Inspekcja Pracy potwierdza zarzuty wobec Rzecznika Praw Dziecka
Państwowa Inspekcja Pracy potwierdziła część zarzutów wobec Moniki Hornej-Cieślak, Rzecznika Praw Dziecka. Pracownicy tego urzędu zarzucali jej mobbing i łamanie prawa pracy. Mobbingu PIP-a nie potwierdziła, ale przekazała zalecenia dotyczące godzin pracy.
PIP potwierdziła, że pracownicy biura pracowali ponadnormatywnie i byli przeciążeni. Zalecenia dotyczą prawidłowego ewidencjonowania pracy w biurze. Jest też “wskazówka”, żeby pracownicy nie wykonywali pracy dwukrotnie w tej samej dobie.
Rzeczniczka bagatelizuje opinię inspekcji. Na platformie X napisała, że zalecenia mają charakter jednostkowy, a “zaangażowani pracownicy” jej biura zorganizowali protest. Jest on spowodowany niezgodą na przekazywane informacje medialne.
Pracownicy BRPD zarzucali Monice Hornej-Cieślak zarządzanie pracownikami w sposób przemocowy. Skarżyli się na poczucie stałej kontroli, inwigilację oraz przeciążenie obowiązkami. Jeden z pracowników twierdził, że po czterech miesiącach pracy miał do prowadzenia 179 spraw, a po pół roku — 247. A za godziny nadliczbowe nie otrzymywał wynagrodzenia. Pracownicy skarżyli się także, że musieli pracować w dni wolne, weekendy, co stało się zasadą.
Źrodło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X