Przejdź do treści
WAŻNE W związku z ogłoszoną przez Prezydenta RP żałobą narodową zaplanowane demonstracje w obronie Trybunału Konstytucyjnego zostają przeniesione na inny termin. O nowych terminach będziemy informować na bieżąco
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski zgromadził 700 ton złota. To historyczne osiągnięcie. Zrealizowaliśmy cel przyjęty przez Zarząd NBP. Polska ugruntowała swoją pozycję w gronie dziesięciu państw o największych zasobach złota na świecie
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Ważne Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wydał stanowisko w sprawie brutalnej interwencji policji wobec męża dziennikarki Telewizji Republika, Danuty Holeckiej. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
Ważne Wyjątkowa kolekcja 72 bajek Tomasza Sakiewicza w limitowanym wydaniu kolekcjonerskim! Szczegóły pod numerem telefonu: 22 232 37 70
Ważne Dziś w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym odbędzie się szkolenie przeprowadzone przez profesjonalnych ratowników. Zakres: pierwsza pomoc oraz reakcja w kryzysowych sytuacjach. Start o godz. 16:00
17:22 Donald Tusk zapewnił, że nikt nie zamierza zakazać Marszu Niepodległości, a spekulacje w tej sprawie to dezinformacja. Zaapelował do uczestników o powstrzymanie się od agresji i poprosił o zaniechanie kontrmanifestacji
16:26 Tatry: W Dolinie Czerwonej w słowackich Tatrach Wysokich znaleziono ciało 37-letniego Polaka. Prawdopodobnie spadł z wysokości ponad 100 metrów z Jastrzębiej Turni
16:05 W związku z sobotnimi wydarzeniami w Krakowie papież Leon XIV złożył kondolencje na ręce metropolity krakowskiego kard. Grzegorza Rysia. Papież wyraził swoją duchową bliskość ze wszystkimi dotkniętymi tą tragedią
15:28 Wrocław: Dodatkowe patrole policji i straży miejskiej pojawią się w najbliższych dniach nie tylko na wrocławskim Rynku, lecz także w innych uczęszczanych miejscach stolicy Dolnego Śląska, w tym w centrach handlowych
14:47 Prokuratura: w poniedziałek rano rozpoczną się sekcje zwłok ofiar ataku w Krakowie, prawdopodobnie potrwają dwa dni
13:16 Polska: IMGW ostrzega przed gęstą mgłą w 11 województwach
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprasza na wiec poparcia działań Prezydenta K. Nawrockiego, 10 listopada, godz. 16.00, skwer przed pomnikiem J. Piłsudskiego, Ostrowiec Świętokrzyski
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” w Łodzi i posłowie Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Zbigniew Rau zapraszają na Koncert Patriotyczny z udziałem solistów Teatru Wielkiego w Łodzi, 10 listopada, godz. 17:00 ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie 10.11 o godz. 18.00 w parafii św. Teresy i św. Jana Bosko w Łodzi (salezjanie) Msza św. w intencji Ojczyzny a po niej wykład ks. prof. Jarosława Wąsowicza SDB - „Zasłużony dla naszej wolności - abp Antoni Baraniak Kawaler Orderu Orła Białego
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sucha Beskidzka zaprasza na protest w obronie Trybunału Konstytucyjnego, 10 listopada, g. 16, przed Sądem Rejonowym, Suchą Beskidzka
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź II zaprasza na Mszę św. w intencji Ojczyzny, po odbędzie się wykład ks. prof. Jarosława Wąsowicza SDB - „Zasłużony dla naszej wolności - abp Antoni Baraniak, 10 listopada, g. 18, w parafii św. Teresy i św. Jana Bosko, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu
Wydarzenie Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa. Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” w Kanadzie zapraszają na protesty w obronie Konstytucji i obrony Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, 14 listopada, g. 10.00 (czas lokalny), Ambasady i Konsulaty RP w Kanadzie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Płock i poseł Wioletta Kulpa zapraszają na spotkanie z posłem Michałem Wosiem, 20 listopada godz. 18:00, Orlen Arena w Płocku
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Posłem na Sejm Edwardem Siarką. 22 listopada, godz. 18:00. Spółdzielczy Dom Kultury, al. Mikołaja Kopernika 12, Nowy Targ
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Toruń zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika oraz Pawłem Piekarczykiem. 3 grudnia, godz. 18:00. Centrum Dialogu im. Jana Pawła II, Pl. bł. Stefana W. Frelichowskiego 1, Toruń
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” w USA (Ameryka) zapraszają na wiec „Polonio Amerykańska stan w obronie Polski!”, 11 listopada, g. 12 PM, przed Konsulatem Generalnym RP, 233 Madison Avenue, Nowy Jork, NY 10016

Sąsiadów się nie wybiera, przyjaciół owszem

Źródło: canva.com

Donald Tusk orzekł, że z triumfu AfD w Niemczech mogą się w Polsce cieszyć „tylko idioci albo zdrajcy". Nikt rozsądny się nie cieszy, warto jednak zapytać, czy partia, która nie udaje naszego przyjaciela, jest dla Polski groźniejsza od tych, które udają przyjaźń od trzydziestu lat. Przyjaciół nad Sprewą mieliśmy przecież bez liku. Rurę też.

Wrześniowa rocznica

Ósmego września 2005 roku w Berlinie podpisano umowę o budowie Gazociągu Północnego. Kontrakt sygnowały spółki, ale za ich plecami stali Władimir Putin i Gerhard Schröder. Dziesięć dni później kanclerz przegrał wybory, a w grudniu ogłoszono, że stanie na czele rady udziałowców spółki budującej tę rurę. Rząd, który projekt firmował politycznie, tworzyły SPD i Zieloni.

Dwadzieścia jeden lat później, 6 września 2026 roku, Saksonia-Anhalt oddała AfD 43,8 procent głosów i 39 z 83 mandatów; to wynik wstępny, ostateczny komisja zatwierdzi 22 września. CDU spadła do 17,2 procent, najgorszego rezultatu w tym landzie od jego odtworzenia w 1990 roku. Alice Weidel nazwała to „wyraźnym mandatem do rządzenia", choć do większości brakuje trzech krzeseł. Katastrofa czy nadzieja? Ani jedno, ani drugie — to koniec pewnego złudzenia.

Antypolskie są wszystkie

Rafał Ziemkiewicz powtarza od lat diagnozę, którą wielu uważa za przesadzoną: wszystkie niemieckie partie są antypolskie. Jako obserwacja o zachowaniach ta teza broni się zaskakująco dobrze, bo w sprawie, która Niemcy realnie kosztuje, nie znalazła się dotąd partia gotowa stanąć po naszej stronie.

Zacznijmy od reparacji, bo to jedyna sprawa, w której niemiecka polityka nie ma absolutnie żadnych podziałów. Dwudziestego trzeciego sierpnia 2024 roku rząd federalny odpowiadał na interpelację złożoną przez frakcję AfD i napisał krótko: kwestia reparacji jest „zamknięta", bo Polska zrzekła się ich w 1953 roku. Pytała skrajna prawica, odpowiadał gabinet socjaldemokratów, Zielonych i liberałów, a odpowiedź wyszła jedna. Sama frakcja AfD ma zresztą stanowisko zatytułowane bez ogródek: „Nie dla jakichkolwiek roszczeń reparacyjnych z Polski".

Reszta to już tylko kwestia manier (lub ich całkowitego braku). Radny AfD z drezdeńskiego Plauen, Fabian Küble, proponował nam w sierpniu paczkę chusteczek zamiast odszkodowań i nazywał Polaków „Afroamerykanami Europy". Obrzydliwe. Tyle że kanclerz Friedrich Merz (CDU) powiedział 7 maja 2025 roku w Warszawie merytorycznie to samo, tylko bardziej dyplomatycznie: kwestie prawne „są zakończone". Annalena Baerbock (Zieloni) odprawiła Warszawę wcześniej z tym samym uzasadnieniem w imieniu rządu koalicyjnego z SPD i FDP. 

Z praworządnością jest podobnie, choć nie identycznie. Katarina Barley z SPD mówiła w październiku 2020 roku o europejskich podatkach płynących do „reżimów takich jak Orbána i Kaczyńskiego"; głośne zdanie o „zagłodzeniu" dotyczyło Orbána, a Deutschlandfunk za rozciągnięcie go w tytule na Polskę nazajutrz przeprosił. Manfred Weber z CSU pchał mechanizm warunkowości, procedurę z artykułu siódmego uruchomiła wobec Polski Komisja Europejska 20 grudnia 2017 roku, a Zieloni dbali, by nie zamknięto jej przez sześć i pół roku. Tu akurat AfD wyłamuje się z chóru — ale nie z sympatii do nas, tylko dlatego, że sama jest spoza mainstreamu i sama podlega z jego strony szykanom.

Gazoprzyjaźń ponad podziałami

Zostaje test rosyjski, czyli to, co Polaków denerwuje bardziej od reparacji. Nord Stream 1 powstał za rządu SPD i Zielonych. Nord Stream 2 dokończono za Angeli Merkel, przy współrządzącej SPD, wbrew Warszawie i Waszyngtonowi.

Przez dwie dekady dominujący nurt niemieckiej polityki uznawał energetyczne wiązanie się z Rosją za rację stanu i nazywał to „Wandel durch Handel". Konsensus nie był zupełny, bo Zieloni i część FDP drugą nitkę zwalczali, a Annalena Baerbock robiła to głośno jeszcze przed wojną. Rzecz w tym, że walka z rurą nie przynosiła im popularności w niemieckim społeczeństwie, wiec nie oni rządzili, gdy zapadały kluczowe decyzje.

Mainstream po 2022 roku oficjalnie zmienił nie tylko język, ale i politykę: sankcje, odcięcie od rosyjskiego gazu, pomoc Ukrainie. AfD nie zmieniła nic i żąda zniesienia sankcji oraz reaktywacji Nord Stream 2, za co jest przez niemiecki mainstream potępiana.

Wydaje się jednak, że AfD mówi po prostu głośno to, co wszyscy myślą. W tym samym czasie przecież niemiecki wymiar sprawiedliwości robi swoje i ściga sprawców uszkodzenia gazociągu. 17 października 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wydania Niemcom Wołodymyra Żurawlowa; sędzia Dariusz Łubowski nie przesądzał winy, lecz uznał, że gdyby działał na zlecenie napadniętego państwa, chroni go immunitet funkcjonalny. Włochy nie miały takich oporów i wydały Niemcom Serhija K., a jego proces w Hamburgu rusza 14 października. To w ramach odpowiedzi na pytanie, jak poważna i trwała jest zmiana kursu Berlina w sprawie Nord Stream i Rosji po 2022 roku.

Kto nie udaje przyjaciela

Skoro żadna z nich nie jest po naszej stronie, pozostaje pytanie praktyczne: z kim łatwiej się rozmawia? Z partnerem, który mówi wprost, czego chce, czy z takim, który pod hasłem europejskiej solidarności robi dokładnie odwrotnie? Kontrole na tej granicy Niemcy prowadzą od 2023 roku, ale to rząd Merza od 7 maja 2025 roku rozciągnął zawracanie także na część osób deklarujących zamiar ubiegania się o azyl; do początku lipca „zawrócono" tam około 1300 osób. Polska, pod wpływem licznych społecznych protestów m.in. Ruchu Obrony Granic, odpowiedziała własnymi kontrolami, wprowadzonymi 7 lipca — a ten sam kanclerz oświadczył potem, że „cieszy się" z polskich kontroli. Trudno o lepszą ilustrację, jak wygląda przyjaźń w wykonaniu CDU.

W dwóch sprawach interesy mogłyby się przeciąć. Pierwsza to migracja: partia zwalczająca unijny pakt nie będzie go Polsce narzucać — to jednak prognoza, nie gwarancja. Druga jest prostsza: AfD nie ma czym pouczać nas o praworządności, skoro jej związek krajowy w Saksonii-Anhalt tamtejsza Ochrona Konstytucji uznaje za potwierdzoną organizację prawicowo-ekstremistyczną (klasyfikację wobec całej partii federalnej sąd w Kolonii zablokował w lutym 2026 roku). To żaden sojusz, to tylko jedno narzędzie nacisku mniej w niemieckiej ręce.
Ostrożnie jednak z entuzjazmem. AfD wygrała na razie wybory do landtagu jednego kraju związkowego i nie będzie kreować polityki zagranicznej. Nie wiadomo nawet, czy będzie w stanie stworzyć regionalny rząd. A regularne wybory do Bundestagu odbędą się dopiero w 2029 roku. Rosnąca popularność AfD będzie raczej cementować rządzącą RFN koalicję niż skłaniać do ryzykownych przedterminowych wyborów.

Tylko idioci albo zdrajcy

Wpis premiera z niedzielnego wieczoru miał być ostrzeżeniem, a był autoportretem. „W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech" — napisał Donald Tusk, dorzucając, że „trochę się ich nazbierało" w PiS i Konfederacji. Zauważmy mechanizm: wynik niemieckich wyborów posłużył do wskazania wroga wewnętrznego. O tym, co oznacza dla polskiej granicy, dla reparacji i dla Nord Streamu, premier nie napisał ani słowa.

Warto przypomnieć, jak premier witał zwycięzców poprzednich niemieckich wyborów. Dwudziestego czwartego lutego 2025 roku pisał do lidera CDU: „Pokonanie populistów w wyborach nie jest dziś łatwym zadaniem. Wiem coś na ten temat. Moje najszczersze gratulacje, drogi Friedrichu Merz". 7 maja ogłaszał w Warszawie „nowe otwarcie, być może najważniejsze w historii ostatnich kilkunastu lat, w relacjach polsko-niemieckich", a Merz na tej samej konferencji uciął sprawę reparacji jednym zdaniem. Dwa miesiące później to „nowe otwarcie" trzeba było domykać kontrolami na granicy.

Problemem Polski nigdy nie było to, że któraś niemiecka partia jest nam niechętna. Problemem było to, że przez trzydzieści lat wierzyliśmy, iż któraś nie jest.

Sąsiadów się nie wybiera, przyjaciół owszem. Z Niemcami możemy i powinniśmy utrzymywać stosunki poprawne — właśnie poprawne, nie przyjazne — obliczone na interes, a nie na sentyment; na nic więcej liczyć nie należy i nie ma w tym tragedii. Tragedią jest co innego: że Berlin hipnotyzuje polskich polityków, a niektórych zwyczajnie uwodzi i kupuje. Filarem odstraszania, którego w Europie nikt nie zastąpi, pozostają Stany Zjednoczone, nasz jedyny prawdziwy sojusznik. A świat jest większy niż Unia — pełno w nim państw, które nigdy nie próbowały nas zniszczyć ani podporządkować, nie są nam winne miliardów euro reparacji, a łączy je z nami zdrowy rozsądek, chęć rozwoju i przywiązanie do tradycyjnych wartości. To dużo lepsza podstawa do przyjaźni i współpracy niż pozorowana dobrosąsiedzka relacja.

Realizm nie polega więc ani na uległości wobec Berlina, ani na urządzaniu z nim awantury dla samej awantury. Polega na tym, żeby przestać ustawiać całą polską politykę wokół Niemiec — czy to w roli ucznia, czy antagonisty. Róbmy swoje i nie czekajmy na miłość znad Sprewy, bo ona nigdy nie przyjdzie.

Miłosz Manasterski

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X