Macron kapituluje: Francja przywraca masowe wydawanie wiz
Rząd Emmanuela Macrona ogłosił powrót do wydawania 250 tysięcy wiz rocznie dla obywateli Algierii. Decyzja, potraktowana przez opozycję jako kapitulacja i zdrada, kończy trwający od 2025 roku kryzys dyplomatyczny związany z odmową przyjmowania deportowanych przestępców.
Rząd francuski uległ naciskom Algierii i przywrócił masowe wydawanie wiz. Algerczycy stanowią największą społeczność imigrancką we Francji, wyprzedzając Marokańczyków i Portugalczyków, a według danych wykazują też najwyższą skłonność do popełniania przestępstw. Kryzys rozpoczął się w 2025 roku, gdy reżim algierski – określany jako dyktatura kontrolowana przez weteranów wojny o niepodległość – systematycznie odmawiał przyjmowania swoich obywateli objętych nakazami deportacji. Punktem zapalnym stał się luty 2025, kiedy aresztowano Algierczyka podejrzanego o atak nożem w Mulhouse, w którym zginęła jedna osoba, a trzy zostały ranne. Później Algieria zatrzymała francuskiego dziennikarza Christophe’a Gleizesa, skazanego za rzekomą współpracę z organizacją terrorystyczną.
Aby zakończyć spór – obejmujący także status Sahary Zachodniej, współpracę gospodarczą, handlową i antyterrorystyczną – Macron oddelegował dyplomatę Stéphane’a Romateta, byłego ambasadora w Algierze. W środę 16 lipca Romatet w wywiadzie dla medium Tout sur l’Algérie oficjalnie zapowiedział, że Francja odzyska poziom 250 tysięcy wiz rocznie, taki sam jak przed kryzysem. Ze strony algierskiej prezydenta Abdelmadjida Tebboune’a nie odnotowano żadnych ustępstw, zwłaszcza w kwestii przyjmowania deportowanych.
Decyzję z zadowoleniem przyjęła francuska lewica intelektualna i polityczna, licząca na imigrację jako sposób na odnowienie elektoratu i budowę społeczeństwa wielokulturowego. Prawica zareagowała ostro. Jordan Bardella, lider Zjednoczenia Narodowego, napisał:
Kategorycznie odrzucamy tę kapitulację macronizmu wobec reżimu algierskiego.
Éric Ciotti określił decyzję jako „kapitulację, upokorzenie i zdradę”, a były minister spraw wewnętrznych Bruno Retailleau wezwał Macrona do jej odwołania, wskazując na brak wzajemności.
Sprawa będzie miała wpływ na kampanię prezydencką, której pierwsza tura odbędzie się w kwietniu 2027 roku. Zjednoczenie Narodowe od lat czyni z imigracji swój główny temat, a Bardella i Marine Le Pen utrzymują się na czele sondaży. Historycznie drzwi do masowej imigracji algierskiej otworzył już rząd gaullistowski krótko po wojnie o niepodległość, odpowiadając na zapotrzebowanie przemysłu na tanią siłę roboczą. Obecna decyzja pokazuje, że polityka masowej imigracji jest kontynuowana przez kolejne rządy, mimo społecznych kosztów i napięć.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X