Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
UWAGA! UPAŁY! W weekend w Polsce nawet 39-41 stopni C. Służby apelują, aby najmłodsi oraz seniorzy unikali wychodzenia z domu, zwłaszcza w godz. 15:00 - 18:00. Nie zapominajmy o piciu dużych ilości wody mineralnej. Pamiętajmy o zwierzętach
14:34 Sanepid: ze względu na zanieczyszczenie mikrobiologiczne oraz zakwit sinic w sobotę zamknięte są trzy kąpieliska w północnej Polsce, w województwach pomorskim i zachodniopomorskim
13:13 Podlaskie: osiem osób oskarżonych o ułatwianie i czerpanie korzyści z prostytucji
12:53 Ministerstwo kultury: zakończono poszukiwania zbiorowych pochówków ofiar zbrodni wołyńskiej w Puźnikach
12:35 Radom: prokuratura powoła zespół biegłych, którzy ocenią prawidłowość działań personelu szpitala w Radomiu wobec pacjenta, który ze zwichniętym barkiem trafił na SOR, a ostatecznie zmarł po miesiącu w zakładzie opiekuńczo-leczniczym
11:19 Prezydent Wołodymyr Zełenski: ukraińskie wojska z powodzeniem uderzyły w zakład Titan-Barrikady w Wołgogradzie, stanowiący kluczowy element kompleksu zbrojeniowego Rosji
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Zapraszamy na otwarte spotkanie z posłem Bartoszem Kownackim i dziennikarzem Republiki Adrianem Klarenbachem. Więcbork, 27 czerwca (sobota), godz. 15:00, Centrum Aktywności Lokalnej, ul. Rybacka 11
Wydarzenie Zapraszamy na otwarte spotkanie z posłem Bartoszem Kownackim i dziennikarzem Republiki Adrianem Klarenbachem. Bydgoszcz, 27 czerwca, godz. 17:30, City Hotel, ul. 3 Maja 6
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Jakubem Maciejewskim, dziennikarzem TV Republika 28 czerwca, godz. 16:00 Restauracja "Kaprys" ul. Sokoła 3, Nowy Targ
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" im. ks. Gurgacza Nowy Sącz oraz Europoseł Arkadiusz Mularczyk, poseł Patryk Wicher zapraszają na 86.rocznicę zbrodni w Trzetrzewinie. 28 czerwca, godz. 11:00 w kościele Matki Boskiej Pocieszenia w Trzetrzewinie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Czarnem zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Michałem Kowalskim, 29 czerwca 2026 r., godz. 17.00, ul. Kolejowa 7, Sala Dworca PKP, Czersk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na spotkanie z Elżbietą Rafalską i posłem Władysławem Dajczakiem. 29 czerwca, godz. 17:00 Sala parafialna przy ul Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wielkopolski zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 30 czerwca, godz. 19:00 Wieczernik, ul. Biskupa Wilhelma Pluty 7, Gorzów Wielkopolski
Wydarzenie Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" oraz Poseł Agnieszka Wojciechowską van Heukelom zapraszają na koncert Leszka Czajkowskiego z komentarzem historycznym Tadeusza Płużańskiego 30 czerwca, godz. 19:00 ul. Piotrkowska 14, Łódź
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z posłem Krzysztofem Lipcem, 1 lipca, godz. 17:00, Dom Kultury „Sabat”, ul. Jeziorańskiego 73, Kielce
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin

"Putin – terrorysta", nie "Terroryści Putina"

Źródło: TWITTER/@EUROMAIDANPR

OPINIE | Media, politycy i opinia publiczna, koncentrując się na dramatycznych okolicznościach i detalach związanych z katastrofą malezyjskiego Boeinga pomijają szerszy kontekst wydarzeń – fakt że wysłani przez Putina na Ukrainę żołnierze rosyjscy w dniach poprzedzających katastrofę zaczęli wyraźnie przegrywać wojnę. Dlatego Putin desperacko potrzebował jakiejkolwiek "dużej zmiany", która nawet za cenę chwilowego pogorszenia relacji z krajami demokratycznymi pozwoliłaby Putinowi na zmianę niekorzystnego dla Moskwy przebiegu wypadków na wschodniej Ukrainie i zachowanie twarzy na najważniejszym dla Putnia froncie walki o utrzymanie się u władzy – samej Rosji.

Wojska rosyjskie zaczęły ponosić na Ukrainie klęskę za klęską

„Siły rebeliantów” czyli po prostu wojska rosyjskie na wschodniej Ukrainie zaczęły w ostatnich dniach przed zestrzeleniem malezyjskiego samolotu ponosić klęskę za klęską, zostały przez wojska ukraińskie wypchnięte ze Smoleńska i otaczających go terenów, po czym armia Ukrainy kontynuowała ofensywę mająca na celu całkowite zniszczenie rosyjskich agresorów.

Zaskoczony Kreml desperacko próbował na różne sposoby wesprzeć swoje wojska ekspedycyjne

Dowódcy rosyjscy w coraz bardziej dramatycznych i rozpaczliwych apelach domagali się od Kremla pomocy, a w samej Rosji narastało poczucie, że Putin „zdradził” swoje wojska wysłane na Ukrainę. W obliczu szybkich postępów ukraińskiego ataku, wynikających z rosnącej skuteczności i profesjonalizmu sił zbrojnych Ukrainy oraz widocznym już ewidentnym brakiem jakiegokolwiek  wsparcia dla rzekomej rebelii wśród samych Ukraińców rozczarowanych bandyckim postępowaniem wojsk rosyjskich i związaną z tym całkowitą zależnością sił rosyjskich wyłącznie od pomocy z Rosji, zaskoczony Kreml desperacko próbował na różne sposoby wesprzeć swoje wojska ekspedycyjne. Jednak kolejne posunięcia okazywały się albo nieskuteczne, albo też były dekonspirowane zarówno przez Ukraińców jak i niekiedy nawet przypadkowo przez samych pro-putinowskich Rosjan, nieświadomych polityki swoich władz. Rosjanie m.in. zaczęli już ostrzeliwać z przygranicznych rosyjskich terenów zarówno obszar Ukrainy, jak i wsie i miasteczka w samej Rosji - to pierwsze dla wsparcia własnych wojsk i zastraszenia Ukraińców, to drugie najprawdopodobniej dla stworzenia ew. pretekstu do otwartej inwazji wojskowej na Ukrainę, podobnie jak w Wojnie Zimowej (1939-1940) Rosji Bolszewickiej z Finlandią, która to wojna rozpoczęła się też od prowokacyjnego rosyjskiego ostrzału własnych wsi na terenie graniczącym z Finlandią. Jednak przypadki ostrzału Ukrainy z rosyjskiego terytorium zostały opublikowane w internecie przez przypadkowego rosyjskiego turystę, który wraz z grupą przyjaciół nagrał na telefon komórkowy wyraźny ostrzał rakietowy terytorium Ukrainy i mający swoje źródło po rosyjskiej stronie granicy, co zdemaskowało rosyjską prowokację.

Rosyjska „kolumna ratunkowa” została zmasakrowana i rozbita przez ukraińskie lotnictwo

Inną próbą pomocy Rosjanom walczącym na Ukrainie było wysłanie kolumny wojsk zmechanizowanych, w tym czołgów i transporterów opancerzonych przez granicę rosyjsko-ukraińską, co nota bene także zostało udokumentowane i opublikowane w internecie przez samych Rosjan w postaci filmów i zdjęć, na których widać rosyjskie pojazdy wojskowe udekorowane rosyjskimi flagami przekraczające od rosyjskiej strony ukraińskie przejście graniczne. Jednak ta rosyjska „kolumna ratunkowa” została zmasakrowana i rozbita przez ukraińskie lotnictwo, a jej resztki wycofały się pospiesznie z powrotem do Rosji, wobec czego inne oddziały rosyjskie, które na zdjęciach satelitarnych także szykowały się w tym rejonie do inwazji na Ukrainie, zostały wycofane z powrotem w głąb kraju.

Ponieważ, w przeciwieństwie do ruchów wojsk na lądzie, radary bezlitośnie i jednoznacznie pokazują skąd, czyje i jakie samoloty latają nad danym terytorium, i dlatego ew. loty samolotów wojskowych z Rosji nad Ukrainę byłyby już otwartym aktem wojny, z tego powodu Moskwa, aby pomóc swoim żołnierzom na Ukrainie, zmuszona została do pospiesznego przekazania im zestawów przeciwlotniczych oraz gorączkowo zaczęła szukać także innych sposobów na zmianę pogarszającej się dramatycznie z godziny na godzinę sytuacji wojsk rosyjskich we wschodniej Ukrainie.

Putin i armia rosyjska celowo i świadomie zestrzelili malezyjski samolot pasażerski

Biorąc wszystko powyższe pod uwagę i rozumiejąc, że Putinowi zostało niewiele czasu i sposobów na zmianę sytuacji na załamującym się rosyjsko-ukraińskim froncie, oraz uwzględniając fakty z samego przebiegu wydarzeń związanych  zestrzeleniem malezyjskiego Boeinga, można wywnioskować, że Putin i armia rosyjska celowo i świadomie zestrzelili malezyjski samolot pasażerski i że cała akcja była wcześniej dobrze zaplanowana i przygotowana. Głównym argumentem przeciwko tezie że samolot jakoby strącili 'przypadkowo i przez pomyłkę samowolni i chaotyczni rebelianci', jest fakt że cztery godziny przed katastrofą strona rosyjska zamknęła w przylegającym do strefy wojny sektorze po rosyjskiej stronie granicy korytarze powietrzne z których korzystał malezyjski Boeing. Dowodzi to że władze Rosji świadomie szykowały pułapkę dla samolotu i nie zamierzały go wypuścić z terytorium Ukrainy. Także reakcje samych lokalnych przywódców wojsk rosyjskich na Ukrainie – od początkowej dumy i radości do przerażenia i zgrozy, kiedy uświadomiono sobie ze został zestrzelony międzynarodowy samolot pasażerski – potwierdzają scenariusz, w którym Moskwa wysyła specjalnie wyszkolony i chroniony prze GRU zestaw przeciwlotniczy BUK, który 'robi swoje' czyli zestrzeliwuje samolot, po czym ucieka z powrotem do Rosji, a na miejscu pozostają tylko lokalni dowódcy - wystawieni przez Moskwę do eliminacji kozły ofiarne.

Ważne jest, żeby nie pozwolić zmienić hasła „Putin – terrorysta”, na „Terroryści Putina”

Celem Putina w całej tej prowokacji jest najprawdopodobniej wywołanie dużego międzynarodowego wstrząsu, który pozwoliłby mu na zrzucenie całej winy za tragedię na Ukrainę albo przynajmniej na  „rebelię”, co w konsekwencji pozwoliłoby Rosji na wprowaodzenie kolejnych rosyjskich wojsk na tereny walk, a przynajmniej na  „zamrożenie konfliktu” i pozostawienie na wschodniej Ukrainie dużej niestabilnej strefy kontrolowanej przez Kreml, tak jak wcześniej udało się zrobić na Krymie, Osetii Południowej i Abchazji. 

Ponieważ jednak ta szykowana w dużym pospiechu prowokacji nie udała się, bo była jednak szyta zbyt grubymi nićmi i zbyt wiele faktów wyszło natychmiast na jaw, dlatego dla uniknięcia totalnej kompromitacji i utraty jakiejkolwiek wiarygodności o oczach światowej opinii publicznej, Putin i jego aparat propagandowo-dezinformacyjny będzie usiłował zwalić winę dramatu malezyjskiego samolotu i jego pasażerów na „chaotycznych partyzantów”.

Dlatego właśnie ważne jest, żeby nie pozwolić zmienić hasła „Putin – terrorysta”, na „Terroryści Putina”, gdyż odsuwa to personalną i osobistą winę przywódcy Rosji za celowe i intencjonalne zestrzelenie samolotu pasażerskiego.

telewizjarepublika.pl