Referendum o odwołanie prezydenta Krakowa jest ważne. Sąd oddalił protest
Sąd w Krakowie oddalił protest przeciwko ważności referendum dotyczącego odwołania prezydenta Krakowa. W ocenie sądu wnioskodawca nie udowodnił, że materiały publikowane w czasie ciszy referendalnej miały wpływ na wynik referendum. Poza tym, treści miały charakter wieloznaczny i nie odwoływały się do referendum.
Wnioskodawcą protestu był Edward E. Nowak, działacz opozycji w PRL. Według niego 23 i 24 maja w Krakowie była łamana cisza referendalna, a agitacje doprowadziły do przekroczenia progu frekwencyjnego podczas referendum. Zdaniem Nowaka agitacje prowadzone były przez przeciwników ówczesnego prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, ale i przez osoby publiczne, jaki i niezorientowane w prawie.
Także tradycyjne media naruszały ciszę referendalną
– ocenił wnioskodawca.
Na poparcie swojej tezy przedstawił dowody materiały audiowizualne i wydruki zrzutów ekranów. Część wydruków – jak poinformował sąd – wielokrotnie się powtarzała. Sąd ocenił, że choć część materiałów dowodowych miała charakter agitacyjny, to wnioskodawca nie udowodnił ich wpływu na wynik referendum. Sąd uznał również, że część dowodów nie miała charakteru agitacyjnego, a przy części materiałów nie da się ustalić chwili ich publikacji; niektóre publikacje pojawiły się w internecie jeszcze przed ciszą referendalną.
Sąd przywołał też treści publikowane podczas ciszy referendalnej, które jego zdaniem miały charakter wieloznaczny, nie odwoływały się do referendum, chociaż wnioskodawca ocenił je jako agitacyjne.
O oddalenie protestu – jako bezzasadnego – zawnioskowała do sądu komisarz wyborcza w Krakowie Dagmara Daniec-Cisło. Oceniła m.in., że w proteście nie przedstawiono ani jednego przypadku, ani jednej osoby, która pod wpływem materiałów dowodowych wnioskodawcy poszłaby na referendum.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Mucha wskazał dlaczego Miszalski przegrał tak sromotnie
Miszalski odwołany, Rada Miasta nie. Sprawę zbada prokuratura?
Postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie oznacza, że referendum z 24 maja jest ważne, choć wnioskodawca może złożyć zażalenie do Sądu Apelacyjnego na tę decyzję.
24 maja ponad 171,5 tys. Krakowian zagłosowało w referendum za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta. Przeciwko odwołaniu było ponad 3,6 tys. mieszkańców. Do urn poszło łącznie ponad 176 tys. osób.
Źródło: Republika, PAP, Interia.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Częstochowa: komitet referendalny rozpoczął zbieranie podpisów ws. odwołania prezydenta i rady
PiS przed Szpitalem w Warszawie. "Czerwony dywan dla polityków, kolejki dla pacjentów"
Kolejne ustalenia w sprawie lekarza milionera. Szpital podjął decyzje