Co się dzieje z Robertem Bąkiewiczem? "W nocy opuścił szpital"
"Rozmawiałem z Robertem Bąkiewiczem, kiedy był jeszcze w szpitalu, i informacja była przekazywana ze strony współpracowników Bąkiewicza, że nie chce zostawać w szpitalu, ale że prawdopodobnie będzie musiał zostać. Ok. 2 w nocy został jednak wypuszczony ze szpitala wojskowego i otrzymaliśmy informację, że wyjechał do Polski" - relacjonował dziś rano Janusz Życzkowski.
We wtorek w Berlinie doszło do brutalnego ataku niemieckiej policji na polskich patriotów, którzy chcieli uhonorować pomordowanych rodaków z czasów II wojny światowej. Lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz został poważnie pobity. Jak relacjonowała jego córka Blanka na platformie X: „Jest źle. Tata w ciężkim stanie. Tata wymiotuje. Ma połamane żebra”. W kolejnym wpisie dodała, że ojciec prawdopodobnie ma wstrząs mózgu.
W jakim stanie jest Bąkiewicz?
Dziś rano, łącząc się z "Przyjaciółmi Republiki" red. Janusz Życzkowski, nasz reporter relacjonował wydarzenia z nocy. Przekazał, że lider ROG - Robert Bąkiewicz opuścił w nocy szpital.
Rozmawiałem z Robertem Bąkiewiczem, kiedy był jeszcze w szpitalu, i informacja była przekazywana ze strony współpracowników Bąkiewicza, że nie chce zostawać w szpitalu, ale że prawdopodobnie będzie musiał zostać.
Ok. 2 w nocy został jednak wypuszczony ze szpitala wojskowego i otrzymaliśmy informację, że wyjechał do Polski.
Życzkowski przekazał, że "podda się również kontroli medycznej w Polsce, pewnie będziemy się podziewać oświadczenia na temat tego, co wydarzyło się wczoraj".
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X