Motocykliści zainaugurowali sezon motocyklowy. Niestety nie obyło się bez interwencji
W weekend motocykliści z całej Polski przyjechali na Jasną Górę, by wspólnie rozpocząć sezon motocyklowy. Jak co roku częstochowska drogówka dbała, by na drogach było bezpiecznie. Nie zapominali o obostrzeniach. Policjanci wylegitymowali 156 osób, ujawnili jedno przestępstwo i 100 wykroczeń.
Wczoraj motocykliści z całej Polski przyjechali na Jasną Górę, by wziąć udział w modlitewnym rozpoczęciu sezonu motocyklowego. W tym roku do Częstochowy przyjechało 10 tys. miłośników jednośladów. Z uwagi na obowiązujący w naszym kraju stan epidemii decyzją Komendanta Miejskiego Policji w Częstochowie na Jasnogórskie Błonia wjechało mniej uczestników niż w poprzednich latach.
W trosce o bezpieczeństwo wszystkich uczestników policjanci systematycznie informowali o konieczności przestrzegania zasad reżimu sanitarnego oraz reagowali na łamanie obostrzeń. Policjanci wylegitymowali 156 osób, ujawniono jedno przestępstwo jazdy w stanie nietrzeźwości, ujawniono blisko 100 wykroczeń.
Po zakończeniu Mszy Świętej sierżant sztabowy Mariola Kowalczyk-Trąbska z częstochowskiej drogówki rozdawała ulotki opracowane wspólnie z Zakładem Gospodarki Mieszkaniowej TBS, by przemówić do wyobraźni miłośników jednośladów.
„Motocyklisto! Pamiętaj, że najczęstszą przyczyną wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym jest nadmierna prędkość. Jesteś niechronionym uczestnikiem ruchu drogowego i przy dużych prędkościach zderzenie z innym pojazdem lub upadek możesz przypłacić życiem. Dlatego nie warto ryzykować traktując drogi publiczne jak tor wyścigowy” – apeluje policja.
Najnowsze
Duklanowski: rząd Tuska reklamuje "nowy port na Bałtyku", którego... nie ma
Matecki alarmuje ws. Parku Kasprowicza. "Chcą zmienić nazwę na Park Johanna Heinricha Quistorpa"
"Wspierajcie prawdziwą sztukę". Jaś Kapela znów wyciąga rękę po kasę [WIDEO]
Watykan wobec AI: sztuczna inteligencja ma służyć godności człowieka
Nawrocki w Poznaniu na rocznicy Czerwca ’56: komuniści chcieli zabrać nam nie tylko ciało, ale także ducha
Branża meblarska i drzewna na skraju przepaści? Jest źle, a dzięki UE może być jeszcze gorzej