Sprawdź swój router. Zagrożenie dla tysięcy użytkowników sieci
Ponad 20 modeli routerów chińskiego producenta Zbtlink, sprzedawanych na całym świecie pod markami Zbtlink i Wiflyer, zawiera ukrytą furtkę dostępu nazwaną „Endlessdoors”. Odkryli ją badacze firmy VulnCheck. Urządzenia co 35 sekund łączą się z serwerami w Chinach, co teoretycznie pozwala przejąć kontrolę nad routerem i całą siecią.
Badacze z firmy zajmującej się bezpieczeństwem cybernetycznym VulnCheck ujawnili poważną lukę w ponad dwudziestu modelach routerów produkowanych w Chinach. Chodzi o ukrytą furtkę dostępu (tzw. backdoor) nazwaną przez nich „Endlessdoors”. Dotyczy ona urządzeń marki Zbtlink oraz Wiflyer, które są dostępne na globalnym rynku.
Według Jacoba Bainesa, dyrektora technicznego VulnCheck, który odkrył problem, router komunikuje się automatycznie co 35 sekund z konkretnym adresem IP i domeną zarejestrowaną w Chinach. Osoba kontrolująca te serwery mogłaby przejąć pełną kontrolę nad routerem, a następnie uzyskać dostęp do innych urządzeń podłączonych do tej samej sieci.
Baines szacuje, że na całym świecie zainstalowano co najmniej 100 tysięcy takich routerów. Nie da się precyzyjnie określić, ile z nich działa obecnie w poszczególnych krajach, w tym w Polsce. Większość użytkowników – zarówno domowych, jak i małych firm – prawdopodobnie nie ma pojęcia o istnieniu tej furtki.
Odkrycie wpisuje się w szersze obawy państw zachodnich dotyczące bezpieczeństwa sprzętu sieciowego produkowanego w Chinach. Rządy od lat ostrzegają przed możliwością wykorzystania takich urządzeń przez hakerów powiązanych z Chinami do szpiegostwa lub dalszych ataków. Chińskie władze regularnie zaprzeczają, by tolerowały lub prowadziły działania cybernetyczne tego typu.
Amerykańska Federalna Komisja ds. Komunikacji (FCC) jeszcze w tym roku wprowadziła ograniczenia importu zagranicznych routerów konsumenckich ze względów bezpieczeństwa narodowego. W lutym stan Teksas pozwał firmę TP-Link, zarzucając jej umożliwienie Pekinowi dostępu do urządzeń amerykańskich użytkowników – zarzuty te firma odrzuciła.
Jacob Baines podkreśla wagę zagrożenia: jeśli taki router trafi do laboratorium, biura czy domu, atakujący mogą swobodnie poruszać się po całej sieci.
Konsekwencje mogą być niszczące – stwierdził.
Na razie nie ustalono, w jakim celu umieszczono furtkę ani czy była już wykorzystywana w sposób złośliwy. Producent Zbtlink nie odpowiedział na prośby o komentarz.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Pogoda pozwoli odetchnąć. Burze ustępują, będzie ciepło i słonecznie
Sójka: pacjenci bez informacji, gdzie najszybciej dostaną się do specjalisty
Tyle Tusk ma do zaoferowania najmniej zarabiającym: wzrost płacy minimalnej o 3 proc.