Katastrofa polskiego autokaru. Kierowca zatrzymany
Węgierska policja wszczęła postępowanie wobec kierowcy autokaru, który w niedzielę nad ranem wypadł z drogi w północno-wschodniej części kraju. Pojazdem wracali do Polski uczestnicy pielgrzymki do Medjugorie. W katastrofie zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Według śledczych kierowca mógł zasnąć za kierownicą.
Kierowca został zatrzymany
Do wypadku doszło około godz. 1 w nocy na autostradzie M3, w pobliżu miejscowości Mezőkeresztes. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski, którzy wracali z pielgrzymki w Medjugorie w Bośni i Hercegowinie.
Według węgierskiej policji kierowca został zatrzymany. Rzecznik policji regionu Borsod-Abaúj-Zemplén Rudolf Varga poinformował, że wszczęto wobec niego postępowanie w związku z podejrzeniem zaniedbania, które mogło doprowadzić do katastrofy z wieloma ofiarami.
Śledczy biorą pod uwagę możliwość, że kierowca zasnął podczas prowadzenia pojazdu. W najbliższych dniach sąd może zdecydować o jego aresztowaniu.
12 osób nie żyje, 10 jest w ciężkim stanie
Bilans tragedii jest tragiczny. W wyniku wypadku zginęło 12 osób. Wszystkie ofiary śmiertelne były dorosłymi mieszkańcami województwa podkarpackiego.
Kolejnych 10 pasażerów w bardzo ciężkim stanie trafiło do węgierskich szpitali. Pozostałych 37 podróżnych odniosło lżejsze obrażenia. Większość osób znajdujących się w autokarze pochodziła z Podkarpacia.
Polska przygotowuje transport rannych
Polskie władze rozpoczęły działania mające umożliwić bezpieczny powrót poszkodowanych do kraju. Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował w poniedziałek, że pierwszy transport rannych zaplanowano na wieczór. Około 20 osób ma zostać przewiezionych do Polski z międzylądowaniem w Rzeszowie.
Nie wszyscy poszkodowani będą jednak mogli od razu opuścić Węgry. Osoby w cięższym stanie zdrowia zostaną przetransportowane specjalnym samolotem zabezpieczenia medycznego. Pacjenci, których stan nie będzie pozwalał obecnie na transport, pozostaną pod opieką węgierskich lekarzy.
Polscy lekarze sprawdzają stan rannych
W poniedziałek rano do czterech węgierskich szpitali, w których przebywają poszkodowani Polacy, udał się zespół medyczny Ministerstwa Zdrowia. Lekarze mają wspólnie z węgierskimi specjalistami ocenić stan pacjentów i ustalić, kto może zostać bezpiecznie przewieziony do Polski.
W gotowości do przeprowadzenia transportu pozostają dwa samoloty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Przyjęcie rannych przygotowują również polskie szpitale.
Poszkodowani mają trafić przede wszystkim na Podkarpacie
Plan zakłada, że osoby, których stan pozwoli na transport, w pierwszej kolejności trafią do placówek medycznych w województwie podkarpackim. Ma to umożliwić ich rodzinom łatwiejszy kontakt z poszkodowanymi i zapewnić im dalszą opiekę możliwie blisko miejsca zamieszkania.
Gotowość do przyjęcia rannych zgłosiły liczne polskie placówki, w tym szpitale kliniczne oraz ośrodki medyczne różnych poziomów referencyjności. Jednocześnie na Węgrzech trwa postępowanie mające wyjaśnić dokładne okoliczności tragicznego wypadku.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Młoda Polka uratowała we Włoszech dwóch tonących mężczyzn!
TRZEBA ZOBACZYĆ!
„Bóg, Honor i Ojczyzna” rozsierdziły Arłukowicza? Tak zaatakował prezydenta
Paweł Deląg po raz kolejny został ojcem. Ukochana aktora urodziła córeczkę