Przejdź do treści
NBP Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z UW: Postawienie Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu może wiązać się z poważnym ryzykiem dla interesów narodowych i finansów państwa.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
10:42 Rafał Leśkiewicz: na jednej uroczystości będą powołania Domańskiego na wicepremiera oraz następcy Pełczyńskiej-Nałęcz
10:11 Małopolskie: W nocy z wtorku na środę zamknięta cześć obwodnicy Brzeska z powodu remontu
09:33 Ukraina: W zmasowanych atakach Rosji na Kijów zginęła jedna, a rannych zostało 14 osób
09:33 Pomorskie: Zablokowana DK20 w Kłobuczynie po śmiertelnym wypadku
08:54 Tatry: Przybyło śniegu; pierwszy stopień zagrożenia lawinowego
08:00 Polska: CBŚP i SG rozbiły grupę przestępczą produkującą nielegalnie papierosy
07:33 Kuwejt: Trzech mężczyzn skazanych na śmierć za współpracę z Iranem i Hezbollahem
07:24 Izrael: Armia zatrzymała nocą egipskiego cywila, który nielegalnie przekroczył granicę
07:15 CBZC: zatrzymano 21 osób, w tym 13 nieletnich udostępniających fałszywą aplikację mObywatel
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Prof. Przemysław Czarnek w Rybniku! Klub Gazety Polskiej i poseł Michał Woś zapraszają na spotkanie, wtorek 27 października, sala widowiskowa „Świerklaniec” inoWino, ul. Sobieskiego 9, Rybnik, godz. 17:45
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 29 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie oraz poseł Andrzej Śliwka zapraszają na spotkanie z prof. Sławomirem Cenckiewiczem i red. Michałem Rachoniem 4.11 środa, godz. 18.00, Braniewskie Centrum Kultury, sala widowiskowo-kinowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na "Patriotyczne Śpiewanie". 5 listopada, godz. 18:00. Dzierżoniowski Ośrodek Kultury. Sala "Pegaz" ul. Świdnicka 26, Dzierżoniów
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Słupsk oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 6 listopada, godz. 17:00. Karczma pod Kluką, ul. Kaszubska 22 w Słupsku
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdynia oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłami: Agnieszką Soin, Lidią Czechak, Violettą Kulpą oraz Jarosławem Krajewskim 9 listopada, godz. 17:30 w hotelu Antares Gdynia-Grabówek, ul. Komandorska 59
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z red. Cezarym Gmyzem (TV Republika). Piątek, 6 listopada g. 17.30 Zajazd Pocztowy, przy ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Teresin zaprasza na Mszę św. sprawowaną przez ks. Jarosława Wąsowicza w Bazylice Mniejszej, ul. św. Kolbego 5, Paprotnia/Teresin. 6 listopada, godz. 18:00. Po Mszy Św. odbędzie się spotkanie z ks. Jarosławem Wąsowiczem w Sali Mister
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na Mszę Świętą w intencji Ojczyzny oraz Prezydenta RP Karola Nawrockiego. 8 listopada, godz. 20:30 w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 8 listopada, godz. 16:00. Miejski Dom Kultury, ul. Parkowej 1, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na koncert „Dla Niepodległej” Pawła Piekarczyka. 9 listopada, godz. 16:00 w Auli przy parafii WNMP w Bytomiu. Po koncercie o godz. 18:00 zapraszamy na Mszę Św. za Ojczyznę w Sanktuarium Matki Boskiej Bytomskiej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu. Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa

Czarny Czwartek. Masakra na Wybrzeżu

Źródło: Wikipedia/ J. Żołnierkiewicz/ Domena publiczna

17 grudnia 1970 roku był najkrwawszym dniem protestów robotniczych na Wybrzeżu. Ulice spłynęły krwią w Gdyni zabito 18, a w Szczecinie 12 osób. Strajki rozpoczęły się 3 dni wcześniej, kiedy to komuniści z zaskoczenia wprowadzili drastyczne podwyżki cen na podstawowe artykuły spożywcze od 6 do 17,5 proc. Pierwsi zaprotestowali robotnicy ze Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Wkrótce protesty rozlały się na całe Trójmiasto. Na ulicach pojawiły się czołgi i transportery opancerzone. Zapadła decyzja o użyciu ostrej amunicji. Człowiek numer dwa w PZPR, prawa ręka Gomułki, Zenon Kliszko mówił: "Mamy do czynienia z kontrrewolucją i nieważne jest, że zginie 200, czy więcej stoczniowców. Stocznia zostanie zburzona, a na gruzach starej zbudujemy nową”.

Krwawy Kociołek

16 grudnia wieczorem w przemówieniu telewizyjnym ówczesny wicepremier Stanisław Kociołek zaapelował o powrót do pracy strajkujących w Gdyni. Wiele wskazuje na to, że wiedział, że w nocy wojsko zablokuje stocznię. Od 5 rano następnego dnia tłumy robotników przybywały na przystanek Gdynia - Stocznia, by udać się do pracy.

Kiedy ludzie ruszyli w stronę stoczni zobaczyli czołgi i lufy karabinów wymierzone w ich kierunku. Po strzałach ostrzegawczych, zaczęła się jatka. Od kul padło 11 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Rozpoczęły się całodniowe walki na ulicach. Ginęły kolejne osoby, gaz łzawiący zrzucany ze śmigłowców spowijał ulice Gdyni.  pielęgniarka Henryka Halman wspominała:

"(…) Przed godziną 6 słyszymy strzały. Zbiegamy na dół do izby przyjęć. Zaczęli nam zwozić – to było coś okropnego – trupy. Zabici podczas wojny, wkraczanie Rosjan – to było nic. Chodziliśmy odtąd we krwi. Na II piętrze była sala operacyjna. Nikt się nie zastanawiał, nie czekał na wózek i nikt nie patrzył, czy to lekarz czy nie. Wszyscy wynosili rannych. Ale były takie przypadki, że dochodzimy do samochodu, otwieramy drzwi, a tu już trup leży".

Opatrując rannych Henryka Halman nie mogła wiedzieć, że w tym samym czasie katowany był jej syn Wiesław Kasprzycki. Chłopak miał 17 lat i tak wspominał ten dzień:

"Bili. Na oślep, na odlew, gdzie popadło. Cofaliśmy się pod jedną ścianę, pod drugą. Skóra po uderzeniach zaczęła pękać, krwawić, na podłodze zrobiła się maź z krwi i włosów. (...) Zaczęli wzywać ma przesłuchanie, na pierwsze piętro. Tam wchodziło się za jakieś przepierzenie i na prawo do pokoju. Jak się później dowiedziałem, był to ówczesny pokój Prezydenta Miasta. Duże puste biurko, czterech drabów pod ścianą i za mniejszym biurkiem jeszcze jeden drab. – "Nazwisko". Ten przy biurku odszukał moje dokumenty – zabrali je na początku – policzył w imieniu i nazwisku litery, ilość zapisał w kółku na kartce i kazał mi położyć się na stół. Nie zrobiłem tego, cofnąłem się tylko wstając z krzesła – bo kazano mi usiąść – tych czterech tylko na to czekało, momentalnie rozłożyli mnie na stole. Dostałem tyle razy, ile było liter. Miałem zdjęcie dziewczyny, dzisiejszej żony, z podpisem, że na zawsze itd. I imię na dole. Zapisał to imię, policzył litery, te draby znowu mnie rozłożyły na stole. Zerwałem się, ale jakoś niezręcznie, że spadłem na podłogę i tam mnie skopali. Tak samo liczyli jeszcze lata. (...) Potem mnie wyprowadzili. Zszedłem z półpiętra – ten, który liczył litery, zawołał mnie. Ci, którzy mnie prowadzili, zostali na miejscu – podszedłem do niego do góry. Rękę miał w rękawiczce, w pięści trzymał tuleję dość dużą, jak dziś pamiętam: mosiężną. Dostałem tym w twarz. Spadłem na dół, na wycieraczkę. Plułem krwią, ale zęby nie wyleciały, tylko później – ale to już stwierdzili lekarze – okazało się, że wszystkie są obluzowane, latały tak w górę i w dół. (...) Podniesiono mnie pod ręce – bo iść po takim czymś to nie da rady – i zawleczono z powrotem do Sali kolegium. Tu wszystkim kazali się rozebrać i złożyć ubranie ładnie w kostkę. A potem znowu bicie. O wyjściu do ubikacji nie było mowy, ludzie załatwiali potrzeby wprost na Sali, odór był potworny. A przede wszystkim wygląd tej sali – włosy, krew i odchody – naprawdę cyrk".

Janek Wiśniewski padł!

Symbolem "Czarnego Czwartku" został młody, wtedy bezimienny człowiek niesiony ulicami Gdyni na drzwiach. Z nagranej rozmowy zomowców:
 Kasztan, Kasztan zgłoś się. Słuchaj. Lazur, Lazur mi podawał, że nieśli jakiegoś młodego chłopaka. Trup.
– Przy samym Wzgórzu, tak?
– Tak, przy samym Wzgórzu, tam.
– Nie mógł Lazur potwierdzić, nie mógł Lazur potwierdzić, tylko stwierdził, że młody jakiś chłopak był niesiony. I nie wie, czy to był ten pierwszy, czy inny przypadek.

Po latach okazało się, że był to 18 – letni Zbigniew Godlewski. Chłopak pochodził z Elbląga. Kilka miesięcy wcześniej zatrudnił się w gdyńskiej stoczni. jego pochówek, tak jak większości grudniowych ofiar odbył się w nocy, po kryjomu, wyłącznie w obecności najbliższych. Jego tragiczna historia utrwalona została w pieśni "Janek Wiśniewski padł".

Masakra na Wybrzeżu, według oficjalnych danych pochłonęła 45 osób, a 1165 zostało rannych. Do stłumienia protestów władza użyła 27 tysięcy żołnierzy, 550 czołgów, 750 transporterów opancerzonych i 108 samolotów i śmigłowców Zużyto 80 tys. sztuk pojemników z gazem.

Za masakrę na Wybrzeżu właściwie nikt nie został ukarany. W kwietniu 2014 roku sąd uniewinnił Stanisława Kociołka.

telewizjarepublika.pl