Irlandia rozważa zniesienie 27-letniego zakazu energii jądrowej
Irlandzki deputowany James O’Connor z partii Fianna Fáil złożył projekt ustawy, który może po prawie trzech dekadach zakończyć zakaz produkcji energii jądrowej w Irlandii.
Irlandia po raz pierwszy od 27 lat poważnie debatuje nad zniesieniem zakazu energii jądrowej. Projekt Electricity Regulation (Removal of Nuclear Fission Prohibitions) Bill 2026, złożony przez posła Jamesa O’Connora z rządzącej partii Fianna Fáil, ma zostać omówiony w najbliższych miesiącach w irlandzkiej izbie niższej.
Inicjatywa pojawia się w momencie rekordowo wysokich cen prądu, silnej zależności od importowanych paliw kopalnych oraz rosnącej presji na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego. Premier Micheal Martin publicznie stwierdził podczas szczytu w Erewaniu, że Irlandia musi „poważnie zbadać” energetykę jądrową, w tym małe reaktory modułowe, podkreślając jednocześnie, że odnawialne źródła energii pozostaną filarem strategii kraju
Kluczowa sprzeczność, na którą wskazują zwolennicy zmian, polega na tym, że Irlandia już dziś korzysta z energii jądrowej – importuje ją z Wielkiej Brytanii, a wkrótce będzie też sprowadzać przez Celtic Interconnector z Francji, gdzie atom stanowi podstawę miksu energetycznego. Zdaniem O’Connora utrzymywanie zakazu przy jednoczesnym kupowaniu prądu z elektrowni jądrowych jest politycznie i ekonomicznie niekonsekwentne.
Irlandia od lat należy do najdroższych rynków energii w Europie. Posłowie argumentują, że pragmatyczna polityka energetyczna wymagająca wieloletnich inwestycji w stabilne źródła jest niezbędna, by obniżyć rachunki dla gospodarstw domowych i poprawić konkurencyjność przemysłu.
Rząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Kilku ministrów podkreśla wysokie koszty budowy, długie terminy realizacji oraz konieczność szerokiego konsensusu społecznego. Najsilniejszy opór płynie od koalicyjnych Zielonych, którzy uważają, że środki powinny być skierowane wyłącznie na energetykę wiatrową morską i inne OZE, a atom zbyt długo nie da efektów i zagrozi celom klimatycznym na 2030 rok.
Debata w Irlandii wpisuje się w szerszy trend w Europie. Kraje takie jak Francja, Szwecja, Polska czy Rumunia rozwijają lub planują nowe moce jądrowe. Samo zdjęcie prawnego zakazu nie oznaczałoby natychmiastowej budowy elektrowni – wymagałoby stworzenia regulacji, szkoleń kadry, konsultacji społecznych i rozwiązania kwestii odpadów oraz bezpieczeństwa. Niemniej sam fakt, że temat trafił do parlamentu, jest symbolicznym przełomem po dekadach dominacji antynuklearnego konsensusu.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X