Winnicki: Odcinając się od Morawieckiego PiS odcina się od siebie
W Radiu Republika były parlamentarzysta Ruchu Narodowego, publicysta i youtuber Robert Winnicki komentował trwający konflikt w Prawie i Sprawiedliwości oraz plany Mateusza Morawieckiego.
Gość od razu wskazał, że były premier „chce łowić przede wszystkim w tych, powiedziałbym bardziej umiarkowanych, bardziej centrowych rejonach wyborców PiSu”, a także wśród niezdecydowanych i umiarkowanych wyborców Koalicji Obywatelskiej. To elektorat, który Winnicki nazwał „aspiracyjnym” – pragnący rozwoju gospodarczego i nowoczesnego państwa, ale niekoniecznie w wymiarze obyczajowym.
Gość podkreślił, że były premier „wolałby przejąć PiS niż być wyrzucanym”, lecz do tego nie doszło, bo „Jarosław Kaczyński jeszcze na emeryturę się nie wybiera”. Winnicki przytoczył krążące opowieści o tym, że już rok temu Ryszard Terlecki miał sugerować prezesowi przekazanie władzy.
Winnicki ocenił, że pierwsze sondaże sugerują podział elektoratu PiS: „mniejszą część weźmie ta nowa struktura większą, ale też już znacznie mniejszą niż dotąd dotychczasowa partia Prawa i Sprawiedliwość”. W efekcie „wygranym na tym wszystkim będzie koalicja Obywatelska”. Dodał, że „nie jest tak, że jakiś nowy typ wyborcy się pojawi nagle w Polsce” – po prostu przez ostatnie 10 lat, wraz ze wzrostem poziomu życia, część wyborców się zmieniła.
Morawiecki, według Winnickiego, rywalizuje nie tylko z PiS-em, ale i z Konfederacją, która „mija PiS nie tylko z prawej strony, ale i właśnie od strony centrum”. Winnicki zauważył, że dyskurs na prawicy „się mocno skonfederował” w kwestiach ukraińskich, klimatycznych i migracyjnych. Odsunięcie Morawieckiego miało przywrócić PiS-owi wiarygodność, ale – jak ocenił – partia „nie ucieknie od faktu”, że przez lata rządziła wspólnie z nim i z Solidarną Polską.
Gość zwrócił uwagę na wewnętrzną niespójność narracji PiS: „albo Jarosław Kaczyński odpowiadał za 8 lat, przewodził, wyznaczał kierunki [...] albo [...] to w ogóle Morawiecki robił co chciał”. Zdaniem Winnickiego PiS nie ma dobrego wyjścia – odcinając się od Morawieckiego, odcina się od siebie samego. Jedyną realną szansą na odbicie poparcia powyżej 25 proc. byłyby „błędy innych”, przede wszystkim katastrofa w Konfederacji, bo „sami z siebie nie są w stanie tego zrobić”.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Dziś zapadną kluczowe decyzje w PiS. Wieczorem wszystko będzie jasne
Winnicki: Odcinając się od Morawieckiego PiS odcina się od siebie
Michał Wiśniewski stracił wszystko. Tak wyszedł z milionowych długów