Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada obecnie ponad 640 ton złota. Podjęliśmy decyzję o zwiększeniu rezerw do 700 ton.
15:25 Lato 2026 roku we Włoszech było najgorętsze od 1950 roku - ogłosił w poniedziałek krajowy Komitet Badań Naukowych w raporcie, zawierającym analizę zanotowanych temperatur. Zaznaczono, że pobity został dotychczasowy rekord z 2003 roku
14:20 Branża stalowa protestowała w Brukseli przeciwko importowi gotowych produktów z Azji
13:40 Współprzewodnicząca Alternatywy dla Niemiec (AfD) Alice Weidel powiedziała w poniedziałek, że w kolejnych niemieckich wyborach federalnych jej partia celuje w uzyskanie 40 proc.
12:20 W Warszawie trwają uroczystości pogrzebowe Jana Frycza. Aktor został pożegnany podczas ceremonii państwowej na Powązkach Wojskowych. W uroczystościach uczestniczą rodzina, przyjaciele oraz przedstawiciele świata filmu i teatru
11:51 Trzej europosłowie należący obecnie do Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego, złożyli w poniedziałek wniosek o utworzenie Parlamencie Europejskim nowej delegacji. Jej szefem będzie Piotr Müller
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rzeszów zaprasza na spotkanie z dr Marią Bernat, przewodniczącą Klubu "GP" z Londynu pt „Islamizacja Europy - napływ nielegalnych imigrantów", 8 września, godz. 16, NSZZ Solidarność sala Św.Popiełuszki ul. Matuszczaka 14, Rzeszów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 8 września, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na Różaniec za Ojczyznę i w obronie Krzyża. 10 września, godz. 19:00 Rynek, Pomnik Solidarności, Lubin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Białystok-Centrum zaprasza na uroczystość upamiętnienia ofiar Tragedii Smoleńskiej. 10 września, godz. 18:00 Msza Święta w Bazylice p.w. św. Rocha w Białymstoku. Następnie uroczystości pod Pomnikiem Pamięci Ofiar Katastrofy Smoleńs
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar katastrofy smoleńskiej i Ojczyzny 10 września, godz. 20:00 Kościół Krzyża Świętego w Świdnicy
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Brzozów zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar Tragedii Smoleńskiej. 10 września, godz. 18:00 Bazylika Mniejsza w Brzozowie (Parafia pw. Przemienienia Pańskiego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prawnikiem, konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 11 września (piątek), g. 17.00 Zajazd Pocztowy, ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic Poznań zapraszają na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 11 września, godz. 18:00 Szkoła Katolicka ul. Głogowska 92 Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na spotkanie z posłem Antonim Macierewiczem. 12 września, godz. 17:00 Dom Joannitów ul. Młynarska 1, Sulęcin
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kędzierzyn-Koźle zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 16 września, godz. 18:00 Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 15 września, godz. 17:00. Sala Św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:00 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Sąsiadów się nie wybiera, przyjaciół owszem

Źródło: canva.com

Donald Tusk orzekł, że z triumfu AfD w Niemczech mogą się w Polsce cieszyć „tylko idioci albo zdrajcy". Nikt rozsądny się nie cieszy, warto jednak zapytać, czy partia, która nie udaje naszego przyjaciela, jest dla Polski groźniejsza od tych, które udają przyjaźń od trzydziestu lat. Przyjaciół nad Sprewą mieliśmy przecież bez liku. Rurę też.

Wrześniowa rocznica

Ósmego września 2005 roku w Berlinie podpisano umowę o budowie Gazociągu Północnego. Kontrakt sygnowały spółki, ale za ich plecami stali Władimir Putin i Gerhard Schröder. Dziesięć dni później kanclerz przegrał wybory, a w grudniu ogłoszono, że stanie na czele rady udziałowców spółki budującej tę rurę. Rząd, który projekt firmował politycznie, tworzyły SPD i Zieloni.

Dwadzieścia jeden lat później, 6 września 2026 roku, Saksonia-Anhalt oddała AfD 43,8 procent głosów i 39 z 83 mandatów; to wynik wstępny, ostateczny komisja zatwierdzi 22 września. CDU spadła do 17,2 procent, najgorszego rezultatu w tym landzie od jego odtworzenia w 1990 roku. Alice Weidel nazwała to „wyraźnym mandatem do rządzenia", choć do większości brakuje trzech krzeseł. Katastrofa czy nadzieja? Ani jedno, ani drugie — to koniec pewnego złudzenia.

Antypolskie są wszystkie

Rafał Ziemkiewicz powtarza od lat diagnozę, którą wielu uważa za przesadzoną: wszystkie niemieckie partie są antypolskie. Jako obserwacja o zachowaniach ta teza broni się zaskakująco dobrze, bo w sprawie, która Niemcy realnie kosztuje, nie znalazła się dotąd partia gotowa stanąć po naszej stronie.

Zacznijmy od reparacji, bo to jedyna sprawa, w której niemiecka polityka nie ma absolutnie żadnych podziałów. Dwudziestego trzeciego sierpnia 2024 roku rząd federalny odpowiadał na interpelację złożoną przez frakcję AfD i napisał krótko: kwestia reparacji jest „zamknięta", bo Polska zrzekła się ich w 1953 roku. Pytała skrajna prawica, odpowiadał gabinet socjaldemokratów, Zielonych i liberałów, a odpowiedź wyszła jedna. Sama frakcja AfD ma zresztą stanowisko zatytułowane bez ogródek: „Nie dla jakichkolwiek roszczeń reparacyjnych z Polski".

Reszta to już tylko kwestia manier (lub ich całkowitego braku). Radny AfD z drezdeńskiego Plauen, Fabian Küble, proponował nam w sierpniu paczkę chusteczek zamiast odszkodowań i nazywał Polaków „Afroamerykanami Europy". Obrzydliwe. Tyle że kanclerz Friedrich Merz (CDU) powiedział 7 maja 2025 roku w Warszawie merytorycznie to samo, tylko bardziej dyplomatycznie: kwestie prawne „są zakończone". Annalena Baerbock (Zieloni) odprawiła Warszawę wcześniej z tym samym uzasadnieniem w imieniu rządu koalicyjnego z SPD i FDP. 

Z praworządnością jest podobnie, choć nie identycznie. Katarina Barley z SPD mówiła w październiku 2020 roku o europejskich podatkach płynących do „reżimów takich jak Orbána i Kaczyńskiego"; głośne zdanie o „zagłodzeniu" dotyczyło Orbána, a Deutschlandfunk za rozciągnięcie go w tytule na Polskę nazajutrz przeprosił. Manfred Weber z CSU pchał mechanizm warunkowości, procedurę z artykułu siódmego uruchomiła wobec Polski Komisja Europejska 20 grudnia 2017 roku, a Zieloni dbali, by nie zamknięto jej przez sześć i pół roku. Tu akurat AfD wyłamuje się z chóru — ale nie z sympatii do nas, tylko dlatego, że sama jest spoza mainstreamu i sama podlega z jego strony szykanom.

Gazoprzyjaźń ponad podziałami

Zostaje test rosyjski, czyli to, co Polaków denerwuje bardziej od reparacji. Nord Stream 1 powstał za rządu SPD i Zielonych. Nord Stream 2 dokończono za Angeli Merkel, przy współrządzącej SPD, wbrew Warszawie i Waszyngtonowi.

Przez dwie dekady dominujący nurt niemieckiej polityki uznawał energetyczne wiązanie się z Rosją za rację stanu i nazywał to „Wandel durch Handel". Konsensus nie był zupełny, bo Zieloni i część FDP drugą nitkę zwalczali, a Annalena Baerbock robiła to głośno jeszcze przed wojną. Rzecz w tym, że walka z rurą nie przynosiła im popularności w niemieckim społeczeństwie, wiec nie oni rządzili, gdy zapadały kluczowe decyzje.

Mainstream po 2022 roku oficjalnie zmienił nie tylko język, ale i politykę: sankcje, odcięcie od rosyjskiego gazu, pomoc Ukrainie. AfD nie zmieniła nic i żąda zniesienia sankcji oraz reaktywacji Nord Stream 2, za co jest przez niemiecki mainstream potępiana.

Wydaje się jednak, że AfD mówi po prostu głośno to, co wszyscy myślą. W tym samym czasie przecież niemiecki wymiar sprawiedliwości robi swoje i ściga sprawców uszkodzenia gazociągu. 17 października 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wydania Niemcom Wołodymyra Żurawlowa; sędzia Dariusz Łubowski nie przesądzał winy, lecz uznał, że gdyby działał na zlecenie napadniętego państwa, chroni go immunitet funkcjonalny. Włochy nie miały takich oporów i wydały Niemcom Serhija K., a jego proces w Hamburgu rusza 14 października. To w ramach odpowiedzi na pytanie, jak poważna i trwała jest zmiana kursu Berlina w sprawie Nord Stream i Rosji po 2022 roku.

Kto nie udaje przyjaciela

Skoro żadna z nich nie jest po naszej stronie, pozostaje pytanie praktyczne: z kim łatwiej się rozmawia? Z partnerem, który mówi wprost, czego chce, czy z takim, który pod hasłem europejskiej solidarności robi dokładnie odwrotnie? Kontrole na tej granicy Niemcy prowadzą od 2023 roku, ale to rząd Merza od 7 maja 2025 roku rozciągnął zawracanie także na część osób deklarujących zamiar ubiegania się o azyl; do początku lipca „zawrócono" tam około 1300 osób. Polska, pod wpływem licznych społecznych protestów m.in. Ruchu Obrony Granic, odpowiedziała własnymi kontrolami, wprowadzonymi 7 lipca — a ten sam kanclerz oświadczył potem, że „cieszy się" z polskich kontroli. Trudno o lepszą ilustrację, jak wygląda przyjaźń w wykonaniu CDU.

W dwóch sprawach interesy mogłyby się przeciąć. Pierwsza to migracja: partia zwalczająca unijny pakt nie będzie go Polsce narzucać — to jednak prognoza, nie gwarancja. Druga jest prostsza: AfD nie ma czym pouczać nas o praworządności, skoro jej związek krajowy w Saksonii-Anhalt tamtejsza Ochrona Konstytucji uznaje za potwierdzoną organizację prawicowo-ekstremistyczną (klasyfikację wobec całej partii federalnej sąd w Kolonii zablokował w lutym 2026 roku). To żaden sojusz, to tylko jedno narzędzie nacisku mniej w niemieckiej ręce.
Ostrożnie jednak z entuzjazmem. AfD wygrała na razie wybory do landtagu jednego kraju związkowego i nie będzie kreować polityki zagranicznej. Nie wiadomo nawet, czy będzie w stanie stworzyć regionalny rząd. A regularne wybory do Bundestagu odbędą się dopiero w 2029 roku. Rosnąca popularność AfD będzie raczej cementować rządzącą RFN koalicję niż skłaniać do ryzykownych przedterminowych wyborów.

Tylko idioci albo zdrajcy

Wpis premiera z niedzielnego wieczoru miał być ostrzeżeniem, a był autoportretem. „W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech" — napisał Donald Tusk, dorzucając, że „trochę się ich nazbierało" w PiS i Konfederacji. Zauważmy mechanizm: wynik niemieckich wyborów posłużył do wskazania wroga wewnętrznego. O tym, co oznacza dla polskiej granicy, dla reparacji i dla Nord Streamu, premier nie napisał ani słowa.

Warto przypomnieć, jak premier witał zwycięzców poprzednich niemieckich wyborów. Dwudziestego czwartego lutego 2025 roku pisał do lidera CDU: „Pokonanie populistów w wyborach nie jest dziś łatwym zadaniem. Wiem coś na ten temat. Moje najszczersze gratulacje, drogi Friedrichu Merz". 7 maja ogłaszał w Warszawie „nowe otwarcie, być może najważniejsze w historii ostatnich kilkunastu lat, w relacjach polsko-niemieckich", a Merz na tej samej konferencji uciął sprawę reparacji jednym zdaniem. Dwa miesiące później to „nowe otwarcie" trzeba było domykać kontrolami na granicy.

Problemem Polski nigdy nie było to, że któraś niemiecka partia jest nam niechętna. Problemem było to, że przez trzydzieści lat wierzyliśmy, iż któraś nie jest.

Sąsiadów się nie wybiera, przyjaciół owszem. Z Niemcami możemy i powinniśmy utrzymywać stosunki poprawne — właśnie poprawne, nie przyjazne — obliczone na interes, a nie na sentyment; na nic więcej liczyć nie należy i nie ma w tym tragedii. Tragedią jest co innego: że Berlin hipnotyzuje polskich polityków, a niektórych zwyczajnie uwodzi i kupuje. Filarem odstraszania, którego w Europie nikt nie zastąpi, pozostają Stany Zjednoczone, nasz jedyny prawdziwy sojusznik. A świat jest większy niż Unia — pełno w nim państw, które nigdy nie próbowały nas zniszczyć ani podporządkować, nie są nam winne miliardów euro reparacji, a łączy je z nami zdrowy rozsądek, chęć rozwoju i przywiązanie do tradycyjnych wartości. To dużo lepsza podstawa do przyjaźni i współpracy niż pozorowana dobrosąsiedzka relacja.

Realizm nie polega więc ani na uległości wobec Berlina, ani na urządzaniu z nim awantury dla samej awantury. Polega na tym, żeby przestać ustawiać całą polską politykę wokół Niemiec — czy to w roli ucznia, czy antagonisty. Róbmy swoje i nie czekajmy na miłość znad Sprewy, bo ona nigdy nie przyjdzie.

Miłosz Manasterski

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X