PiS złożył projekt uchwały o referendum ws. odwołania prezydenta Częstochowy
Radni PiS złożyli projekt uchwały dotyczącej przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka (Lewica). "Skoro prezydent, na którym ciążą korupcyjne zarzuty, sam nie chce ustąpić, będziemy dążyć do referendum" - oświadczyli.
- Składamy też drugi wniosek: by uchwałę w sprawie referendum procedować na najbliższej sesji, 23 kwietnia, czyli w pierwszym możliwym ustawowo terminie - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej przewodniczący klubu radnych PiS w częstochowskiej radzie miasta Paweł Ruksza.
Przypomniał, że radni PiS wezwali wcześniej Matyjaszczyka do złożenia mandatu na piśmie. „Byłoby to najszybszym i najtańszym sposobem odcięcia się Częstochowy od wizerunku miasta skorumpowanego” - powiedział Ruksza.
Prezydent Częstochowy odniósł się do tego na portalach społecznościowych pisząc, że jest niewinny, a postawione mu zarzuty opierają się na pomówieniach.
Projekt uchwały przygotowanej przez PiS przewiduje głosowanie w referendum nad pytaniem: „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Prezydenta Miasta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka przed upływem kadencji?”.
Matyjaszczyk został 25 lutego zatrzymany przez CBA w ramach śledztwa prowadzonego przez śląski wydział Prokuratury Krajowej, w którym wcześniej zarzuty usłyszało kilkanaście osób, w tym inni samorządowcy z tego miasta. PK przedstawiła mu dwa zarzuty korupcyjne. Katowicki sąd rejonowy zdecydował, że prezydent Częstochowy nie trafi do aresztu, a sąd okręgowy nie uwzględnił zażalenia prokuratury i podtrzymał tę decyzję. Obrońca Matyjaszczyka złożył też zażalenia na stosowanie innych, wolnościowych środków zapobiegawczych, z których jednym jest odsunięcie go od obowiązków służbowych prezydenta. Posiedzenie katowickiego sądu okręgowego w tej sprawie zaplanowane jest na 27 kwietnia.
Prokuratura postawiła Matyjaszczykowi dwa zarzuty - pierwszy dotyczy przyjęcia (w latach 2018-2022) co najmniej 40 tys. zł w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta pozwalających na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla jednego z przedsiębiorców. Drugi zarzut dotyczy przyjmowania (od co najmniej września 2020 r. do co najmniej 31 października 2025 r.) od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X