Dymek wygrał po 9 latach z feministkami. "Sąd stanął po stronie prawdy"
Lewicowy publicysta oraz dziennikarz Jakub Dymek pochwalił się w mediach społecznościowych zwycięstwem w sądzie II instancji
z autorkami "Codziennika Feministycznego". Sprawa ma swoje źródło w roku 2017, kiedy to Jakub Dymek został pomówiony przez feministki o mobbing i molestowanie.
Finał sprawy po 9 latach: sąd po stronie Jakuba Dymka
Lewicowy dziennikarz w mediach społecznościowych poinformował dzisiaj o finale sprawy, która rozpoczęła się w roku 2017.
Zwycięstwo, NARESZCIE! Sąd po 9 latach orzekł w sprawie pomówień na mój temat i stanął po stronie prawdy. Autorki „Codziennika Feministycznego” mają przeprosić i zapłacić zadośćuczynienie za przypisywanie mi przestępstw, których JAK POTWIERDZIŁ SĄD DRUGIEJ INSTANCJI nie było!
- napisał Dymek w mediach społecznościowych.
Portal Do Rzeczy przypomniana, że sprawa ma związek z artykułem "Papierowi feminiści. O hipokryzji na lewicy i nowych twarzach #metoo", jaki w listopadzie 2017 roku ukazał się na stronie "Codziennika Feministycznego".
Osiem kobiet oskarżyło w nim o mobbing i molestowanie ówczesnego szefa wydawców serwisu wyborcza.pl Michała Wybieralskiego oraz publicystę Jakuba Dymka związanego wówczas z "Krytyką Polityczną".
Wybieralski szybko został zawieszony w pełnieniu funkcji redaktora naczelnego wyborcza.pl. W ślad za oskarżeniami w redakcji rozpoczęła się procedura wyjaśniająca. Z kolei Dymek na portalu społecznościowym zaprzeczył oskarżeniom kobiet.
Zostałem oskarżony i pomówiony o gwałt przez moją byłą partnerkę (...). Chcę powiedzieć, że nie jestem winny i mogę tego dowieść
– pisał wówczas dziennikarz.
Jakiś czas później "Krytyka Polityczna" zawiesiła współpracę z Jakubem Dymkiem.
W styczniu 2019 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła sprawę przeciwko dziennikarzom.
W dwudziestu przypadkach opisanych przez lewicowe dziennikarki nie doszukano się znamion czynu zabronionego, wskazywano na przedawnienia oraz brak interesu społecznego w kontynuowaniu ścigania z urzędu.
- przypomina portal Do Rzeczy.
W 2023 roku sąd I instancji stanął po stronie Jakuba Dymka. Dziennikarki zostały zobowiązane do przeprosin Jakuba Dymka na dwóch portalach, a także zapłacenie zadośćuczynienia.
Źródło: Republika, Do Rzeczy, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X