Szpital w Bytomiu zamyka oddział internistyczny i odsyła pacjentów
Szpital Specjalistyczny nr 1 w Bytomiu został zmuszony do tymczasowego zawieszenia pracy oddziału chorób wewnętrznych. Powodem drastycznej decyzji jest głęboki brak personelu medycznego, który uniemożliwia zapewnienie pacjentom bezpiecznej, całodobowej opieki. Od środy, 19 sierpnia, placówka nie tylko nie przyjmuje nowych chorych, ale rozpoczęła również procedurę wypisywania i relokacji osób aktualnie przebywających na oddziale.
Przedstawiciele placówki otwarcie przyznają, że sytuacja stała się podbramkowa. Obecna liczba pracujących w szpitalu medyków spadła poniżej minimum, które gwarantuje prawidłowe i ciągłe funkcjonowanie oddziału internistycznego.
– Obecna obsada lekarska nie pozwala na zapewnienie całodobowej opieki medycznej wymaganej do funkcjonowania oddziału – poinformowała Aleksandra Giczewska z biura prasowego szpitala.
Zawieszenie działalności zaplanowano na okres od 19 do 31 sierpnia. W tym czasie wstrzymane są wszelkie przyjęcia na ostre dyżury oraz zabiegi planowe.
Pacjenci wymagający hospitalizacji i dalszego leczenia internistycznego na terenie Śląska będą musieli korzystać z sąsiednich placówek. Szpital w Bytomiu wskazał trzy alternatywne ośrodki medyczne: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 w Bytomiu, Szpital Specjalistyczny nr 2 w Bytomiu, Piekarskie Centrum Medyczne w Piekarach Śląskich.
Dyrekcja placówki deklaruje, że intensywnie poszukuje lekarzy ze specjalizacją z chorób wewnętrznych. Trwająca rekrutacja ma na celu jak najszybsze odtworzenie personelu i przywrócenie normalnej pracy oddziału na początku września.