Sikorski broni skandalicznego wpisu po spotkaniu Nawrockiego z Zełenskim. Zapomniał kto robił reset z Putinem?
Szef MSZ Radosław Sikorski odniósł się do krytyki swojego wpisu opublikowanego po spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim podczas szczytu NATO w Ankarze. W odpowiedzi na komentarz jednego z użytkowników platformy X stwierdził, że polityczny spór przyniósł obu przywódcom korzyści, a największym beneficjentem pozostaje Rosja.
Sikorski znowu odleciał
Po środowym spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim podczas szczytu NATO w Ankarze minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski opublikował wpis, który wywołał ostre oburzenie opinii publicznej. Szef polskiej dyplomacji napisał wówczas:
— Dziękuję prezydentom Polski i Ukrainy za to, że podczas szczytu NATO w Ankarze tak intensywnie starają się rozwiązać problem, który sami stworzyli — napisał.
Do wpisu odniósł się jeden z użytkowników platformy X, pytając ministra, kto odpowiada za eskalację konfliktu między Warszawą a Kijowem. Sikorski odpowiedział atakiem na prezydenta Nawrockiego, sugerując że jest współodpowiedzialny za kryzys dyplomatyczny, który wywołał Zełenski:
— Naturalnie Zełensky zaczął tę rundę. Na podbijaniu narodowych emocji obaj zyskali około 5 proc. w sondażach. Nasz Karol Nawrocki w bonusie dostał jeszcze pochwały z Moskwy. Od XVII wieku moglibyśmy już się nauczyć, że w tym trójkącie gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta — napisał szef MSZ.
W ostatnich tygodniach napięcia w relacjach polsko-ukraińskich koncentrowały się przede wszystkim wokół kwestii historycznych. Podczas spotkania w Ankarze Karol Nawrocki podkreślił, że Polska i Ukraina zgodnie postrzegają Rosję jako główne zagrożenie dla bezpieczeństwa, jednak przyznał również, że nie udało się rozwiązać sporów dotyczących historii UPA i ludobójstwa wołyńskiego. Z kolei Wołodymyr Zełenski poinformował po rozmowie, że przywódcy uzgodnili kontynuowanie dialogu.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X