Jarosławskie Opactwo otwarte dla wiernych. Homilię wygłosił zaatakowany ksiądz
W opatrunku i z posiniaczoną twarzą ks. Adrian wygłosił dzisiaj homilię w Jarosławskim Opactwie. Jest jednym z poszkodowanych księży w dramatycznych zdarzeniach sprzed dwóch dni. Tymczasem media podają, że sprawca ataku Ihor M., niedawno miał problemy z niemiecką policją.
Jak informuje fakt.pl, dwa dni po krwawym ataku Jarosławskie Opactwo ponownie otworzyło swoje drzwi dla wiernych. W miejscu, w którym doszło do tragedii, w sobotę (26 września) odbyła się msza święta i modlitwa różańcowa za zamordowanego ks. Stanisława Zbojnowicza. Homilię wygłosił ks. Adrian, jeden z duchownych poszkodowanych w ataku. Przy ołtarzu stanął w opatrunku i z posiniaczoną twarzą. Kościół rektoralny pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa został otwarty o godz. 16.30. Zaplanowano czuwanie i adorację.
Do świątyni przyszło mnóstwo ludzi. W ciszy i zadumie modlili się za ofiary ataku. W niedzielę nabożeństwa zaplanowano o godz. 7.30, 10, 11.30 i 17. Wszystkie mają być transmitowane.
Tymczasem z ustaleń Rzeczpospolitej” wynika, że Ihor M. wyjechał z Ukrainy jeszcze przed rozpoczęciem pełnoskalowej rosyjskiej inwazji. Początkowo miał próbować przedostać się przez Polskę i Czechy, ale Czeskie służby złapały go na nielegalnym przekroczeniu granicy i wpisały go do swojego systemu jako osobę niepożądaną. Ostatecznie w styczniu 2022 roku dostał się do Niemiec, gdzie korzystał z jednego z rodzajów ochrony międzynarodowej.
W sierpniu tego roku, a więc zaledwie miesiąc przed atakiem w Jarosławiu był notowany za stawianie oporu niemieckim funkcjonariuszom. Jednak gazeta przyznaje, że czego dotyczyła ta sytuacja i na czym to dokładnie polegało, nie wiadomo.
Obecnie mężczyzna przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Prokuratura zamierza przedstawić mu zarzuty dotyczące zabójstwa jednej osoby, usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Formalne przedstawienie zarzutów jest jednak uzależnione od możliwości przeprowadzenia czynności z jego udziałem.
Źródło: Republika, fakt.pl, dorzeczy.pl, rp.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X