Horała po referendum w Krakowie: „Niektórzy mają mózg, a niektórzy osiem gwiazdek”
Referendum w Krakowie, fala podobnych inicjatyw w innych miastach oraz seria fałszywych alarmów wobec dziennikarzy Republiki i rodziny prezydenta RP były tematami wieczornej rozmowy Danuty Holeckiej z posłami Marcinem Horałą z PiS i Kamilem Wnukiem z Polski 2050.
„Niektórzy mają mózg, a niektórzy osiem gwiazdek”
Rozmowa rozpoczęła się od komentarza dotyczącego referendum w Krakowie, w którym mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Poseł PiS Marcin Horała przekonywał, że wynik może być sygnałem sprzeciwu wobec władzy dla innych dużych miast:
— Do tej pory w dużych miastach ogólnopolska polityka wywierała szkodę. Ludzie mówili, że prezydent jest beznadziejny, ale na końcu wystarczało opakowanie „trzeba wygrać z PiS-em” i to wystarczało, żeby rządzić ze szkodą dla jakości zarządzania — mówił polityk PiS.
Parlamentarzysta ostro ocenił także byłego prezydenta Krakowa:
— Pan Miszalski był dla mnie znany głównie z tego, że narysował sobie osiem gwiazdek na czole. To było jego czołowe życiowe osiągnięcie. Niektórzy mają mózg, a niektórzy osiem gwiazdek — powiedział.
Polityk przypomniał również kulisy kampanii wyborczej w Krakowie:
— W drugiej turze prowadził niezwykle brudną kampanię obrzucania błotem. Strategia była prosta: obniżyć frekwencję, bo wtedy stosunkowo niewielkie poparcie wystarczy do wygranej. Problem w tym, że niska frekwencja obniża także próg ważności referendum odwoławczego i wpadł we własne sidła — stwierdził Horała.
Poseł Kamil Wnuk podkreślał, że referendum jest naturalnym mechanizmem demokratycznym:
— Referendum to jest święto demokracji. Jeśli partia, która ma w nazwie „obywatelska”, mówi ludziom, żeby nie szli na referendum, to po prostu się nie spina — powiedział.
Polityk Polski 2050 zaznaczał, że w samorządzie najważniejsze powinno być gospodarowanie miastem:
— Samorząd to przede wszystkim odpowiedź na pytanie, jak ma wyglądać moje miasto. W dużych miastach polityka ma znaczenie, ale większe znaczenie ma to, kto jest gospodarzem — mówił.
Wnuk przyznał również, że mieszkańcy Krakowa mogli być rozczarowani stylem rządzenia:
— Okazało się, że Krakowianie nie do końca byli zadowoleni z tego prezydenta i z decyzji, które podejmował. Było za dużo polityki, a za mało gospodarowania — ocenił.
„To nie jest dobre dla polskiego państwa”
W drugiej części programu rozmowa zeszła na temat serii fałszywych alarmów dotyczących dziennikarzy Republiki i rodziny prezydenta RP:
— To nie jest dobre dla polskiego państwa, że rodzina prezydenta nie może czuć się bezpiecznie. Służby powinny bardzo szybko i skutecznie zareagować, bo bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie leży w interesie nas wszystkich — mówił Kamil Wnuk.
Marcin Horała wskazał, że sprawa może mieć szerszy kontekst związany z bezpieczeństwem państwa:
— Jesteśmy państwem frontowym. Różnego rodzaju testy i sprawdzanie, jak działają procedury oraz gdzie są słabe punkty, mogą się cały czas dziać — ocenił polityk PiS.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Katastrofa myśliwca we Francji. Co najmniej jedna osoba nie żyje!
Radni PiS we Wrocławiu reagują na gloryfikowanie UPA przez Lwów. Jest apel
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Karol Nawrocki nie poleci do Arabii Saudyjskiej. Nagła zmiana planów prezydenta