Liga Narodów: Szwecja kolejnym rywalem Polaków
Reprezentację Polski czeka w poniedziałek drugie spotkanie w nowej edycji Ligi Narodów. Po bezbramkowym remisie z Bośnią i Hercegowiną biało-czerwoni zmierzą się na wyjeździe ze Szwecją. Mecz odbędzie się na Strawberry Arena, gdzie w marcu Polacy przegrali 2:3 w decydującym barażu o awans na mistrzostwa świata.
Pół roku później znów zagrają w Solnie
Od tamtego spotkania minęło niespełna sześć miesięcy. Tym razem stawka jest jednak zupełnie inna. Polska i Szwecja rywalizują o punkty w Lidze Narodów, a poniedziałkowe starcie może mieć znaczenie dla układu tabeli grupy B4.
Biało-czerwoni rozpoczęli rozgrywki od remisu 0:0 z Bośnią i Hercegowiną. Szwedzi mają już na koncie trzy punkty, ponieważ w pierwszej kolejce pokonali Rumunię 2:0.
Jan Urban nie zamierza jednak traktować poniedziałkowego spotkania jako okazji do rewanżu za wydarzenia z marca. Selekcjoner podkreśla, że obecna rywalizacja to zupełnie nowa historia.
„Sporo czasu minęło od tamtego momentu. Każde spotkanie jest inne, to są zupełnie inne rozgrywki”
- powiedział na konferencji prasowej Urban.
Szwecja bez Alexandra Isaka
Gospodarze ponownie będą musieli radzić sobie bez Alexandra Isaka. Napastnik nie wystąpił również w marcowym spotkaniu obu reprezentacji, a teraz także zabraknie go z powodu kontuzji.
Urban zdaje sobie sprawę, jak dużym osłabieniem jest jego nieobecność. Jednocześnie zwraca uwagę na siłę szwedzkiej ofensywy, w której ważną rolę odgrywa Viktor Gyökeres.
„To osłabienie drużyny szwedzkiej. Wiemy, jakiej klasy to jest zawodnik. W pierwszym spotkaniu z nami również nie grał, ale o jego jakości można mówić wyłącznie w superlatywach. Przykładem mecz z Rumunią, w którym zarówno jeden, jak i drugi napastnik (Viktor Gyokeres - PAP) strzelili bramkę”
- przypomniał Urban.
Gyökeres będzie jednym z największych zagrożeń dla polskiej defensywy. Napastnik znalazł drogę do siatki w pierwszym spotkaniu Szwedów w tej edycji LN i również w poniedziałek ma być kluczową postacią gospodarzy.
Dwunasty mecz Jana Urbana
Spotkanie ze Szwecją będzie dla Jana Urbana już 12. meczem w roli selekcjonera reprezentacji Polski. W poprzednich 11 spotkaniach jego zespół odniósł pięć zwycięstw, cztery razy remisował i poniósł dwie porażki. Bilans bramkowy wynosi 17:13.
Urban objął reprezentację w lipcu 2025 roku. Od tego czasu prowadził biało-czerwonych zarówno w eliminacjach i barażach o mistrzostwa świata, jak i w meczach towarzyskich. Teraz jego drużynę czeka walka o punkty w Lidze Narodów. Po wyjazdowym starciu ze Szwecją Polacy wrócą do kraju. 2 października podejmą Rumunię, a trzy dni później zmierzą się na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną.
Mecz na Strawberry Arena
Polska po raz kolejny zagra na obiekcie, który obecnie nosi nazwę Strawberry Arena. Stadion został otwarty w 2012 roku i podczas meczów piłkarskich może pomieścić około 50 tysięcy kibiców.
Poniedziałkowe spotkanie w Solnie rozpocznie się o godzinie 20:45.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Wybuchła kolejna wojna w Etiopii! Czy przerodzi się w poważny konflikt regionalny?
SPRAWDŹ TO!
Tusk bez większości? Jedna partia może teraz rozdawać karty
Takich spotkań nie chcemy. Doszło do bezpośrednich rozmów Niemiec i Rosji