Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
19:30 Piłka nożna: Górnik Zabrze wicemistrzem Polski, Lechia Gdańsk trzecim spadkowiczem z piłkarskiej ekstraklasy
19:09 Bułgaria: Po obfitych opadach deszczu i podtopieniach w centralnej części kraju wprowadzono stan wyjątkowy
18:47 Ukraina: Według danych wywiadowczych, w szczególności ze USA i krajów europejskich, Rosja przygotowuje atak na Ukrainę przy użyciu systemu rakietowego Oriesznik
18:05 Do 30 lipca przedłużono śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy CBA w związku z inwigilowaniem Pegasusem telefonu Romana Giertycha i ujawnieniem w TV Republika jego rozmowy z Donaldem Tuskiem z 2019 r.
16:11 Włochy: Prawie miesiąc wcześniej niż zwykle do Włoch nadeszło upalne lato z temperaturami, które od niedzieli w wielu rejonach kraju sięgną 33-35 stopni. Kulminacja pierwszej w tym roku fali upałów spodziewana jest w środę
Ważne "Pan prokurator chciał mnie przesłuchiwać w innej sprawie, niż zostałem wezwany. Zakres wezwania jest całkowicie rozbieżny z tym, czego miało dotyczyć przesłuchanie” — powiedział Tomasz Sakiewicz po wyjściu z prokuratury. Więcej na tvrepublika.pl
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Stowarzyszenie Warmiaków zaprasza na Pielgrzymkę Narodową w Obronie Tronu Matki Bożej w Gietrzwałdzie, która odbędzie się 23 maja w tamtejszym Sanktuarium w godz. 11:00-16:00
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Opoczno oraz Poseł Robert Telus zapraszają na "Wielką Majówkę w rodzinnym gronie". 24 maja, godz. 15:00, Plac przy Świetlicy w Bielowicach
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Koszalin zaprasza na spotkanie z legendą Solidarności – Adamem Borowskim. 24 maja, godz. 15:00, Hotel Stary Koszalin, ul. Szczecińska 32
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Środa Śląska, Wrocław zapraszają na spotkanie z Europosłami - Anną Zalewską i Arkadiuszem Mularczykiem w sprawie Reparacji od Niemiec. 24 maja, godz. 16:30 Restauracja Centralna, Pl. Wolności 74, Środa Śląska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na spotkanie poświęcone postaci rtm. Witolda Pileckiego. Spotkanie poprowadzi Tadeusz Płużański 24 maja, godz. 18:00 MUZEUM MIEJSKIE UL. ŚWIDNICKA 30, DZIERŻONIÓW
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 25 maja, godz. 17:00 Sala "Wieczernik" Chełmskie Centrum Ewangelizacji ul. Lubelska 2, 22-100 Chełm
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zaprasza na mszę św. w intencji śp. Rotmistrza Pileckiego, 25 maja, godz.17:00, Kościół Narodzenia Pańskiego, al. Wolności 35. Po mszy św. złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Białystok-Centrum zaprasza na uroczystości upamiętniające 78 rocznicę zamordowania Rtm. Witolda Pileckiego. 25 maja, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP w Białymstoku ul. Chętnika 80
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Świętokrzyski i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 25 maja, godz. 17:00 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" z Białegostoku i Brańska zapraszają mieszkańców województwa podlaskiego na protest przeciwko paktowi migracyjnemu - 26 maja (wtorek), Urząd Marszałkowski w Białymstoku, ul. Wyszyńskiego 1, o godz. 9:00
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Informujemy, że reaktywował się Klub "Gazety Polskiej" Kluczbork (woj. opolskie)

Czarny Czwartek. Masakra na Wybrzeżu

Źródło: Wikipedia/ J. Żołnierkiewicz/ Domena publiczna

17 grudnia 1970 roku był najkrwawszym dniem protestów robotniczych na Wybrzeżu. Ulice spłynęły krwią w Gdyni zabito 18, a w Szczecinie 12 osób. Strajki rozpoczęły się 3 dni wcześniej, kiedy to komuniści z zaskoczenia wprowadzili drastyczne podwyżki cen na podstawowe artykuły spożywcze od 6 do 17,5 proc. Pierwsi zaprotestowali robotnicy ze Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Wkrótce protesty rozlały się na całe Trójmiasto. Na ulicach pojawiły się czołgi i transportery opancerzone. Zapadła decyzja o użyciu ostrej amunicji. Człowiek numer dwa w PZPR, prawa ręka Gomułki, Zenon Kliszko mówił: "Mamy do czynienia z kontrrewolucją i nieważne jest, że zginie 200, czy więcej stoczniowców. Stocznia zostanie zburzona, a na gruzach starej zbudujemy nową”.

Krwawy Kociołek

16 grudnia wieczorem w przemówieniu telewizyjnym ówczesny wicepremier Stanisław Kociołek zaapelował o powrót do pracy strajkujących w Gdyni. Wiele wskazuje na to, że wiedział, że w nocy wojsko zablokuje stocznię. Od 5 rano następnego dnia tłumy robotników przybywały na przystanek Gdynia - Stocznia, by udać się do pracy.

Kiedy ludzie ruszyli w stronę stoczni zobaczyli czołgi i lufy karabinów wymierzone w ich kierunku. Po strzałach ostrzegawczych, zaczęła się jatka. Od kul padło 11 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Rozpoczęły się całodniowe walki na ulicach. Ginęły kolejne osoby, gaz łzawiący zrzucany ze śmigłowców spowijał ulice Gdyni.  pielęgniarka Henryka Halman wspominała:

"(…) Przed godziną 6 słyszymy strzały. Zbiegamy na dół do izby przyjęć. Zaczęli nam zwozić – to było coś okropnego – trupy. Zabici podczas wojny, wkraczanie Rosjan – to było nic. Chodziliśmy odtąd we krwi. Na II piętrze była sala operacyjna. Nikt się nie zastanawiał, nie czekał na wózek i nikt nie patrzył, czy to lekarz czy nie. Wszyscy wynosili rannych. Ale były takie przypadki, że dochodzimy do samochodu, otwieramy drzwi, a tu już trup leży".

Opatrując rannych Henryka Halman nie mogła wiedzieć, że w tym samym czasie katowany był jej syn Wiesław Kasprzycki. Chłopak miał 17 lat i tak wspominał ten dzień:

"Bili. Na oślep, na odlew, gdzie popadło. Cofaliśmy się pod jedną ścianę, pod drugą. Skóra po uderzeniach zaczęła pękać, krwawić, na podłodze zrobiła się maź z krwi i włosów. (...) Zaczęli wzywać ma przesłuchanie, na pierwsze piętro. Tam wchodziło się za jakieś przepierzenie i na prawo do pokoju. Jak się później dowiedziałem, był to ówczesny pokój Prezydenta Miasta. Duże puste biurko, czterech drabów pod ścianą i za mniejszym biurkiem jeszcze jeden drab. – "Nazwisko". Ten przy biurku odszukał moje dokumenty – zabrali je na początku – policzył w imieniu i nazwisku litery, ilość zapisał w kółku na kartce i kazał mi położyć się na stół. Nie zrobiłem tego, cofnąłem się tylko wstając z krzesła – bo kazano mi usiąść – tych czterech tylko na to czekało, momentalnie rozłożyli mnie na stole. Dostałem tyle razy, ile było liter. Miałem zdjęcie dziewczyny, dzisiejszej żony, z podpisem, że na zawsze itd. I imię na dole. Zapisał to imię, policzył litery, te draby znowu mnie rozłożyły na stole. Zerwałem się, ale jakoś niezręcznie, że spadłem na podłogę i tam mnie skopali. Tak samo liczyli jeszcze lata. (...) Potem mnie wyprowadzili. Zszedłem z półpiętra – ten, który liczył litery, zawołał mnie. Ci, którzy mnie prowadzili, zostali na miejscu – podszedłem do niego do góry. Rękę miał w rękawiczce, w pięści trzymał tuleję dość dużą, jak dziś pamiętam: mosiężną. Dostałem tym w twarz. Spadłem na dół, na wycieraczkę. Plułem krwią, ale zęby nie wyleciały, tylko później – ale to już stwierdzili lekarze – okazało się, że wszystkie są obluzowane, latały tak w górę i w dół. (...) Podniesiono mnie pod ręce – bo iść po takim czymś to nie da rady – i zawleczono z powrotem do Sali kolegium. Tu wszystkim kazali się rozebrać i złożyć ubranie ładnie w kostkę. A potem znowu bicie. O wyjściu do ubikacji nie było mowy, ludzie załatwiali potrzeby wprost na Sali, odór był potworny. A przede wszystkim wygląd tej sali – włosy, krew i odchody – naprawdę cyrk".

Janek Wiśniewski padł!

Symbolem "Czarnego Czwartku" został młody, wtedy bezimienny człowiek niesiony ulicami Gdyni na drzwiach. Z nagranej rozmowy zomowców:
 Kasztan, Kasztan zgłoś się. Słuchaj. Lazur, Lazur mi podawał, że nieśli jakiegoś młodego chłopaka. Trup.
– Przy samym Wzgórzu, tak?
– Tak, przy samym Wzgórzu, tam.
– Nie mógł Lazur potwierdzić, nie mógł Lazur potwierdzić, tylko stwierdził, że młody jakiś chłopak był niesiony. I nie wie, czy to był ten pierwszy, czy inny przypadek.

Po latach okazało się, że był to 18 – letni Zbigniew Godlewski. Chłopak pochodził z Elbląga. Kilka miesięcy wcześniej zatrudnił się w gdyńskiej stoczni. jego pochówek, tak jak większości grudniowych ofiar odbył się w nocy, po kryjomu, wyłącznie w obecności najbliższych. Jego tragiczna historia utrwalona została w pieśni "Janek Wiśniewski padł".

Masakra na Wybrzeżu, według oficjalnych danych pochłonęła 45 osób, a 1165 zostało rannych. Do stłumienia protestów władza użyła 27 tysięcy żołnierzy, 550 czołgów, 750 transporterów opancerzonych i 108 samolotów i śmigłowców Zużyto 80 tys. sztuk pojemników z gazem.

Za masakrę na Wybrzeżu właściwie nikt nie został ukarany. W kwietniu 2014 roku sąd uniewinnił Stanisława Kociołka.

telewizjarepublika.pl