Lewackie szaleństwo MEN na pełnej petardzie. Popis Karoliny Zioło-Pużuk
Lewackim szaleństwom, ubranym w "naukowe" szaty, nie ma końca. Przoduje w nich resort Nowackiej, która w historii polskiej edukacji już zdobyła miejsce obok Hurki i Apuchtina. Sekretarz stanu w MEN, Karolina Zioło-Pużuk, udowadnia to każdego dnia. Jeżeli coś dziwi to jedynie (?) to że pani ta, przedstawiająca się jako "sekretarzyni" była jeszcze w ubiegłym roku prodziekanem Wydziału Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Stanowisko to zajmowała przez cztery lata. Czy na drzwiach swojego gabinetu miała może wywieszkę "prodziekanini" lub "prodziekana", a może "osoba prodziekańska"?
Ostatnio Karolina Zioło-Pużuk stworzyła dwie edukacyjne wykreślanki z, jak to określiła, feminatywami i z osobatywami! "Dzięki nim dowiecie się, że można używać takich zwrotów jak: osoba bibliotekarska, osoba członkowska, osoba doktorska. Ale też: doktora, dziekana, rektora", podajemy za internautą jachcym. "A wszystko to poświadczone naukowo! Pani zaznacza, że zostało to stworzone poza godzinami pracy, ale nie zmienia to faktu, że przedstawiciele ministerstwa gier i zabaw nie przestają zaskakiwać. Może i finansowanie szkolnictwa leży, ale czy ogólnie możemy skupić się na tym, że mamy przełom? Mamy sukces!", komentuje internauta.
Sama "naukowczyni" zareklamowała wykwit swojej "pracy" na facebooku. "Czy powinniśmy się bać feminatywów i osobatywów? Nie! Strach wynika z niewiedzy, więc dla oswojenia się z takimi zwrotami jak „osoba adiunkcka” [tak napisała] czy „profesora” stworzyłam wykreślanki równościowe i z feminatywami", napisała z dumą.
Pani "sekretarzyni" jest osobą bardzo zapracowaną. Z wrodzonym talentem i inteligencją stanęła dwa tygodnie temu w obronie "diety planetarnej". Zioło-Pużuk nagrała filmik, w który wysłała do szkół warzywa, by "głosiły lewackie idee".
Stanowisko podwładnej Nowackiej specjalnie nie dziwi. Ten typ tak po prostu ma. Dziwi natomiast to, że taka persona mogła przez cztery lata - do roku 2025 - być prodziekanem Wydziału Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Czy władze UKSW panują nad zatrudnianiem pracowników tej KATOLICKIEJ uczelni? Tu już nawet nie chodzi o poglądy polityczne, ale o zwykłą głupotę.
Co ciekawe, rektor UKSW Ks. prof. Ryszard Czekalski, żegnając z wyraźnym żalem w 2025 roku, Karolinę Zioło-Pużuk, wskazał, że zmiana na stanowisku prodziekana ds. studenckich i kształcenia ustawicznego dokonuje się ze względu na rekomendowanie jej na stanowisko wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego. Gdyby nie to Zioło-Pużuk nadal pełniłaby swoje stanowisko w UKSW.
Wysoka funkcja w resorcie Nowackiej nie przerwała jednak do końca jej relacji z uczelnią. "Pani prodziekan Karolinie Zioło-Pużuk, która podejmie (...) nowe zadania, pozostając nadal związaną z Wydziałem Nauk Humanistycznych i naszym Uniwersytetem. Gratuluję serdecznie nowej funkcji i wyrażam nadzieję, że będziemy w dialogu mogli dalej wspólnie podejmować ambitne zamierzenia związane z systemem szkolnictwa wyższego i nauki", stwierdził rektor UKSW, uczelni powołującej się na Prymasa Tysiąclecia i Jego dewizę "Soli Deo" - Jedynemu Bogu!
Zgroza!
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X