"Obywatel Święty" - gruziński film zwycięzcą w Festiwalu NNW
Zwycięzcą w konkursie filmów fabularnych 16. Międzynarodowego Festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci, nad którym patronat honorowy objął Prezydent RP Andrzej Duda, został gruziński obraz "Obywatel Święty" (Citizen Saint/Mokalake Tsmindani), w reżyserii Tinatin Kajrishvili.
Film opowiada historię małego górniczego miasteczka w Gruzji, w którym znika nagle figura świętego. Kiedy w osadzie pojawia się tajemniczy nieznajomy, przesądni mieszkańcy wierzą, że święty jest teraz wśród nich. Kajrishvili stworzyła oszałamiającą wizualnie, mistrzowsko zagraną i nakręconą, ponadczasową opowieść.
Czarno-białe zdjęcia powodują, że historia, choć osadzona we współczesnych czasach, staje się uniwersalna, mogłaby się wydarzyć w dowolnym miejscu dziś i zapewne wydarzyła się wiele razy w przeszłości. Sednem opowieści jest pytanie, co zrobilibyśmy, gdybyśmy stanęli twarzą w twarz ze zmartwychwstałym Chrystusem?
Niezręczna cisza wokół postaci Świętego, w cudowny sposób ożywionego, przypomina Chrystusa z "Wielkiego Inkwizytora" Dostojewskiego, który cierpliwie słucha monologu Wielkiego Inkwizytora, nie wypowiadając ani jednego słowa, ponieważ nie ma nic do dodania do historii zbawienia i zmartwychwstania - mówił przewodniczący jury filmu fabularnego aktor David Wurawa.
Film stawia również pytanie, czy możliwe jest spojrzenie poza nasze codzienne nawyki i pragnienia i dostrzeżenie wiecznego przesłania w figurze na krzyżu? Czy też jesteśmy jak ci gruzińscy górnicy, którzy uzewnętrzniają swoją wiarę, nalegając na oddawanie czci Bogu zawieszonemu na krzyżu i przeciwstawiając się temu, który chodzi pośród nas? Sami musimy znaleźć naszą wiarę i pokój w sobie.
Aktorzy znakomicie zagrali swoje role, oddając dylemat i emocje górników oraz mieszkańców. Postać Świętego, który nic nie mówi, pokazuje wewnętrzną walkę mężczyzny, chcącego pomóc, ale nie może tego zrobić w sposób, w jaki chce.
Źródło: Biuro Prasowe Festiwalu NNW
Najnowsze
Brawa były, uścisku dłoni już nie. Doda ujawnia, jak zachowała się Rozenek
Polska mistrzyni olimpijska zapowiedziała koniec kariery. Sezon 2026 będzie jej ostatnim
Arktyczny mróz trzyma Polskę. Najgorsze dopiero przed nami