"Ta wypowiedź jest haniebna". Lewandowski ostro skrytykował chamskie słowa Żurka
Mecenasa Bartosz Lewandowskiego skrytykował ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka za uderzenie w sędziego, który wydał w środę list żelazny b. wiceszefowi MS z czasów PiS Marcinowi Romanowskiemu.
Skandaliczne słowa Żurka
Warszawski sąd wydał w środę list żelazny b. wiceszefowi MS z czasów PiS Marcinowi Romanowskiemu. Decyzja jest nieprawomocna, śledczy złożą zażalenie. Obrona zapewnia, że w przypadku uprawomocnienia, ich klient pojawi się w Polsce. Tymczasem minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ocenił jako błąd niezłożenie przez prokuraturę wniosku o wyłączenie sędziego, który nieprawomocnie wydał list żelazny za Marcinem Romanowskim. Po decyzji sądu zaznaczył, że jest dla niego problemem to, iż środowe postanowienie wydał tzw. neosędzia. - Ja nie mam wątpliwości, że prokuratura powinna żalić się na tę decyzję – dodał. Pytany W TVN24 o to, czy jego zdaniem nie byłoby listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego, gdyby w tej sprawie nie orzekał neosędzia. - Myślę, że by nie było z uwagi na merytoryczne przesłanki - ocenił.
Takie stawianie sprawy spotkało się z ostrą odpowiedzią mecenasa Bartosza Lewandowskiego.
Ta wypowiedź obecnego Ministra Sprawiedliwości (do tego byłego sędziego cywilisty!) jest haniebna. Przedstawiciel władzy wykonawczej zasadniczo sugeruje, że sędziowie powoływani po 2017 r. są głupsi i że gdyby sądził sprawę Marcina Romanowskiego tzw. stary sędzia, to listu żelaznego by nie było „z przyczyn merytorycznych”
- podkreślił we wpisie na X Lewandowski.
Panie Ministrze Waldemarze Żurku, zanim pójdzie Pan opowiadać w mediach o braku przesłanek merytorycznych do wydania listu żelaznego, to proszę się zapoznać z orzecznictwem Sądów Apelacyjnych w Krakowie (np. II AKz 523/22), Gdańsku (np. akt II AKz 222/22) czy Warszawie (np. II AKz 1175/25) i potem mówić, że sprzeciw prokuratora blokuje możliwość wydania listu. Wiele lat życia zawodowego poświęcił Pan na walkę ze Zbigniewem Ziobrą i miał Pan na ustach Konstytucję, a obecnie pasuje Panu „ziobrowy” przepis i nie podoba się prokonstytucyjna wykładnia przepisów, choć przed 2023 rokiem to Pana środowisko mówiło zupełnie odwrotnie niż Pan dzisiaj. A za to jak Pan pozwala sobie „jechać” po sędziach publicznie z uwagi na to, że orzeczenia się Panu nie podobają, powinien Pan zostać zwyczajnie przez nich pozwany. Jeśli to zrobią, to będę im kibicował
- podkreślił mecenas.
CZYTAJ WIĘCEJ: Tusk dawał głowę za to, że Romanowski jest w Naddniestrzu. Jednak kolejny raz się ośmieszył
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X