Przejdź do treści

Oświadczenie Pinkasa. Nie jest już Głównym Inspektorem Sanitarnym

Źródło: Twitter/TVPParlament

Jarosław Pinkas złożył rezygnację i nie jest już Głównym Inspektorem Sanitarnym - poinformowało dziś RMF FM. Powodem odejścia mają być kłopoty zdrowotne Pinkasa.

Jarosław Pinkas nie jest już Głównym Inspektorem Sanitarnym: dzisiaj - jak dowiedzieli się reporterzy RMF FM - złożył rezygnację. Oficjalnie ze względu na kłopoty zdrowotne. pic.twitter.com/aDNMktksto

— Fakty RMF FM (@RMF24pl) November 20, 2020

Poniżej publikujemy oświadczenie Jarosława Pinkasa:

"Szanowni Państwo, Drodzy Współpracownicy, ze względu na gwałtowne pogorszenie się stanu mojego zdrowia i konieczność podjęcia leczenia zmuszony jestem zrezygnować z pełnienia funkcji Głównego Inspektora Sanitarnego. Decyzję o złożeniu dymisji podjąłem z ciężkim sercem. Uznałem, że wypełnianie powierzonej mi misji z pełnym oddaniem i poświęceniem nie jest w tej sytuacji możliwe. Dziękuję Państwu za dwa lata wspólnej, intensywnej i pełnej zaangażowania współpracy.

Obejmując urząd miałem marzenia o przeprowadzeniu wielu nowatorskich zmian, które uczyniłyby naszą pracę lepszą, skuteczniejszą i bardziej innowacyjną w służbie zdrowia publicznego. Ich wprowadzenie w życie nie zawsze okazywało się łatwe czy możliwe. Ostatnie miesiące zdominowane zostały przez pandemię. Spadło na nas wiele dodatkowych i trudnych obowiązków. Ale to doświadczenie pokazało, że wobec wielkich wyzwań zdrowotnych udało nam się stanąć w jednym szeregu. Jestem przekonany, że jest to dla nas bezcenny sprawdzian. Nasza instytucja po raz kolejny okazała się być kluczowym filarem w ochronie zdrowia. Dziś jesteśmy już w innym miejscu niż kilka miesięcy temu, lepiej przygotowani do kolejnych wyzwań.

Dziękuję Państwu za wytrwałość, ciężką pracę w niełatwych warunkach i poświęcenie. Mam nadzieję, że dotychczasowe działania będą kontynuowane, a praca w Inspekcji Sanitarnej pozostanie zaszczytną służbą na wszystkich szczeblach funkcjonowania instytucji. Życzę wszystkim pracownikom zdrowia i satysfakcji z realizacji naszej misji".

Jak dowiedziało się nieoficjalnie DGP, w tle jest także konflikt z Ministerstwem Zdrowia.

- Pinkasowi nie układała się współpraca i z ministrem Łukaszem Szumowskim, i z Adamem Niedzielskim - mówi osoba z otoczenia byłego szefa GIS. Jak dodaje, braki kadrowe w Sanepidzie powodowały, że instytucja stała się idealnym "chłopcem do bicia". Wielokrotnie problemy te, służyły do tego, by odciągnąć uwagę od problemów w Ministerstwie Zdrowia. Sprawą, która przechyliła szalę, byłe ostatnie doniesienia, o tym, że naukowcy, z których analiz korzysta rząd, bazują na danych opracowywanych przez Michała Rogalskiego, czyli 19-letniego użytkownika Twittera.

wiadomości.dziennik.pl

Wiadomości

Giertych chce pozwać Sośnierza. Mocna odpowiedź: „Grozisz sądem i zniesławiasz ludzi, za to, że powtarzają fakty?”

Liga NHL: Sabres wpadli w dołek

Express Republiki 22.12.2024

Polacy nie wierzą w deklaracje ukraińskie w sprawie upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej

Dziś o 20:15 zapraszamy na "Ściśle jawne"

Czy Polska jest bezpieczna przed atakami migrantów? | Bitwa Polityczna

Polacy chcą, by PKW wypłacił PiS pieniądze

Liga NBA: Spurs wygrywają, Sochan strzela kosze

Semka: Tusk będzie szedł do ostrego konfliktu

Tragiczny wypadek z udziałem pieszego i ciężarówki

„Krwawa Wigilia” 1944 – Andrzej Duda o tragedii w Ochotnicy Dolnej

Zgorzelski nazwał imigrantów „bydłem”. Ludzie oburzeni hipokryzją wicemarszałka z Trzeciej Drogi

Barcelona już nie przewodzi w lidze

Hołda: kameleony polityczne uaktywniły się przed wyborami

Ten kibic rekordzista obejrzał w tym roku... 453 mecze, a to jeszcze nie koniec

Najnowsze

Giertych chce pozwać Sośnierza. Mocna odpowiedź: „Grozisz sądem i zniesławiasz ludzi, za to, że powtarzają fakty?”

Dziś o 20:15 zapraszamy na "Ściśle jawne"

Czy Polska jest bezpieczna przed atakami migrantów? | Bitwa Polityczna

Polacy chcą, by PKW wypłacił PiS pieniądze

Liga NBA: Spurs wygrywają, Sochan strzela kosze

Liga NHL: Sabres wpadli w dołek

Express Republiki 22.12.2024

Polacy nie wierzą w deklaracje ukraińskie w sprawie upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej