Deweloperzy mogą dostać kolejny prezent od rządu
Ma się to stać przy okazji zmiany ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi. Wygląda na to, że powoli zmierzamy ku zapowiedzianym 15-minutowym miastom.
Opublikowany w poniedziałek projekt nowelizacji w rozdziale dotyczącym proponowanych rozwiązań dla budownictwa i mieszkalnictwa zakłada uchylenie dwóch przepisów ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących.
Pierwszy z proponowanych do uchylenia przepisów przewiduje, że dla inwestycji mieszkaniowej minimalna liczba miejsc postojowych wynosi co najmniej 1,5-krotność liczby mieszkań przewidzianej w ramach tej inwestycji. W skrócie, mniej miejsc parkingowych to większa cena, a mniejszy koszt dla budującego.
Drugi z przepisów, który miałby być uchylony przewiduje, że dla inwestycji mieszkaniowej zlokalizowanej w obszarze zabudowy śródmiejskiej minimalna liczba miejsc postojowych jest co najmniej równa liczbie mieszkań w tej inwestycji.
Projekt zakłada również, że rada gminy w standardach urbanistycznych może określić liczbę miejsc postojowych dla danej inwestycji mieszkaniowej. Obecnie samorząd może określić liczbę miejsc, pod warunkiem że będzie ona większa niż wynikająca z ustawy.
Według Oceny Skutków Regulacji o zmianę tych przepisów wnioskują zarówno inwestorzy, jak i samorządy, ponieważ ich aktualne brzmienie ogranicza bowiem możliwość modyfikacji wskaźnika przez gminę i dostosowanie go do lokalnych uwarunkowań. "Obecne brzmienie przepisów stanowi istotną barierę dla rozwoju budownictwa komunalnego i społecznego" - zaznaczono w OSR.
Źródło: PAP
Najnowsze
Ostre napięcie w koalicji 13 grudnia przed głosowaniem ws. Hennig-Kloski. Pełczyńska-Nałęcz „podkula ogon” przed rządem Tuska?
Gorąco w koalicji przed głosowaniem ws. Hennig-Kloski. Zembaczyński gromi koalicjantów
SPRAWDŹ TO!
Co dalej z Hennig-Kloską i Sobierańską-Grendą? Oglądaj obrady Sejmu na ŻYWO