To był największy napad na bank w Polsce. Skradziono równowartość.... 7459 miesięcznych pensji
Dziś przypada 64 rocznica największego napadu na bank w powojennej Polsce. 19 sierpnia 1962 roku w Wołowie doszło do obrabowania oddziału Narodowego Banku Polskiego, w wyniku którego skradziono 12 531 000 zł ówczesnych nominałów. Była to równowartość 7459 ówczesnych pensji. By otrzymać tę kwotę legalnie trzeba by było pracować... 622 lata!
Szajka licząca pięciu głównych sprawców i dwóch wspólników, po porozumieniu się z kasjerem banku, późnym wieczorem 19 sierpnia 1962 roku włamała się, za pomocą prostych narzędzi ślusarskich, do pomieszczeń bankowych.
Złodzieje obezwładnili strażnika, a następnie przez dziurę w stropie wybitą przy pomocy podnośnika samochodowego weszli do skarbca. Z sejfu zabrali 12 531 000 zł w banknotach 500‑złotowych i 100‑złotowych (3,5 mln zł w banknotach używanych). Po brawurowej akcji przestępcy uciekli samochodem „Warszawa” – będącego własnością jednego ze sprawców napadu.
Ogłoszono alert w całej Polsce
Funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej od początku śledztwa zakładali pomocnictwo pracownika banku. Ustalono numery seryjne wszystkich nowych banknotów 500‑złotowych i rozesłano je do sklepów w całej Polsce. Prokuratura sprowokowała sprawców napadu, informując o rzekomo planowanej wymianie pieniędzy.
Bandyci uwierzyli w tę prowokację i próbowali szybciej niż początkowo planowali pozbyć się skradzionych banknotów. Po dwóch miesiącach od napadu wykryto próby wprowadzenia banknotów do obiegu w sklepach w Gliwicach, Kluczborku, Opolu i Ostrowie Wielkopolskim, a także próbę wpłaty 18 000 zł na konto w Pruszczu Gdańskim.
Nieostrożność sprawców napadu doprowadziła do ich ujęcia. Po aresztowaniu okazało się, że żaden z nich nie wszedł do tej pory w konflikt z prawem. Milicja odzyskała wówczas 11 572 000 zł – sprawcy zdążyli wydać ok. 150 000 zł, a część pieniędzy spalili kilka dni przed zatrzymaniem.
Groziła im kara śmierci - skończyło się na dożywociu
Proces szajki rozpoczął się 4 grudnia 1962 roku we Wrocławiu w trybie doraźnym. Sprawcy napadu byli zagrożeni karą śmierci, ale ostatecznie żaden z nich nie otrzymał tej kary głównej
Pięć osób skazano na dożywocie (po pięciu latach karę zmniejszono do 25 lat), a dwaj wspólnicy otrzymali po 15 lat.
12 531 000 zł ówczesnych nominałów odpowiada dziś wartości 30,5 mln zł. Średnia pensja w 1962 roku wynosiła 1 680 zł – łup stanowił więc prawie 7459 pensji. By otrzymać tę kwotę legalnie trzeba by było pracować... 622 lata!
Źródło: Wikipedia, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X