Kto decyduje o tajemnicy dziennikarskiej? Woźniak SAM wydał POSTANOWIENIE i ukarał Sakiewicza
Prokuratura Krajowa ukarała Tomasza Sakiewicza grzywną w wysokości 3 tys. zł, uznając, że bezpodstawnie odmówił składania zeznań podczas majowego przesłuchania. Prezes TV Republika tłumaczył swoją decyzję obowiązkiem zachowania tajemnicy dziennikarskiej. Prokurator Piotr Woźniak uznał jednak, że w tej sprawie ochrona ta nie ma zastosowania. Uznał to sam - bez sądu.
Przypominamy - kilka dni temu Prokuratura Krajowa ponownie wezwała na przesłuchanie w charakterze świadka Tomasza Sakiewicza, prezesa TV Republika.
Wezwanie dotyczy spraw prowadzonego przeciwko m.in. byłemu ministrowi sprawiedliwości, Zbigniewowi Ziobrze. Przesłuchanie miało odbyć się dziś - 11 czerwca 2026 r. o godzinie 9.00 w Prokuraturze Krajowej (ul. Postępu 3, Warszawa). Prezes Sakiewicz skierował wniosek o przeniesienia terminu, co uzasadnił we wpisie w serwisie X.
Po majowym przesłuchaniu Tomasza Sakiewicza w siedzibie Prokuratury Krajowej śledczy zdecydowali o nałożeniu na prezesa TV Republika kary, uznając, że „bezpodstawnie uchylał się od złożenia zeznań”. Kara to 3000 złotych.
Woźniak sam tak postanowił?
Zgodnie z postanowieniem z 25 maja 2026 roku prokurator Piotr Woźniak z Prokuratury Krajowej wymierzył Tomaszowi Sakiewiczowi karę porządkową w kwocie 3 tys. zł. W dokumencie wskazano, że prokurator, „działając na podstawie art. 285 § 1 k.p.k. w zw. z art. 287 § 1 k.p.k.”, postanowił „nałożyć na świadka Tomasza Sakiewicza karę pieniężną w wysokości 3.000,00 zł”.
Z treści uzasadnienia wynika, że decyzja prokuratury opierała się na stanowisku zajętym podczas przesłuchania przez Sakiewicza. Prezes TV Republika oświadczył wówczas, że odpowie na pytania dopiero wtedy, gdy zostanie „wezwany przez legalnie działającego prokuratora”. Powołał się również na obowiązek zachowania tajemnicy dziennikarskiej, wynikający z art. 15 prawa prasowego, zaznaczając, że informacje dotyczące zatrudnienia zostały objęte zastrzeżeniem przez osobę, która obawia się o własne bezpieczeństwo.
Prokurator Piotr Woźniak uznał jednak, że w tym przypadku tajemnica dziennikarska nie znajduje zastosowania. Dlaczego? Bo jak wskazał w postanowieniu, „świadek Tomasz Sakiewicz nie został wezwany na przesłuchanie jako dziennikarz i nie w celu złożenia zeznań na okoliczności objęte tajemnicą dziennikarską, a jako Prezes Zarządu spółki akcyjnej Telewizja Republika i potencjalny pracodawca poszukiwanego Zbigniewa Ziobro”.
Źródło: Materiały redakcyjne
Źródło: Materiały redakcyjne
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Kto decyduje o tajemnicy dziennikarskiej? Woźniak SAM wydał POSTANOWIENIE i ukarał Sakiewicza
Niewiarygodny powrót Knicks! Mistrzostwo jest na wyciągnięcie ręki
Kubicki o tym dlaczego Trump ceni Nawrockiego
TRZEBA ZOBACZYĆ!