Olsztyn: najpierw libacja, później rajd. Finał wycieczki pod komisariatem
Niecodzienna sytuacja w stolicy Warmii i Mazur. Kompletnie pijany kierowca osobowej toyoty narozrabiał w centrum miasta. Zderzył się z autobusem, najechał na azyl, jego dalszą wycieczkę powstrzymał znak.
Do zdarzenia doszło w piątek nad ranem. Oficera dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie zaniepokoił dobiegający sprzed budynku huk.
Jak udało się ustalić, drogowy pirat doprowadził do kolizji z autobusem komunikacji miejskiej, po czym gwałtownie przyspieszył i próbował uciec. Po przejechaniu kilkuset metrów stracił panowanie nad autem, zjechał do osi jezdni i uderzył w infrastrukturę drogową.
Okazało się, że za kierownicą siedział 30-letni mieszkaniec powiatu olsztyńskiego. Badanie krwi ujawniło 2,5 promila alkoholu. Szaleniec stracił prawo jazdy. Przed sądem odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz za spowodowanie dwóch zdarzeń drogowych. Na jego szczęście nikt nie ucierpiał.
Najnowsze
Tragedia polskich pielgrzymów na Węgrzech. Prokuratura wszczęła śledztwo, trwa identyfikacja ofiar
Prezes PiS po tragicznym wypadku polskich pielgrzymów: "To wielkie nieszczęście"
Koszty ogrzewania wykończą Polaków. Już teraz kupujemy drewno, bo może jeszcze zdrożeć!