Niecodzienna interwencja w Warszawie! Mężczyzna tańczył przed dziećmi i krzyczał, że jest Jezusem
Warszawska policja zatrzymała 25-letniego mężczyznę, który z woreczkiem kokainy w ręku tańczył przed dziećmi na jednym z bielańskich placów zabaw.
"Wirował w tańcu jak derwisz w ekstazie" - relacjonowała niecodzienny widok straż miejska. Wczesnym popołudniem 25-latek pojawił się na placu zabaw przy ul. Starej Baśni. Nie zwracając uwagi na bawiące się dzieci i ich opiekunów, zaczął tańczyć i podskakiwać.
Widok zaniepokoił rodziców, którzy powiadomili straż miejską. Gdy funkcjonariusze zjawili się na miejscu i poprosili mężczyznę o okazanie dowodu osobistego, ten oznajmił, że jest synem Jezusa Chrystusa, a jego adres jest w niebie.
"Jego wygląd w niczym nie przypominał znanych wizerunków domniemanego Ojca, a więc funkcjonariusze próbowali przekonać młodego człowieka, by udowodnił swoją boską tożsamość pokazując dowód osobisty" - napisała straż miejska na swojej stronie.
Mężczyzna został zatrzymany. W woreczku, który pokazał strażnikom, miał 3 gramy kokainy.
Najnowsze
USA uruchamiają pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy za 400 mln dolarów
Politycy KO chcą zamknąć kolejny szpital. Tym razem padło na Sulechów
Jarosławskie Opactwo otwarte dla wiernych. Homilię wygłosił zaatakowany ksiądz