Słowa, które wróciły jak bumerang. Nawrocki przypomniał krytykę F-35
"Korzystając z okazji chciałem podziękować także tym wszystkim patriotom, którzy drodzy państwo w styczniu 2020 roku nie ulegli złym podszeptom i wiedzieli, że sojusz strategiczny pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi jest zasadniczy dla bezpieczeństwa państwa polskiego" - powiedział Karol Nawrocki. Prezydent RP przypomniał o słowach polityków KO i PSL, który potępiali zakupy F-35. Podziękował byłemu szefowi MON Mariuszowi Błaszczakowi.
W 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku trwa ceremonia przyjęcia polskich samolotów F-35 do Sił Zbrojnych RP. W uroczystości biorą udział m.in. prezydent Nawrocki oraz wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, a także zaproszony przez głowę państwa polskiego - były szef MON, Mariusz Błaszczak, z którego dużej inicjatywy, F-35 trafiły do Polski.
Prezydent przypomniał TE słowa
Podczas przemówienia w Łasku, prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że F-35 to „maszyna, która w kolejnych latach gwarantować będzie z jednej strony umiejętność oddziaływania Wojska Polskiego w zakresie wielodomenowości”, a z drugiej „będzie nieść bezpieczeństwo Polkom i Polakom”.
A za sprawą swojej trudnowykrywalności polskie siły powietrzne i polskie siły zbrojne będą miały możliwość przygotowywania dalekich, precyzyjnych akcji, co także stwarza dla naszych wojskowych wyjątkowe możliwości oddziaływania
- dodał.
Prezydent RP podkreślił również znaczenie współpracy wojskowej z USA, wskazując, że polski pilot szkolący się na amerykańskim sprzęcie „dowodzi tego, że relacje strategiczne i partnerstwo pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi są dziś tak bardzo potrzebne” obu krajom.
Ocenił przy tym, że sojusz polsko-amerykański opiera się na wspólnych wartościach, takich jak wolność, niepodległość, suwerenność i demokracja. Nawiązał również do wspólnej historii obu państw oraz współpracy wojskowej podczas misji zagranicznych. Jak podkreślił, włączenie F-35 do wyposażenia polskiej armii jest kolejnym elementem „budowania strategicznego sojuszu bezpieczeństwa, opartego o świat fundamentów wartości, wolności i demokracji”.
Prezydent podziękował „wszystkim tym, którzy doprowadzili nas do dzisiejszego wydarzenia”. - Prezydentowi Donaldowi Trumpowi, przywódcy Stanów Zjednoczonych, będę miał okazję podziękować osobiście, ale na ręce pana sekretarza (podsekretarza stanu USA ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomasa DiNanno) i pana ambasadora (ambasadora USA Thomasa Rose'a) dziękuję Stanom Zjednoczonym za to, że nasz sojusznik jest gotowy do dzielenia się swoją technologią, swoimi osiągnięciami inżynieryjnymi, także z Rzeczpospolitą Polską, z tak ważnym swoim sojusznikiem i partnerem - powiedział Nawrocki.
Umiejętność wymiany wiedzy w czasie rzeczywistym pomiędzy tymi maszynami daje nam także poczucie budowania odpowiedzialności w najsilniejszym i najważniejszym sojuszu, jaki służy wolnemu światu, a więc Sojuszu Północnoatlantyckiemu
Nawrocki podziękował także „pierwszemu żołnierzowi RP”, szefowi Sztabu Generalnego WP gen. Wiesławowi Kukule, „pierwszemu pilotowi RP”, Dowódcy Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Ireneuszowi Nowakowi, a także wszystkim żołnierzom, negocjatorom i personelowi, który „przyczynili się do dzisiejszego wydarzenia”.
W dalszej części swojego przemówienia, prezydent przypomniał słowa Kosiniaka-Kamysza, który będąc politykiem opozycji, krytykował zakup F-35, mówiąc wprost o "megalomanii".
Korzystając z okazji chciałem podziękować także tym wszystkim patriotom, którzy drodzy państwo w styczniu 2020 roku nie ulegli złym podszeptom i wiedzieli, że sojusz strategiczny pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi jest zasadniczy dla bezpieczeństwa państwa polskiego. Dziś na tę uroczystość zaprosiłem pana ministra Mariusza Błaszczaka. Panie ministrze, dziękuję, że wobec tych, którzy mówili, że pozyskanie maszyn F-35 jest z jednej strony megalomanią, z drugiej strony inni chcieli wpisywać do swojego programu wyborczego zerwanie tego kontraktu. Pan minister się nie ugiął i dzisiaj już nowy minister, pan wicepremier, minister Kosiniak-Kamysz może z tego dobra skorzystać i dla dobra Rzeczpospolitej przygotować tą wspaniałą uroczystość i wykonywać dalsze zadanie. Tak powinniśmy postrzegać odpowiedzialność, siłę i powagę państwa polskiego. Przede wszystkim dziękuję narodowi polskiemu, drodzy państwo. Narodowi polskiemu i wspólnocie narodowej, że rozumie, co jest dobre dla Rzeczpospolitej, a połączenie polskiego intelektu, polskich cech wolicjonalnych, polskiej odwagi, wielkości polskiego żołnierza i polskiego pilota z tak ważnym partnerem, jakim są Stany Zjednoczone, zagwarantuje nam w kolejnych dekadach i w kolejnych wiekach bezpieczeństwo, siłę i wzajemny szacunek. Niech Bóg błogosławi Polsce, niech Bóg błogosławi Stanom Zjednoczonym i sojuszowi polsko-amerykańskiemu. Chwała polskim żołnierzom. Dziękuję bardzo.
- po tych słowach mina Kosiniaka-Kamysza zrobiła się dość tęga.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X