Patologia w kaliskim szpitalu pod rządami radnego KO. Mija rok śledztwa prokuratury
Podczas gdy cała Polska żyje patologią w Szpitalu Południowym, portal Fakty Kaliskie przypomina, że niebawem minie rok od wszczęcia prokuratorskiego śledztwa w sprawie nieprawidłowości, do których miało dochodzić w kaliskim szpitalu pod rządami radnego KO Radosława Kołacińskiego. Polityk wciąż nie usłyszał zarzutów.
Fatalne zarządzanie szpitalem w Kaliszu
Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim informuje, że śledztwo w tej sprawie nadal jest w toku i jest prowadzone w sprawie, nikomu nie postawiono zarzutów. Ma potrwać do 14 lipca. Prokuraturę pod koniec lipca minionego roku zawiadomił sam Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego (organ prowadzący kaliski szpital, marszałkiem jest Marek Woźniak, również polityk PO). Na początku jednak doszło do zgłoszenia tzw. sygnalistów do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Sprawa dotyczy szeregu nieprawidłowości finansowych i proceduralnych, do których miał dopuścić ówczesny dyrektor Radosław Kołaciński. To m.in,:
1) rekordowe wynagrodzenia dla niektórych lekarzy (czterech lekarzy w tej placówce zarabiało łącznie 10 mln zł rocznie), bliski współpracownik Kołacińskiego, ówczesny wicedyrektor kaliskiego szpitala, prof. Dariusz Samulak (zarabiał ponad 250 tysięcy zł miesięcznie, gdy w tym czasie szpital zalegał pielęgniarkom wynagrodzenia za ponad 37 mln zł).
2) Zakup leków o wartości około 14 milionów złotych z pominięciem Prawa Zamówień Publicznych.3) wadliwa i opóźniona inwestycja w panele fotowoltaiczne za 8 mln zł - pieniądze wypłacono wykonawcy mimo niedokończenia prac
- informuje portal Fakty Kaliskie.
Okazuje się, że Kołaciński przez wiele lat miał najwyższą z możliwych pensji, co roku przyjmował też najwyższe z możliwych nagrody. Radny KO zarabiał ponad 30 tys. zł miesięcznie, dostawał około 100 tys. zł nagrody rocznej za dobre zarządzanie szpitalem, mimo, że wielu pacjentów skrajnie odmiennie oceniało jego sposób prowadzenia „Okrąglaka”.
Portal zwraca uwagę, że gdy wielu kaliszan było niezadowolonych z sytuacji w szpitalu, o czym świadczą liczne interwencje dziennikarskie Faktów Kaliskich, Radosław Kołaciński miał wciąż na tyle silną pozycję w partii, że odwiedził go nawet Donald Tusk z najważniejszymi politykami KO z regionu.
Kołaciński formalnie jest nadal radnym Rady Miasta Kalisza, ale na sesjach RMK nie pojawia się od wielu miesięcy. "Jak wynika z najnowszych oświadczeń majątkowych, majątek radnego KO w tajemniczych okolicznościach zaczął znikać z wykazu jego wypracowanych dzięki politycznym koneksjom korzyści. O czym piszemy poniżej" - podkreśla portal Fakty Kaliskie.
CZYTAJ WIĘCEJ: Kolejne przesłuchanie sygnalisty. Dr Jędrzejewski znowu w prokuraturze
Źródło: Republika, Portal Fakty Kaliskie
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Patologia w kaliskim szpitalu pod rządami radnego KO. Mija rok śledztwa prokuratury
Jest finał afery z Książulem i hotelem Gołębiewski. Zapadła decyzja o zwrocie pieniędzy
Świetny mecz Hurkacza! Polak pokonał Ruuda i awansował do drugiej rundy Wimbledonu