Dron uderzył w elektrownię atomową. Grossi: Igranie z ogniem
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała w sobotę późnym wieczorem, że otrzymała od Zaporoskiej Elektrowni Atomowej informację o tym, że dron uderzył w budynek turbiny. Poważne zaniepokojenie incydentem wyraził szef Agencji, Rafael Grossi.
Atakowanie obiektów jądrowych to jak igranie z ogniem - stwierdził Grossi.
Według informacji uzyskanej przez MAEA w ścianie budynku miała powstać wyrwa.
Agencja poinformowała też, że jej zespół, który przebywa w kontrolowanej przez Rosję, a położonej w południowo-wschodniej Ukrainie elektrowni, poprosił o dostęp do budynku turbiny, by zbadać rozmiary zniszczenia.
W połowie maja Reuters cytował oświadczenie MAEA, według której znacząco wzrosła wówczas aktywność rosyjskich bezzałogowców w pobliżu ukraińskich elektrowni atomowych. Tylko w ciągu dwóch dni - 13 i 14 maja zanotowano ponad 160 przelotów dronów w pobliżu elektrowni: Południowoukraińskiej, Czarnobylskiej i Rówieńskiej. Przekazano zarazem, że nie wiązało się to z bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa tych obiektów.
Grossi wezwał też wtedy do powstrzymania się od działań zbrojnych w pobliżu obiektów nuklearnych, by uniknąć ryzyka potencjalnie niebezpiecznych wypadków.
Jak dotąd najwięcej incydentów związanych z bezpieczeństwem obiektów nuklearnych zanotowano właśnie w Zaporskiej Elektrowni Atomowej i jej okolicach. 26 kwietnia br. obiekt stracił zasilanie po raz piętnasty od lutego 2022 r., kiedy Rosja rozpoczęła wojnę z Ukrainą.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X