Sójka: pacjenci bez informacji, gdzie najszybciej dostaną się do specjalisty
Katarzyna Sójka z Prawa i Sprawiedliwości oraz Piotr Kusznieruk z Lewicy byli gośćmi Danuty Holeckiej w Telewizji Republika. W programie "Gość Dzisiaj" rozmawiano na temat pomysłów zmian w systemie ochrony zdrowia. - Proponowana reforma ostatecznie nie zajmuje się tym co jest najbardziej istotne, czyli kwestiami organizacyjno-strukturalnymi oraz zarządczymi w ochronie zdrowia - mówiła poseł Sójka.
Średnia kolejka do specjalisty to 4,2 miesiąca. Była minister alarmuje
Rozmowę w dzisiejszym programie „Gość Dzisiaj” zdominowała tematyka służby zdrowia oraz propozycje minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy.
W mojej ocenie nie było propozycji, które miałyby zmniejszyć kolejki. Są pewne propozycje, które tak naprawdę nie mają znaczenia dla poważnej reformy ochrony zdrowia, które związane są z peselami i informacją o zarobkach lekarzy, która jest oczywiście niepełna i dotyczy tylko pewnej części lekarzy
- mówiła poseł PiS, Katarzyna Sójka, która jest również lekarzem.
Była minister zdrowia przypomniała, że od 1 lipca br. Narodowy Fundusz Zdrowia zniósł obowiązek raportowania przez poradnie o pierwszym wolnym terminie do specjalisty.
Przez wiele lat funkcjonowała strona internetowa, na której pacjenci szukając terminu mogli zobaczyć, w której poradni jest pierwszy wolny termin. Dzisiaj to nie funkcjonuje
- powiedziała Sójka.
Z kolei Piotr Kusznieruk powiedział, że te informacje dla ministerstwa zdrowia były denerwujące, ponieważ ludzie dowiadywali się, że są terminy odległe nawet na rok 2029.
Najpierw będziemy czekali na termin, a później będziemy czekali na wizytę u lekarza specjalisty lub wykonanie procedury medycznej
- zauważył.
Jak dodał polityk Lewicy reforma ogłoszona półtora miesiąca temu przez minister zdrowia nic w systemie nie zmienia a jeszcze komplikuje sytuacje.
Poseł Sójka przypomniała, że według ostatnich danych średnia kolejka do świadczenia wynosi obecnie 4,2 miesiąca.
Dajemy to skierowanie wiedząc, że pacjent powinien w ciągu miesiąca na przykład trafić do specjalisty a mamy wiedzę, że on trafił dopiero w przyszłym roku bo takie są kolejki
- stwierdziła.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Wszędzie źle, ale w Południowym najgorzej. Są wyniki audytu warszawskich SOR-ów
Jagodno, pizza i gorzkie słowa Morawieckiego o rządach Tuska
Zbrodnia Wołyńska. Odnaleziono szczątki 55 Polaków zamordowanych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej