Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 672,9 tony. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
WAŻNE! Władze Telewizji Republika złożą w sądzie pozew przeciwko TVN. Chodzi o kłamstwa kolportowane przez dziennikarzy tej stacji dotyczące rzekomych wielomilionowych wpłat reklamowych firmy Zondacrypto na rzecz Telewizji Republika
WAŻNE Referendum w sprawie odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta Częstochowy odbędzie się w niedzielę, 25 października 2026 roku. Głosowanie w lokalach wyborczych potrwa w godzinach 7:00–21:00
19:16 Watykan: Kardynał z Filipin Luis Antonio Tagle został nowym dziekanem Kolegium Kardynalskiego. Zastąpił on na tym kluczowym stanowisku 92-letniego kardynała Giovanniego Battistę Re, współpracownika wielu papieży
18:37 Sudan: 30 cywilów, w tym kobiety i dzieci, zginęło w wyniku ataku dronowego rebeliantów
17:52 Związki nauczycielskie: państwo ma bezwzględny obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa w szkołach
16:52 Większość Hiszpanów chce zagłosować na partie z prawej strony sceny politycznej - wynika z opublikowanych w piątek sondaży, przeprowadzonych już po ogłoszeniu przedterminowych wyborów, które mają odbyć się 29 listopada
16:31 W. Brytania: Mężczyzna oskarżony o zabójstwo byłej długoletniej posłanki Partii Konserwatywnej i przygotowywanie ataku na lidera prawicowo-populistycznej partii Reform UK Nigela Farage'a kierował się skrajnie lewicowymi poglądami
15:52 Sąd Rejonowy w Wyszkowie (Mazowieckie) zdecydował w piątek, że 15-latek, który w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach śmiertelnie ugodził nożem woźną i zranił dwie inne osoby, zostanie umieszczony na trzy miesiące w schronisku dla nieletnich
15:14 Francja: Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych generał Fabien Mandon poinformował, że Niemcy wycofały się z francusko-niemieckiego projektu budowy „czołgu przyszłości”
14:37 Warmińsko-mazurskie: 24-latek zatrzymany pod zarzutem malowania symboli nazistowskich
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar katastrofy smoleńskiej i Ojczyzny 10 października, godz. 20:00 Kościół Krzyża Świętego w Świdnicy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 12 października, godz. 18:00, Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Oświęcimiu zaprasza na spotkania rzecznika PiS Rafała Bochenka i Szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, 13 października (wtorek), godz. 16:00 w Oświęcimiu i godz. 19:30 w Osielcu (pow. suski)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 20 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu

Luksusowe apartamenty na koszt CPK dla "tłustych kotów" zarządu. NIK ujawnia brak kontroli wydatków

Źródło: x.com/@Michal_Moskal

Centralny Port Komunikacyjny (CPK) znów budzi kontrowersje, tym razem za sprawą wydatków spółki na prywatne korzyści dla swojej kadry menedżerskiej. Najwyższa Izba Kontroli w swoim wystąpieniu pokontrolnym z 30 lipca 2025 r. ujawniła, że zarząd spółki korzystał z wynajmowanych przez CPK luksusowych apartamentów w Warszawie, opłacanych w całości ze środków spółki. Co więcej, wydatki te ponoszono bez ustalonych limitów i bez uprzedniej analizy gospodarności – co NIK wprost skrytykowała jako przejaw braku należytej kontroli nad finansami spółki. Sprawa wyszła na jaw dzięki interpelacji poselskiej nr 12199 złożonej 11 września 2025 r. przez posła Michała Moskala, opartej na ustaleniach NIK. Poseł Moskal zażądał wyjaśnień, dlaczego państwowa spółka opłaca kosztowne mieszkania członkom zarządu, zamiast oczekiwać, by przy wysokich wynagrodzeniach sfinansowali sobie lokum sami. W niniejszym artykule przyglądamy się szczegółom tego bulwersującego przypadku – od konkretnych kwot czynszu, przez tłumaczenia Ministerstwa Infrastruktury, po ostrą krytykę w mediach społecznościowych i pytania o polityczne koneksje beneficjentów.

NIK: wynajem mieszkań bez limitów i bez analizy gospodarności

Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się wydatkom CPK w latach 2021–2024 i nie pozostawiła suchej nitki na wielu praktykach spółki. W raporcie pokontrolnym (znak P/24/017) negatywnie oceniono m.in. politykę świadczeń dla zarządu. Okazało się, że w 2024 roku dwóm członkom zarządu przyznano świadczenia niepieniężne w postaci użyczenia mieszkań o łącznej wartości 94,8 tys. zł – właśnie poprzez wynajęcie przez spółkę dwóch apartamentów w Warszawie i udostępnienie ich tym osobom. Innymi słowy, CPK jako spółka Skarbu Państwa wynajęła na wolnym rynku dwa lokale mieszkalne w stolicy (wraz z opłatami eksploatacyjnymi), a następnie oddała je w bezpłatne używanie dwóm panom z zarządu. Miesięczne koszty tych lokali – ponoszone w całości przez spółkę – wynosiły odpowiednio około 8,1 tys. zł oraz 7,8 tys. zł (wraz z czynszem i mediami). To kwoty znacznie przewyższające przeciętne stawki rynkowe najmu w Warszawie, co sugeruje, że chodziło o mieszkania o wysokim standardzie, być może w prestiżowych lokalizacjach.

Jeszcze bardziej niepokojący jest brak mechanizmów kontrolnych towarzyszących tym wydatkom. NIK zauważyła, że w umowach z członkami zarządu przewidziano możliwość zapewnienia im warunków do pracy w siedzibie spółki – np. właśnie poprzez udostępnienie mieszkania – jednak Rada Nadzorcza nie wyznaczyła żadnego limitu kwotowego dla tego rodzaju świadczeń. Co więcej, przed podjęciem decyzji o fundowaniu menedżerom mieszkań nie przeprowadzono analizy racjonalności i gospodarności takiego wydatku. Innymi słowy, nikt nie zbadał, czy tańszym i równie skutecznym rozwiązaniem nie byłoby np. wypłacenie dodatku relokacyjnego, jednorazowej zapomogi na przeprowadzkę czy choćby negocjacja tańszych stawek. Zamiast tego spółka otworzyła sobie furtkę do pokrywania czynszu praktycznie bez ograniczeń – biznesowy blankiet dofinansowania prywatnego lokum menedżerów, opłacane ze środków publicznych przeznaczone dla CPK.

W interpelacji posła Moskala podkreślono, że siedziba CPK mieści się w Warszawie (dokładnie w pobliskim Regułach, tuż pod Warszawą), a więc na terenie ogromnego rynku pracy. Nasuwają się pytania: czy naprawdę konieczne było sprowadzanie ludzi spoza Warszawy i opłacanie im kosztownych apartamentów? Czy też mieliśmy do czynienia z wygodnym przywilejem, którego gospodarności nikt nie zweryfikował? NIK w swoim raporcie jasno sugeruje to drugie: działanie niegospodarne, wymagające natychmiastowej reakcji organów nadzorczych.

Jestem zszokowany, że ludzie zarabiający co miesiąc około 44 000 zł naciągają jeszcze spółkę CPK na dodatkowe 8 000 zł za wynajem apartamentu w Warszawie i darmową wodę, ciepło czy energię elektryczną. Miliony pracowników w Polsce nie mogą liczyć na takie obfite benefity od swojego pracodawcy. Chytrość tłustych kotów PSL jest legendarna i odpychająca. - komentuje poseł Moskal.

Resort ujawnia konkretne koszty – tysiące złotych miesięcznie na apartamenty

Na interpelację posła Moskala odpowiedziało Ministerstwo Infrastruktury pismem z 30 grudnia 2025 r., ujawniając szczegółowe kwoty tych kontrowersyjnych świadczeń. Okazało się, że beneficjentami spółkowych mieszkań są Dariusz Kuś oraz Piotr Rachwalski – dwaj członkowie zarządu CPK. Według danych resortu, od roku 2024 spółka wynajmowała Dariuszowi Kusiowi apartament (wraz z opłatami za media) za 7 790 zł miesięcznie, natomiast Piotrowi Rachwalskiemu – za 8 100 zł miesięcznie. W skali roku dawało to astronomiczne sumy: łącznie na apartament Kusia wydano 138 122,66 zł, a na apartament Rachwalskiego 99 090,00 zł. To oficjalne liczby podane przez ministerstwo – w istocie potwierdzające ustalenia NIK. W odpowiedzi zaznaczono przy tym, że świadczenia te są traktowane jako świadczenia niepieniężne dla członków zarządu zgodnie z obowiązującymi przepisami. Innymi słowy, formalnie rzecz biorąc, opłacony przez spółkę wynajem mieszkania jest częścią ich pakietu płacowego, tyle że zamiast przelewu na konto, menedżer otrzymuje opłaconą kwaterę.

Resort próbował jednak bronić zasadności fundowania mieszkań, argumentując, że wynikało to z konieczności zapewnienia odpowiedniej kadry zarządzającej projektem CPK. Sugerowano, iż na polskim rynku brakuje specjalistów gotowych pracować w tej strategicznej inwestycji, więc aby ściągnąć do Warszawy ludzi z doświadczeniem, trzeba im było zaoferować dodatkowe zachęty. Innymi słowy – mieszkanie opłacone przez spółkę miało być wabikiem, by skłonić ekspertów do podjęcia pracy z dala od domu.

Ta argumentacja nie przekonuje jednak wielu obserwatorów. Krytycy wskazują, że skoro zarząd CPK otrzymuje i tak bardzo wysokie pensje, to pokrywanie im dodatkowo czynszów jest trudno wytłumaczalne. Oczywiście eksperci mogą pochodzić z całej Polski – i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Jednak – jak przypomniał były pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała – za poprzednich rządów członkowie zarządu sami opłacali sobie mieszkania w Warszawie. 

Efekt? Ponad 230 tys. zł z publicznych środków wydane w ciągu kilkunastu miesięcy na prywatne lokum dla dwóch osób – i to w spółce, która wciąż jest na etapie planowania inwestycji, nie generując wymiernych zysków.

"Tłuste koty" z politycznym rodowodem – rośnie fala krytyki

Sprawa kosztownych apartamentów wywołała ostrą reakcję w mediach. Poseł Michał Moskal – autor interpelacji – nagłośnił ją również w serwisie X (dawniej Twitter), nie przebierając w słowach. W swoim wpisie ujawnił szczegóły wydatków i nazwał członków zarządu CPK „tłustymi kotami”, którym niestraszne są podwyżki cen mediów, bo i tak płaci za nie spółka. 

Przypomnijmy, że kwota 44 tys. zł brutto miesięcznie to standardowe wynagrodzenie członka zarządu CPK ustalone uchwałą jeszcze za poprzedniego rządu – niemniej kwota ta nadal obowiązuje i trudno uznać ją za niską. Przy takich pensjach fundowanie dodatkowo mieszkania wygląda na rażące oderwanie od realiów zwykłych Polaków, którzy zmagają się z rosnącymi kosztami życia. 

Na jaw wyszły również polityczne powiązania i kontekst nominacji obu wspomnianych członków zarządu. Okazuje się, że Dariusz Kuś i Piotr Rachwalski zostali powołani na stanowiska w CPK już po zmianie władzy w grudniu 2023 r., a ich profile sugerują bliskość z obecną koalicją rządzącą. Dariusz Kuś to wieloletni prezes Portu Lotniczego Wrocław (2007–2023). We wrześniu 2022 r. Kuś został odwołany ze stanowiska prezesa wrocławskiego lotniska decyzją firmowaną przez państwowe „Porty Lotnicze”, czemu ostro sprzeciwiał się prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, nazywając to polityczną centralizacją pod CPK. Po przejęciu rządów przez obecną koalicję Kuś szybko wrócił na wysokie stanowisko – 2 lutego 2024 r. rada nadzorcza CPK powołała go do zarządu spółki. Jeszcze zanim objął tę funkcję, dał się poznać jako sceptyk projektu CPK w dotychczasowej formie – w listopadzie 2023 mówił w wywiadzie, że „Centralny Port Komunikacyjny nie powstanie”, sugerując raczej rozbudowę istniejącego Lotniska Chopina w przyszłości. Taka opinia była zbieżna z narracją ówczesnej opozycji (dziś rządzącej), krytykującej CPK jako megalomański pomysł. Piotr Rachwalski z kolei ma barwny życiorys działacza społecznego i eksperta transportowego, znanego z zaangażowania w ruchy ekologiczne i pozarządowe. Co istotne, nie krył on swojej niechęci do poprzedniej władzy – wręcz ostentacyjnie. W mediach społecznościowych Rachwalski pojawiał się w koszulce z wulgarnym ośmiogwiazdkowym hasłem. Rachwalski został powołany do zarządu CPK w sierpniu 2024 r. i jest postrzegany jako człowiek z otoczenia nowych władz – nominacja firmowana m.in. przez ministra infrastruktury z PSL, Dariusza Klimczaka. Nietrudno więc odnieść wrażenie, że obaj panowie zawdzięczają swoje stanowiska nie tylko kompetencjom, ale i politycznym sympatiom. Teraz zaś – jak wytyka opozycja – korzystają pełnymi garściami z przywilejów, jakie daje zarządzanie państwową spółką.

Więcej przejrzystości i kontroli nad spółkami państwowymi – konieczność, nie slogan

Afera z opłacaniem apartamentów dla zarządu CPK pokazuje dobitnie, że potrzebujemy większej transparentności i nadzoru nad wydatkami spółek z udziałem Skarbu Państwa. W przypadku CPK mówimy o programie, który pochłania już setki milionów złotych i planuje inwestycje za dziesiątki miliardów. Społeczeństwo ma prawo wymagać, by każda złotówka była tam oglądana dwa razy, zwłaszcza gdy projekt finansowany jest z publicznych pieniędzy i dotyczy strategicznej infrastruktury kraju. Wynajem drogich mieszkań dla menedżerów – bez limitu i bez uzasadnienia – to sygnał alarmowy, że w spółce mogły zapanować niewłaściwe nawyki.

Po ujawnieniu tych informacji można oczekiwać działań naprawczych. Ministerstwo Infrastruktury, odpowiadając posłowi, stoi przed wyzwaniem przywrócenia zaufania do zarządzania CPK. Również Rada Nadzorcza CPK powinna wyciągnąć wnioski z krytyki NIK – wprowadzić jasne zasady dotyczące świadczeń dodatkowych (w tym ustalić maksymalne limity kwotowe takich przywilejów) i żądać każdorazowo rzetelnej analizy gospodarności przed zatwierdzeniem podobnych wydatków. Spółki Skarbu Państwa nie są własnością ich prezesów czy ministrów – należą de facto do obywateli, którzy mają prawo oczekiwać gospodarności, przejrzystości i odpowiedzialności. Bez względu na to, czy na ich czele stoją nominaci poprzedniej czy obecnej władzy – standardy powinny być jednakowo wysokie.

Źródło: Wystąpienie pokontrolne NIK (znak P/24/017), Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury na interpelację nr 12199 , poseł Michał Moskal (@Michal_Moskal, Portal X)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X