Warszawa i inne polskie miasta zatrzymały się w godzinę „W”
W sobotę o godzinie 17:00 w Warszawie i innych polskich miastach rozległy się syreny, które przypomniały o wybuchu Powstania Warszawskiego. W Godzinę „W” mieszkańcy stolicy i Polacy w całym kraju zatrzymali się, aby uczcić pamięć uczestników zrywu z 1944 roku. W Warszawie w okolicy Ronda Dmowskiego widzieliśmy niekończące się tysiące osób, które po chwili zadumy ruszyły w Marszu Powstania Warszawskiego.
Na minutę zatrzymały się pojazdy komunikacji miejskiej: autobusy, tramwaje, metro. Na ulicach stanęli przechodnie, zatrzymywały się prywatne samochody, z których wysiadali kierowcy. Hołd powstańcom oddali też strażacy, policjanci i medycy, włączając syreny w swoich pojazdach. Wielu Warszawiaków miało przypięte okolicznościowe biało-czerwone kotyliony z symbolem Polski Walczącej, które rozdawali wolonatariusze z Muzeum Powstania Warszawskiego.
Rondo Dmowskiego spowił biało-czerwony dym z rac, do którego dołożyli dym z opon motocykliści, którzy corocznie spotykają się w tym miejscu. Już przed godziną W było tam tyle osób, że zablokowany został ruch tramwajowy, a potem autobusowy w Alejach Jerozolimskich.
Na Placu Zamkowym mieszkańcy utworzyli ogromny znak Polski Walczącej. Na budynku PAST-y powiewały biało-czerwone flagi z symbolem Polski Walczącej.
W każdej warszawskiej dzielnicy w charakterystycznych punktach mieszkańcy wspólnie uczcili godzinę wybuchu powstania.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X