on - w towarzystwie innych dziennikarzy prowadzonej przez niego redakcji - został na filmie uwieczniony. 

Mowa o nagraniu poniżej:

 


 


 

Materiał ten, w mniemaniu Stonogi, miał dowodzić powiązania redakcji Stanowskiego ze środowiskami obecnej opozycji - w kontekście Funduszu Sprawiedliwości. Na nagraniu widać i słychać, jakoby dziennikarze Kanału Zero upierali się, by tematowi przyjrzeć się bliżej. Stanowski zdecydowanie się temu sprzeciwia, podkreślając, jaką linię ma właśnie jego redakcja.

"Nie atakujemy. Nie będziemy grać w jednej drużynie z Giertychem! Nie, słuchajcie: wiedzieliście od początku, jakie są tematy gry. Wiedzieliście, że bawimy się w fajne dziennikarstwo, ale są tematy, których nie poruszamy. I nie wkur*** mnie teraz, że was nagle ugryzło sumienie czy coś. Róbmy dobre rzeczy, ale po tym się musimy po prostu prześlizgnąć. Nie ma ch***.(...) Słuchajcie, jest kilka osób, których nie ruszamy. Ziobry nie ruszamy"

– mówi na nagraniu Stanowski.

Niczym młode pelikany...

Nic dziwnego, że nagranie stało się "top 1" w polskiej przestrzeni medialnej. Mimo, że nieco bardziej myślący logicznie internauci, od razu wyłapali, że może być to czysta podpucha, wielu połknęło haczyk Stonogi. I o dziwo, byli to dziennikarze mediów mainstreamowych, często określający się czołówką polskiego dziennikarstwa. Chyba jednak nie do końca...

Stało się tak np. w kontekście dziennikarza "Gazety Wyborczej", Wojciecha Czuchnowskiego. Poniżej załączamy jego komentarz.

Źródło: x.com

Haczyk połknął także Tomasz Lis, niegdyś gwiazda stacji TVN, były naczelny "Newsweeka", który od wielu lat dzielnie wspiera koalicję 13 grudnia.

Temat podłapał też Robert Zieliński, reporter TVN24, który określił "pseudo newsa" mianem "KO pana Stanowskiego". Dziś na darmo jednak szukać jego komentarza w sieci. Internauci zachowali jednak czujność.

Źródło: x.com

Swoje komentarze czym prędzej usunął z sieci także reporter Radia Zet oraz publicysta piszący na łamach Newsweek Polska, Maciej Bąk.

 

Źródło: x.com
Źródło: x.com

W sidła kolegi - Stonogi wpadł również  redaktor naczelny Gońca, Janusz Schwertner. Niegdyś był on jednym z najbardziej znanych dziennikarzy śledczych Onetu.

 

Prowokacja niemal "na medal"

Jak się okazało, całe nagranie, którym szczyciła się Gazeta Stonoga, było czystą prowokacją ze strony Krzysztofa Stanowskiego i zostało przez niego sfabrykowane. Po prostu. W ten sposób Youtuber zadrwił z dziennikarzy, o których warsztacie od dawna nie miał dobrego zdania. Zrobił to zresztą w typowy dla siebie sposób - publikując w social mediach minutowe nagranie, wyjaśniające szczegółowo całe zajście. 
 

Źródło: tvrepublika.pl, twitter.com