Sałek w Republice o aferze Kacprzyka: „To jest afera Koalicji Obywatelskiej”
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Sałek był porannym gościem Republiki. Polityk odniósł się do głośnej sprawy lekarza i radnego Koalicji Obywatelskiej z Warszawy, wskazując na jego zdaniem poważne zaniedbania nadzorcze oraz polityczny wymiar całej afery.
„To jest sytuacja skandaliczna”
Na naszej antenie dalej omawiamy tematy afery byłego już radnego Koalicji Obywatelskiej Dawida Kacprzyka, który według ustaleń mediów w ubiegłym roku zarobił ok. 1,6 mln zł w Warszawskim Szpitalu Południowym. Uzyskał tak astronomiczne przychody mimo równoczesnej aktywności politycznej i innych zobowiązań zawodowych. Komentatorzy jasno wskazują, że bez nadużyć takie "osiągnięcie" nie byłoby możliwe. Sprawa wywołała ogromne oburzenie opinii publicznej i mocno uderzyła w obóz władzy Donalda Tuska. Kacprzyk zwrócił już szpitalowi pół mln zł oraz zmienił 33 faktury obejmujące okres od stycznia 2025 r. do czerwca 2026 roku. Wcześniej został zmuszony do oddania legitymacji partyjnej pod presją działaczy KO. Stołeczny ratusz poinformował jednocześnie, że placówka złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Poseł PiS Paweł Sałek podkreślił w Republice, że skala ujawnionych nieprawidłowości budzi poważne pytania nie tylko o funkcjonowanie szpitala:
— To jest sytuacja w ogóle skandaliczna, która się objawiła w mediach. Pan doktor, młody człowiek, dokonał tych korekt, wpłacił pieniądze na konto szpitala, ale zastanawiające jest również to, jak od strony finansowej i podatkowej będzie to wszystko rozliczone. Faktury były wystawione, były wystawione korekty, były zobowiązania podatkowe i podatki zostały zapłacone. Teraz pojawia się pytanie, co będzie robił Urząd Skarbowy i w jaki sposób cała sprawa zostanie formalnie rozliczona — mówił Sałek.
Polityk zwrócił uwagę, że proceder trwał przez dłuższy czas, dlatego jego skutki mogą wykraczać poza samą działalność szpitala.
Gość Republiki zaznaczył, że sprawa wpisuje się w szerszy problem funkcjonowania ochrony zdrowia za rządów Tuska:
— W niektórych miejscach pensje wypłacane na kontraktach czy indywidualnych umowach mogą wzbudzać zaciekawienie i zdziwienie społeczeństwa, zwłaszcza jeśli zestawimy to z realizacją misji związanej z opieką medyczną. Problemy Polaków są poważne, jeśli chodzi o służbę zdrowia. Kolejki, z którymi mierzą się pacjenci, pokazują pewną patologię systemu i powodują ogromną frustrację społeczną — ocenił poseł PiS.
Sałek wielokrotnie podkreślał, że sprawa ma bezpośredni związek ze środowiskiem Koalicji Obywatelskiej i władzami stolicy:
— Sprawa wybuchła w Warszawie i dzisiaj nikt nie chce się do tego przyznać. Pan prezydent Rafał Trzaskowski również zapomniał o tym, że ktoś próbował się z nim kontaktować w tej sprawie. Temat narastał od kilkunastu miesięcy. Nie ma informacji, co działo się z nadzorem merytorycznym Departamentu Zdrowia warszawskiego ratusza. Nie ma informacji o odpowiedzialności po stronie nadzoru nad placówką. To są pytania, na które mieszkańcy Warszawy powinni otrzymać odpowiedź — stwierdził.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X