Obajtek do Tuska: rozliczacie moich ludzi za inwestycję, którą się chwalicie?
„Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię” - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie w Wielkopolsce. Coś w tej narracji się nie zgadza, a zwrócił na to uwagę Daniel Obajtek, były prezes Orlenu.
Chwalenie się pełną gębą
Kleczew Solar and Wind to jedna z największych instalacji OZE w Europie Środkowo-Wschodniej oraz największa farma fotowoltaiczna w portfolio Grupy Orlen.
Szef rządu ocenił, że tego typu inwestycje jak ta w Kleczewie pokazują, że „ten polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii - one są i relatywnie tanie i przede wszystkim pozwalają nam wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń - a więc produkować czystą energię”.
To jest to, na czym nam bardzo zależy. To ma się opłacać Polsce, to ma się opłacać regionowi - podkreślił Donald Tusk.
Słowna sielanka Tuska zasiliła X-owe konto Koalicji Obywatelskiej, gdzie zamieszczono krótki filmik z wypowiedzią szefa rządu. Mówił, że już płynie prąd do 100 tys. odbiorców . Przyznał, że inwestycja ma się opłacać Polsce i regionowi.
Tego typu inwestycje pokazują, że ten polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii, to jest to, na czym nam bardzo zależy – przekonywał Donald Tusk.
Poprzednicy w prokuraturze
To nie spodobało się Danielowi Obajtkowi, byłemu prezesowi Orlenu, a dzisiaj europosłowi Prawa i Sprawiedliwości. Przypomniał on pewne fakty związane z inwestycją.
Zabrakło w Waszych wpisach i nagraniach, że umowa została podpisana przez mój zespół, w 2023 roku, dokładnie przez Energę Wytwarzanie z Grupy ORLEN – napisał Daniel Obajtek.
Były szef narodowego giganta wypomniał także obecnemu premierowi hipokryzję. Podczas kiedy Tusk wychwala inwestycję, byli podwładni Obajtka, zajmujący się inwestycją, wzywani są do prokuratury.
Dodam też, że obecny zarząd Orlenu zlecił audyty znajomym kancelariom i że sprawa tej farmy trafiła do prokuratury. Rozliczacie moich ludzi za tę inwestycję, a jednocześnie się nią chwalicie? Czegoś tu nie rozumiem – zakończył Daniel Obajtek.
Źródło: Republika, X, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X