Komarewicz nie kryje rozczarowania koalicją 13 grudnia: moja cierpliwość ma swoje granice
Rafał Komarewicz w rozmowie z WP zapowiedział, że na razie pozostaje w Centrum, ale dodał, że zaczyna się czuć, że "dochodzi do ściany".
"Moja cierpliwość ma swoje granice"
Rafał Komarewicz wyjaśniał, że "na ten moment pozostaję członkiem koalicji. Czuję jednak, że zaczynam dochodzić do ściany. Moja cierpliwość ma swoje granice - zapowiada w rozmowie z Wirtualną Polską. - Co by nie powiedzieć o PiS-ie, to jednak ta partia za czasów swoich rządów była sprawcza - ocenił Komarewicz.
Dodał przy tym, że odwołania Aleksandra Miszalskiego to cios dla koalicji.
Samorządy niestety stają się politycznym łupem. Aleksander Miszalski z Koalicji Obywatelskiej nie okazał się dobrym prezydentem. Dlatego został odwołany również głosami wyborców tej formacji. Powinniśmy do samorządu wybierać ludzi, którzy umieją słuchać ludzi, zarządzać i dotrzymują słowa
- zaznaczył.
Kraków został potraktowany przez KO jak kolejne ministerstwo czy spółka Skarbu Państwa, w której można załatwić pracę kolesiom, rozdać stołki, zgodnie z myśleniem: "jakoś przetrwamy". I to pociągnęło za sobą konsekwencje polityczne
- dodał.
Powiedział przy tym, że koalicja udaje jedynie rządzenie.
Markujemy w koalicji, że coś robimy. A to wszystko jest "pod politykę". Choćby temat kryptowalut: jak można składać drugi raz i trzeci praktycznie ten sam projekt ustawy, wiedząc, że prezydent to zawetuje? Przecież to absurd, chęć prowadzenia wyłącznie walki politycznej, a nie rozwiązywania problemów. Ja, jako były samorządowiec i przedsiębiorca, nie zgadzam się z tym
- ocenił Komarewicz.
Koalicja boi się dotykać ważnych problemów. Dlatego się za nie nie bierze. Wiadomo, że gdy się rządzi, to nie wszyscy są zadowoleni. Ale trzeba znaleźć taki mechanizm, żeby to ta większość była zadowolona i miała z tego korzyści. Tak byłoby z pakietem dla klasy średniej. Zamiast tego rząd zabija mały i średni biznes
- wyjaśniał w rozmowie z WP.
Źródło: Republika, WP, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X