PiS pyta o aferę z Kłodzka. "KO jest wyjątkowo pobłażliwa wobec pedofilów"
- KO jest wyjątkowo pobłażliwa wobec pedofilów - z jednej strony tolerują w swoich szeregach pedofilów, a z drugiej roztaczają prawny parasol ochronny nad pedofilami - oceniał podczas konferencji prasowej poseł PiS Marcin Warchoł.
KO udaje, że sprawy nie ma
Sprawa dotyczy obrzydliwej historii z Kłodzka - w której mężczyzna otrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności za przestępstwa obejmujące gwałty na osobach nieletnich, zoofilię oraz dokumentowanie tych czynów w formie nagrań i zdjęć. Jego była żona, która wcześniej działała w lokalnych strukturach PO i kandydowała w ostatnich wyborach samorządowych, również stanęła przed sądem, a prokuratura zarzuciła jej, że w latach 2011-2022 nie podjęła działań, aby pomóc małoletniej ofierze przemocy seksualnej ze strony jej byłego męża. Miała również być świadkiem aktów zoofilskich - sąd wymierzył jej karę 6,5 roku więzienia.
Głosu w jej sprawie nie chcą jednak zabrać przedstawiciele rządu 13 grudnia, którzy udają, że nie znają sprawy.
Znamienna cisza w mediach
O sytuacji tej mówił podczas konferencji PiS m.in Marcin Warchoł, który podkreślił, że w Sejmie został uchwalony "skandaliczny projekt zmian w KPK, który uniemożliwia stosowanie aresztu wobec części pedofilów."
Nikt nie wymyśliłby, żeby stworzyć tak niebezpieczne prawo, a oni to zrobili. Na szczęście Prezydent to zawetował. Jutro będziemy głosowali nad tym wetem. Koalicjo Obywatelska, to jest jutro test. Macie okazję powiedzieć „przepraszam” wobec wszystkich skrzywdzonych i zagłosować za podtrzymaniem weta prezydenckiego
- zaznaczył.
z kolei poseł Anna Kwiecień zaapelowała do mediów, "żeby nie obawiały się tego tematu pedofilii w strukturach KO, tylko odważnie stawały po stronie ofiar, a nie sprawców."
Cisza, która istnieje w tym temacie jest znamienna. Wy reprezentujecie obywateli i macie obowiązek pełnego informowania w danej sprawie. Taka postawa wpisuje się w doktrynę Neumanna, czyli cisza i nie podejmujemy tematu. To jest dla nas niepokojące. W państwie demokratycznym media mają obowiązki wobec obywateli
- oceniła.
Z kolei poseł Paweł Hreniak zapewnił, że jego ugrupowanie nie pozwoli, by "PO zamiotła temat pedofilii w strukturach pod dywan."
Obserwujemy w ostatnim czasie wysyp działaczy, osób związanych z samorządem, które mają dziś problemy z zarzutami związanymi z pedofilią. Wczoraj składaliśmy wypis różnych polityków PO, którzy dzisiaj mają takie zarzuty. Składamy dzisiaj wniosek do ministra Żurka o powołanie specjalnego zespołu prokuratorów, który będzie miał za zadanie dogłębnie zbadać to, co dzieje się w strukturach PO. Apelujemy o powołanie takiego zespołu i przedstawienie opinii publicznej wyniku pracy tego zespołu. Apelujemy do przewodniczącego Tuska o wdrożenie takich mechanizmów w strukturach, które nie pozwolą na funkcjonowanie osób, które mają dziś zarzuty prokuratorskie
- zaznaczył.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Poboży: bardzo dobrze, że w koalicji Tuska nastąpił wyłom ws. SAFE 0% i PSL chce nad nim pracować
"Halo, tu Ziemia!" Klarenbach miażdży senatora za teorię o tanim kefirze
KASA ZA BRAK WYROKÓW?! Fogiel: Giertych zarabiał miliony na blokowaniu frankowiczów!