Pejo: Europejski SAFE to zagrożenie dla Polski
W wywiadzie dla Radia Republika poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo wyraził ostrożne poparcie dla inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy i prezesa NBP Adama Glapińskiego dotyczącej programu Polski Safe, jako lepszej alternatywy dla europejskiego SAFE. Krytykował rząd Donalda Tuska za potencjalne unikanie współpracy i preferowanie zagranicznych rozwiązań w zbrojeniach.
W porannym wywiadzie w Radiu Republika poseł Bartłomiej Pejo z Konfederacji omówił nową inicjatywę prezydentaKarola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego, nazwaną Polski SAFE, która ma stanowić krajową alternatywę dla kontrowersyjnego europejskiego programu SAFE. Pejo podkreślił, że europejski SAFE jest złym rozwiązaniem, uzależniającym Polskę od decyzji UE i potencjalnie prowadzącym do zadłużenia na pokolenia. Jak stwierdził:
To może doprowadzić naprawdę wręcz do nędzy naszych dzieci i wnuków na te kilkadziesiąt lat, to zadłużanie Polski. To jest naprawdę bardzo poważne i konkretne zagrożenie.
Poseł wyraził nadzieję, że rząd Donalda Tuska nie zignoruje tej propozycji, choć przewiduje opór:
Na pewno premier Tusk będzie kluczył, krążył i przedstawiał wiele argumentów przeciwko temu rozwiązaniu.
Konfederacja, zdaniem Pejo, jest gotowa poprzeć inicjatywę, pod warunkiem jej zgodności z konstytucją i braku lepszych alternatyw.
Jeśli okaże się, że te szczegóły nie spowodują właśnie niezgodności z prawem i tego typu sytuacji, to zapewne to wsparcie Konfederacji w tym pomyśle pan prezydent będzie miał – powiedział poseł, dodając, że program musi być wolny od oprocentowania i warunkowości.
Krytykował też rząd za preferowanie zagranicznych dostawców w zbrojeniach, np. planowany zakup 24 śmigłowców szkolno-bojowych od Airbusa zamiast z polskiego PZL Świdnik. Jak wyjaśnił:
Wybieramy produkcję poza polską, produkcję nie do końca sprawdzoną i produkcję taką, która spowoduje jednak, że ten pieniądz nie zostanie tutaj, że nie będzie to zasilać pracowników od nas, z Polski, tylko po prostu te pieniądze wypłyną za granicę.
Poseł zwrócił uwagę na szerszy kontekst strategiczny, preferując współpracę z USA nad francusko-niemieckimi rozwiązaniami w UE. Podkreślił potrzebę rozwijania polskich zakładów produkcyjnych i zmian w prawie ułatwiających technologie dronowe. W kontekście pomocy Ukrainie, Pejo ostrzegał przed bezrefleksyjnym wydawaniem polskich środków:
My się absolutnie z tym nie zgadzamy, aby z naszych pieniędzy, bezrefleksyjnie podkreślam, wydatkować środki na Ukrainę.
Jako alternatywy dla SAFE wspomniał o obligacjach w złotówkach lub euro, unikając unijnej warunkowości.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X