Ile jajek lub mleka kupi za minimalną płacę Polak, a ile Niemiec?
Niemcy są obecnie na czwartej pozycji w Europie pod kątem wysokości płacy minimalnej. Polska zajmuje dziewiąte miejsce. Jaka jest rzeczywiście siła nabywcza w obu krajach? Na to pytanie spróbował odpowiedzieć portal Deutsche Welle.
Porównanie minimalnych płac Niemca i Polaka. Różnica olbrzymia
Na początku roku w Polsce i Niemczech wzrosła płaca minimalna. Polak za rządów Donalda Tuska może liczyć na 4806 zł brutto. Z kolei Niemiec otrzyma ok. 2400 euro brutto.
Portal dw.com podkreśla, że „to, ile faktycznie niemiecki pracownik otrzyma na rękę, zależy od wielu czynników – przede wszystkim od klasy podatkowej, która uwzględnia m.in. stan cywilny zatrudnionego, zarobki partnera lub partnerki czy posiadanie dzieci”. Z pensji potrąca się również składki zdrowotne, emerytalne i opiekuńcze oraz na wypadek bezrobocia. Wierzący płacą także podatek kościelny.
Portal porównał siłę nabywczą bezdzietnego singla, który żyje w Berlinie i w Warszawie.. Obaj pracują za najniższą stawkę. W Niemczech po odjęciu wszystkich składek i zaliczek otrzyma on ok. 1700 euro (7175 zł) na rękę, a jego polski odpowiednik dostanie połowę tego, czyli 3605,85 zł.
Na ile pozwoli sobie Polak, a na ile Niemiec?
Dziennikarze dw.com porównali ceny kilkunastu produktów w sklepach Lidl w Berlinie i Warszawie. Wybrano najtańsze produkty dostępne w sklepach.
I tak statystyczny Niemiec za swoją całą pensję netto może kupić 6820 sztuk jajek (10 sztuk po 2,49 euro), Polak zaś 3436 szt. (10 szt. po 10,49 zł).
Mieszkaniec Berlina może sobie pozwolić także na 1789 litrów mleka (1 l za 0,95 euro), 1717 sztuk masła (0,99 euro za 250 g – standardowa kostka w Niemczech jest większa niż w Polsce) czy ok. 225 kg żółtego sera (1 kg za 7,56 euro).
W Polsce będą to odpowiednio: 1095 litrów mleka (1 l za 3,29 zł), 602 kostki masła (5,99 zł za 200 g) oraz 120 kg żółtego sera (1 kg za 29,99 zł) – wylicza portal.
Jak łatwo stwierdzić, Niemiec otrzymujący najniższe wynagrodzenie może kupić o wiele więcej niż Polak. A dokładniej prawie dwa razy tyle.
(…) w niemieckim Lidlu znacznie tańsze niż w Polsce są na przykład olej i makaron. Berlińczyk z płacą minimalną może sobie pozwolić na 1006 litrowych butek oleju słonecznikowego (1 l za 1,69 euro), podczas gdy Warszawianin kupi za swoją minimalną pensję jedynie 343 litry (1 l za 10,49 zł), czyli niewiele ponad jedną trzecią tego, co zachodni sąsiad – pisze dw.com.
Ale zdarzają się też sytuacje odwrotne i to Niemcy mogą kupić mniej niż Polacy.
Czego Niemcy kupią mniej niż Polacy?
Więcej płacą Niemcy np. za ziemniaki, cukier i jabłka. Kilogramowe opakowanie kartofli kosztuje w berlińskim Lidlu 1,29 euro – pisze portal.
Statystyczny Niemiec z płacą minimalną może ich zatem kupić 1317 kg. W tym przypadku siła nabywcza jest porównywalna (2,99 zł/kg w Polsce) i dzięki temu Polak kupi porównywalną ilość ziemniaków, co jego sąsiad zza Odry, choć i w tym przypadku nieco mniej, bo 1205 kg – porównuje dw.com.
Zarówno miłośnicy kawy, jak i piwosze łatwiej życie będą wiedli w Niemczech. Polak w Lidlu za najniższa krajową kupi 61 zł kawy, Niemiec aż 130 kg.
Jeśli chodzi o piwo, to niemieccy piwosze kupią 3090 półlitrowych puszek złocistego napoju, a polscy 1025 puszek.
Źródło: Republika, dw.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X