Jasne słowa Elisabeth Revol: Nie wrócę na Nanga Parbat
Francuska himalaistka została uratowana przez polską grupę podczas zejścia z Nanga Parbat. Jej partner Tomasz Mackiewicz został na górze. Zanim przetransportowano ją do jej kraju, wydała oświadczenie. - Wrócę w góry w Pakistanie, ale nie na Nanga Parbat - powiedziała.
Partnerka wspinaczkowa Tomasza Mackiewicza w wyprawie na Nanga Parbat, wylądowała we wtorek po południu w Genewie, a wieczorem ma dojechać do szpitala w Sallanches - poinformował jej mąż Jean-Christophe Revol. Alpinistka opuściła Pakistan o godz. 3 nad ranem czasu miejscowego. Od niedzielnego popołudnia przebywała w szpitalu w Islamabadzie, gdzie udzielono jej pomocy medycznej.
Alpinistkę uratowali uczestnicy polskiej wyprawy na niezdobyty zimą szczyt K2 (8611 m).
Do szpitala w Islamabadzie trafiła z poważnymi odmrożeniami rąk i stóp. Ogólny stan zdrowia oceniono u niej jako dobry.
"Żegnaj Pakistanie. Wrócę do wspinania się w górach w Pakistanie, ale nie na Nanga Parbat" - zaznaczyła tuż przed wylotem do Francji w wiadomości opublikowanej przez pakistański klub alpinistyczny.
Według oficjalnego raportu Polskiego Himalaizmu Zimowego na pytania Bieleckiego o Mackiewicza Revol jego stan w momencie, gdy pozostawiła go zabezpieczonego w śpiwór w szczelinie (namiocie), oceniła jako bardzo ciężki: "odmrożone ręce, nogi, twarz, niezorientowany w czasie i przestrzeni, nie było z nim już żadnego kontaktu, ślepota śnieżna, brak możliwości samodzielnego przemieszczania się".
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
„Nie dajmy sobie zamydlić oczu”. Morawiecki ostro po aferze "na powodzian"
SPRAWDŹ TO!
Przekręty "na powodzian". Politycy od Morawieckiego reagują: ruszyła specjalna strona
Prokuratura znów na tropie Romanowskiego. Wraca sprawa aresztu