Nowe badanie: plastik zagraża rozwojowi płodu
Mikroplastiki i nanoplastiki mogą przenikać przez barierę łożyskową i modyfikować produkcję kluczowych hormonów steroidowych w czasie ciąży – wynika z najnowszego badania opublikowanego w „Molecular and Cellular Endocrinology”. Naukowcy ostrzegają, że cząsteczki te mogą wpływać na rozwój płodu.
Nowe badanie, prowadzone przez zespół z Vrije Universiteit Amsterdam pod kierunkiem Jeske van Boxel, specjalisty w dziedzinie zdrowia środowiskowego i toksykologii, dostarcza kolejnych dowodów na potencjalne zagrożenia związane z obecnością mikroplastików i nanoplastików w organizmie kobiety w ciąży. Badacze stworzyli zaawansowany model laboratoryjny złożony z trzech warstw żywych komórek ludzkich, który naśladuje strukturę bariery łożyskowej. Pierwsza warstwa składała się z komórek BeWo b30 (odzwierciedlających nabłonek kosmówki), druga z komórek HUVEC (pochodzących z żyły pępowinowej), a trzecia z komórek H295R (reprezentujących nadnercze płodowe – kluczowy organ produkujący hormony w jednostce płodowo-łożyskowej).
Do zewnętrznej warstwy modelu wprowadzono różne rodzaje mikro- i nanoplastików. W ciągu 72 godzin większość polimerów przeniknęła przez wszystkie warstwy, choć w różnym stopniu. Jedynym tworzywem, którego nie wykryto w mierzalnych ilościach po drugiej stronie membrany, była poliamida. Mikroskopia fluorescencyjna wykazała, że część cząsteczek pozostawała wbudowana w pierwsze dwie warstwy komórek, ale nie w komórkach H295R.
Przed ekspozycją na plastik w modelu wykryto 19 różnych hormonów steroidowych. Chociaż ich bezwzględne poziomy różniły się od tych obserwowanych u kobiet w ciąży, aktywne były te same kluczowe szlaki steroidogenezy. Po dodaniu cząsteczek plastiku zaobserwowano wyraźne zmiany: kilka rodzajów mikroplastików spowodowało spadek poziomu etiokolanolonu, a ekspozycja na polistyren wpłynęła na poziomy estrogenu.
Wcześniejsze badania wykazywały już obecność mikroplastików w ludzkiej krwi, łożysku, płynie owodniowym i smółce. W jednym z nich mikroplastiki znaleziono w każdej z 30 przebadanych łożysk ludzkich. Badania na myszach sugerowały, że cząsteczki wdychane przez samicę w ciąży mogą pojawiać się w organach potomstwa nawet dwa tygodnie po porodzie oraz że ekspozycja prenatalna ma potencjał zaburzania rozwoju mózgu płodu.
Autorzy podkreślają jednak, że różnice anatomiczne między gryzoniami a ludźmi uniemożliwiają bezpośrednie przenoszenie wyników. Również istniejące modele in vitro nie oddają w pełni złożonych interakcji matczyno-płodowych. Nowe wyniki nie oznaczają automatycznie szkodliwych skutków u człowieka, ale – jak podkreśla van Boxel – „pokazują, że kilka rodzajów mikro- i nanoplastików może przenikać przez model ludzkiego łożyska i wpływać na produkcję hormonów”.
Badaczka dodaje, że rezultaty wskazują na pilną potrzebę dalszych badań, które pozwolą lepiej zrozumieć, w jaki sposób te cząsteczki mogą oddziaływać na rozwój płodu.
Źródło: Republika/Molecular and Cellular Endocrinology
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Polacy udzielili wsparcia abordażu tankowca z rosyjskiej “floty cieni”
Ukraiński "artysta" oburzył się na obchody Powstania Warszawskiego: "w Polsce wciąż honorują morderców z AK" - napisał Petrenko
Decyzja zapadła, elektrownia jądrowa zostanie wyłączona. Węgry w obliczu kryzysu energetycznego