Zmarł opętany satanizmem guru ruchu New Age!
Baba Ram Dass, człowiek opętany przez ciemność zła, narkoman, guru ruchu New Age, zmarł w wieku 88 lat.
Dass zmarł w swoim domu w wieku 88 lat. Informacja o jego śmierci pojawiła się na jego oficjalnym profilu na Instagramie.
Baba Ram Dass już od wczesnych lat eksperymentował z marihuaną, ale dopiero po poznaniu Timothy'ego Leary'ego rozpoczął przygodę z substancjami psychodelicznymi. On i jego przyjaciel badali wpływ psychodelików na mózg. Podawali je muzykom jazzowym, fizykom i filozofom, a później prosili ich o wypełnianie ankiet, które dotyczyły ich odczuć.
Później zaczęli eksperymentować z tabletkami lewicy, czyli LSD.
W swojej książce "Be Here Now", która stała się bestsellerem, guru przedstawił mapę duchową rozwijającego się ruchu New Age. Powieść zainspirowała Steve'a Jobsa, który przyznał, że po jej przeczytaniu, on i jego przyjaciele zmienili się. "Be Here Now" wpłynęła również na George'a Harrisona, który zatytułował tak jedną z piosenek The Beatles.
New Age to jedna z najbardziej nikczemnych pułapek szatana. Pod płaszczykiem oczyszczania umysłu, radości i uniesień, aplikuje zastrzyk demona ciemności. Wszyscy ci, którzy zaangażowali się w popularyzację tej sekty, ponoszą dziś duchowe konsekwencje.
Najnowsze
Błaszczak: rząd Tuska stworzył system ochrony zdrowia dla swoich. Zapowiada nową komisję
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Wiadomo, gdzie zagra Lewandowski! Polak podjął decyzję
Mel Brooks kończy 100 lat. Legendarny twórca komedii wciąż nie zwalnia tempa