Maja Bohosiewicz szczerze o botoksie: „100/10, kocham i żałuję, że tak szybko schodzi!”
Influencerka i właścicielka marki Le Collet nie kryje, że uwielbia medycynę estetyczną. Przyznaje jednak, że nie wszystkie zabiegi wspomina równie dobrze…
Maja Bohosiewicz postanowiła podzielić się z fanami na Instagramie swoimi doświadczeniami z zabiegami upiększającymi. Celebrytka przygotowała krótki ranking poszczególnych korekt i ulepszeń.
W kategorii wolumetrii Maja wyróżniła jedynie zabieg wypełniania skroni, tzw. temples:
„Jedyne, co miałam robione, to temples czyli wypełnione te przestrzenie na skroni, które zapadają się z wiekiem. 9/10”
Największy zachwyt budzi jednak botoks:
„Botoks 100/10. Kocham i bardzo żałuję, że tak szybko schodzi” – przyznaje influencerka.
Nie każdy zabieg okazał się jednak przyjemny. Maja nie ma dobrych wspomnień z procedury usuwania efektu powiększania ust:
„Bardzo bym nie chciała musieć powtórzyć rozpuszczania ust, to było okropnie bolesne, okropnie!”
Źródło: instagram.com/@majabohosiewicz
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X