Lech rozbity w Londynie. Crystal Palace wygrało aż 4:0
Lech Poznań nieudanie rozpoczął rywalizację w fazie ligowej Ligi Europy. Mistrzowie Polski przegrali na wyjeździe z Crystal Palace 0:4, a losy spotkania praktycznie rozstrzygnęły się jeszcze przed przerwą.
Lech miał niezłą okazję już na początku spotkania, jednak Mikael Ishak w polu karnym nie zdołał zakończyć akcji golem. Później do głosu doszli gospodarze. W 10. minucie błąd przy rozegraniu piłki wykorzystał Yeremy Pino, który przejął futbolówkę i w sytuacji sam na sam pokonał Mateusza Lisa. Crystal Palace nie zamierzało na tym poprzestać. W 27. minucie po rzucie rożnym Chris Richards najwyżej wyskoczył do dośrodkowania i podwyższył prowadzenie. Chwilę później gospodarze otrzymali jeszcze rzut karny po faulu Radosława Murawskiego na Pino. Jedenastkę na gola zamienił Jorgen Strand Larsen. Lech schodził więc do szatni przy wyniku 0:3.
Po zmianie stron gospodarze nie musieli już podejmować większego ryzyka, a "Kolejorz" nie potrafił odwrócić losów spotkania. Walter Benitez nie miał zbyt wiele pracy, natomiast Crystal Palace od czasu do czasu próbowało jeszcze powiększyć przewagę. W końcówce londyńczycy dopięli swego. Eddie Nketiah otrzymał piłkę w polu karnym i precyzyjnym strzałem zdobył czwartego gola. Lech chwilę wcześniej stracił również Murawskiego, który obejrzał drugą żółtą kartkę.
Ostatecznie Crystal Palace zwyciężyło 4:0, a Lech rozpoczął fazę ligową Ligi Europy od wysokiej porażki. Na kolejne spotkanie "Kolejorz" będzie musiał poczekać do 15 października, gdy u siebie podejmie Bayer Leverkusen.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X