Warszawa, środa, krótko przed godz. 18. Lotnisko Chopina. Co tam się stało? [wideo]
Intensywna podróż do Europy Wschodniej odbiła się na kondycji amerykańskiego prezydenta. Spotkania, przemówienia, brak wystarczającej ilości snu to dla 80-letniego przywódcy dużo za dużo. Joe Biden podczas wchodzenia na pokład Air Force One w środę wieczorem bliski był upadku z dotkliwymi tego konsekwencjami. Na szczęście udało mu się w porę zapanować nad ciałem, wychodząc cało z opresji. Gospodarz Białego Domu ostatecznie dzielnie wszedł na ostatni stopień schodków, na krótko się obrócił w stronę Warszawy, wykonał pożegnalny gest i zniknął w korytarzu "latającej fortecy".
Najnowsze
AKTUALIZACJA
Serial fałszywych alarmów trwa. Tym razem policja w domu mec. Leszczyńskiej
TYLKO U NAS
Trzaskowski obiecywał trzecią linię metra na 2028 rok, a wtedy dopiero zacznie się budowa i to bez środków z KPO!
Miotła Gibały już zamiata. Część departamentów do likwidacji