Polacy wypowiedzieli się ws. alarmu dotyczącego rosyjski rakiet [SONDAŻ]
Pracownia badawcza IBRiS zapytała na zlecenie „Rz”, czy we wschodniej Polsce powinny być uruchamiane syreny alarmowe nawet wtedy, gdy rosyjskie rakiety lub drony znajdują się jeszcze nad terenem Ukrainy.
Polacy chcą wiedzieć
Ministerstwo spraw wewnętrznych zakłada, iż w momencie, gdy rosyjskie drony lub rakiety będą zmierzały w kierunku polskiej granicy, a jeszcze jej nie przekroczą, będzie można uruchomić syreny alarmowe ostrzegające ludność cywilną przed uderzeniem z powietrza. Jest to reakcja na zaniedbania rządu Donalda Tuska w kwestii bezpieczeństwa i informowaniu społeczeństwa o zagrożeniu - co było widoczne gdy rosyjska rakieta 30 lipca uderzyła w terytorium Polski w miejscowości Tarnawa-Kolonia.
Z badania przeprowadzonego dla "Rz" wynika, że takie działanie akceptuje 58,7 proc. pytanych, nie zgadza się zaś 27,2 proc., a nie ma zdania 14,1 proc.
Większa akceptacja dla takich działań służb wśród mieszkańców województw wschodniej Polski (Podkarpacie, Lubelszczyzna, Podlasie). Włączenie sygnałów alarmowych o możliwym ataku jest skłonne zaakceptować 71 proc. badanych z tego regionu Polski, nie zgadza się zaś 21 proc., a nie ma zdania – 8 proc. mieszkańców.
To nie była pomyłka?
Rosyjski pocisk manewrujący Ch-101, który spadł w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim, to nie był przypadek - ocenia Michał Fischer, były pilot i ekspert wojskowy. Jego zdaniem świadczy o tym sposób w jaki rakieta spadła na ziemię. CH-101 uderzył nurkując pionowo na cel. Trafił tam, gdzie miał trafić.
Fischer przywołuje wywiad z I zastępcą Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, gen. dyw. Maciejem Jabłońskim w TVN 24. “Przede wszystkim potwierdził że pocisk Ch-101 poszedł w ziemię niemal idealnie pionowo. Tak jak BGM-109 Tomahawk, który przed celem wykonuje tzw. górkę, czyli wznosi się na chwilę wysokość 1000-1500 m, by przejść do pionowego nurkowania prosto na cel, wbijając się głęboko” - napisał Fischer na X.
CZYTAJ WIĘCEJ: Grochmalski: Rosyjska rakieta to nie incydent, lecz faza zero wojny
Źródło: Republika/Rz, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
41-latek został oskarżony o 650 przestępstw, odpowie przed sądem!
Skandaliczne słowa Zalewskiego o NATO Nuclear Sharing. "Szkody zostały poczynione"
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Oto rywale Lecha i Jagielloni w Lidze Europy!