Susza uderza w plony i mocno po naszych kieszeniach
Jak alarmuje portal agronews.com.pl, Polska coraz mocniej odczuwa skutki suszy. Nie chodzi już o przejściowe niedobory opadów. Według ekspertów z permanentną suszą mamy do czynienia od 2013 roku, a deficyt wodny w kraju systematycznie się pogłębia.
Eksperci mówią jasno: Polska weszła w okres trwałego deficytu wody. Oznacza to, że nawet lata z lokalnymi opadami nie rozwiązują problemu, bo woda zbyt szybko spływa, paruje albo nie jest magazynowana w glebie i krajobrazie.
Specjaliści zwracają uwagę, że w walce z suszą nie wystarczy budować dużych zbiorników retencyjnych. Takie inwestycje mogą być potrzebne w określonych sytuacjach, ale nie są w stanie zastąpić naturalnej retencji.
"Zdrowa, próchniczna gleba działa jak naturalny magazyn wody. Potrafi zatrzymać wilgoć po opadach i stopniowo oddawać ją roślinom. Gleba zdegradowana, ubita, pozbawiona materii organicznej i przesuszona traci tę zdolność.
Najważniejsze powinno być zatrzymywanie wody w krajobrazie, czyli odtwarzanie naturalnej retencji, ochrona terenów podmokłych, poprawa jakości gleb, ograniczanie betonowania przestrzeni i przywracanie rzekom bardziej naturalnego charakteru", cytujemy opinie ekspertów za portalem agronews.com.pl.
Jak podkreślają specjaliści, niedobór wody oznacza niższe plony, większe koszty produkcji, a tym samym wyższe ceny żywności.
"Eksperci ostrzegają, że bez skutecznej gospodarki wodnej Polska będzie coraz bardziej narażona na kryzysy w produkcji rolnej. A to oznacza, że susza staje się kwestią bezpieczeństwa żywnościowego kraju", przestrzega agronews.com.pl.
Źródło: agronews.com.pl, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X