USA ostrzegają przed dalszą blokadą Iranu. Ceny ropy reagują
Ceny ropy na światowych rynkach lekko rosną. Inwestorzy reagują na zapowiedzi Stanów Zjednoczonych dotyczące możliwości utrzymania blokady morskiej Iranu na czas nieokreślony. Waszyngton zapowiada również dalsze zwiększanie presji gospodarczej na Teheran.
Waszyngton zwiększa presję na Teheran
Piątkowe notowania ropy rozpoczęły się od niewielkich wzrostów. Baryłka amerykańskiej ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień drożeje o 0,22 proc. i kosztuje 81,40 dol. Z kolei Brent w dostawach na październik wyceniana jest na 87,16 dol. za baryłkę, co oznacza wzrost o 0,10 proc.
Na rynek oddziałują przede wszystkim najnowsze zapowiedzi amerykańskiej administracji. Stany Zjednoczone poinformowały w czwartek, że blokada morska Iranu może zostać utrzymana bezterminowo. Waszyngton zamierza również zwiększać presję gospodarczą na władze w Teheranie. Rozmowy dotyczące zawieszenia broni znalazły się bowiem w impasie.
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent zapowiedział w rozmowie z Newsmax kolejne działania:
– Śledźcie nas w kolejnych ogłoszeniach, które pojawią się w przyszłym tygodniu, ponieważ zamierzamy wprowadzić środki, jakich nigdy wcześniej nie widziano w historii izolacji gospodarczej kraju – powiedział Bessent.
Sytuację dodatkowo komplikuje ograniczenie ruchu przez Cieśninę Ormuz. Przed wybuchem konfliktu szlakiem tym transportowano około 20 proc. światowej ropy. Irański dowódca Hossein Taeb stwierdził, że cieśnina znajduje się „pod zarządem i kontrolą Islamskiej Republiki”.
Rynek między wojną a słabszym popytem
Obawy dotyczące przedłużającego się konfliktu i ograniczenia podaży surowca są równoważone przez sygnały wskazujące na słabszy światowy popyt. OPEC oraz Międzynarodowa Agencja Energetyczna obniżyły prognozy jego wzrostu. Jednocześnie zapasy ropy w Stanach Zjednoczonych zanotowały największy tygodniowy wzrost od ponad trzech i pół roku.
Jak ocenił główny analityk rynku KCM Tim Waterer, na ceny oddziałują obecnie dwie przeciwstawne siły:
– Efektem jest rynek, który pozostaje wspierany, ale ma trudności z przebiciem się znacząco w górę, podczas gdy te przeciwstawne presje pozostają na miejscu – powiedział analityk cytowany przez CNBC.
Napięcie w rejonie Cieśniny Ormuz pozostaje wysokie. W czwartek wieczorem zaatakowane zostały dwa statki należące do państwowej firmy naftowej z Abu Zabi. Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich uznały zdarzenie za irański atak i potępiły działania Teheranu.
Źródło: Republika, ua.news
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
PiS uderza w rząd za ceny paliw: "Tani chwyt PR-owy na dwa tygodnie"
Znany muzyk w centrum afery. Miał pośredniczyć w łapówkach, później dostał pracę w Polskim Radiu
Pomerański: To dlatego obecny układ obawia się ewentualnej zmiany władzy